Relacje na żywo
  • wszystkie
  • MŚ 2022
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Skoki

Miarka w Barcelonie się przebrała. To jego koniec?!

Tego już za wiele - słychać z szatni Katalończyków. Po meczu Inter - Barcelona czara goryczy się przelała. Szefowie Roberta Lewandowskiego złożą oficjalny wniosek do UEFA. Chodzi o sędziego.

Marek Bobakowski
Marek Bobakowski
piłkarze FC Barcelona Getty Images / Piero Cruciatti/Anadolu Agency / Na zdjęciu: piłkarze FC Barcelona
Hiszpański dziennik "AS" podał informację, że sztab prawny FC Barcelona otrzymał zgodę prezydenta klubu - Joana Laporty - na złożenie oficjalnego protestu do UEFA. Katalończycy mają poskarżyć się do władz europejskich na Pola van Boekela.

Holender pełnił funkcję sędziego głównego VAR podczas dwóch ostatnich meczów Barcelony w ramach Ligi Mistrzów. Zespół, w którym występuje Robert Lewandowski oba spotkania przegrał i w obu doszło do ogromnych kontrowersji. W Monachium sędzia nie podyktował rzutu karnego za faul na Ousmane Dembele, a w Mediolanie nie uznano bramki Pedriego (chwilę wcześniej piłka trafiła w rękę Ansu Fatiego) oraz nie zdecydowano się na rzut karny za zagranie ręką Denzela Dumfriesa.

Jak dowiedzieli się dziennikarze dziennika "AS": "Barcelona, ​​na prośbę personelu technicznego i za absolutną zgodą Joana Laporty, złoży formalną skargę do UEFA za pośrednictwem swoich służb prawnych, z dołączonymi zdjęciami, aby pokazać swoje absolutne oburzenie na to, co uważa za oczywisty akt niesprawiedliwości".

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: ależ to zrobił! Ten film ma ponad 800 tys. wyświetleń

Jednocześnie Katalończycy mają wnioskować o... "Nie chcemy, by van Boekel kiedykolwiek sędziował nam mecz. Obojętne czy jako sędzia na boisku czy pracując w roli arbitra VAR".

Zdaniem szefów Barcelony to zbyt wiele zbiegów okoliczności, by przejść wobec nich obojętnie. Zwłaszcza biorąc pod uwagę, że ten sam sędzia pracował w Monachium i Mediolanie "na VARze".

Sytuacja Barcelony w rozgrywkach Ligi Mistrzów - na półmetku - jest trudna. Lewandowski i spółka zajmują trzecie miejsce w tabeli, które nie gwarantuje awansu do fazy pucharowej. Jeszcze w październiku Katalończycy podejmą na Camp Nou bezpośrednich rywali w walce o wyjście z grupy: Inter Mediolan i Bayern Monachium. Od wyników tych spotkań będzie zależała przyszłość Barcy w LM.

Czytaj także: Dostał nową ksywkę. Nie jest zbyt miła >>
Czytaj także: Piłkarz Barcelony wściekły na sędziego. "Jestem bardzo zły" >>

Mecze Barcelony z udziałem Lewandowskiego obejrzysz na żywo, online na kanałach Eleven Sports w Pilot WP!

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (15)
  • Zbigniew Kubina Zgłoś komentarz
    Barsa to farsa,znowu chcą osiągnąć sukces dzięki sędziom .Kto pamięta historycznych mecz Chelsea -Barcelona i sędziego 0....., który po latach przyznał się do winy ,a powinien
    Czytaj całość
    przynajmniej trzech zawodnikow farsy ukarać trzema czerwonymi kartkami,a ukarał Balacka i Grogbe za prawdę.
    • Julia-Keller Zgłoś komentarz
      Barcelona może mieć pretensje wyłącznie do siebie. Przykro się patrzyło na grę Barcelony i magistra. Po raz kolejny magister pokazał, że z wymagającym przeciwnikiem po prostu nie
      Czytaj całość
      istnieje. Podobnie jest z Krychowiakiem, który w lidze saudyjskiej strzela bramki życia, a w reprezentacji i ligach europejskich robi z siebie pośmiewisko. Tak jak pisałam wcześniej Barcelona nie wyjdzie z grupy.
      • Zdzisław Iskra Zgłoś komentarz
        Drużyna która składa protest na sędziego ukazuje swoją bezsilność, sędziowie czasami się mylą tak to już jest trzeba było lepiej grać by nie liczyć na 11, która przecież
        Czytaj całość
        automatycznie golem nie jest.
        • glos_prezesa Zgłoś komentarz
          Myślę, że taki kubeł zimnej wody na głowę Lewandowskieko i jego akolitów dobrze wszystkim zrobi. Jeszcze kilka miesięcy temu wyznawcy "Lewandyzmu" głosili że jest to
          Czytaj całość
          zawodnik który trzyma i ratuje Bayern. Wszystkie sukcesy tego klubu w ich oczach to nyły indywidualne sukcesy Lewandowskiego a jezeli coś szło nie tak to winni byli źli Niemcy, którzy nie podawali polskiemu napastnikowi. Ten miesiąc obnaża prawdę. Lewandowski wcale tak dobrze nie gra w konfontacjach Ligi Mistrzów a w rozgrywkach ligowych strzela bramki głównie słabeuszom. Bayern bez Lewandowskiego może nie rozpoczął rewelacyjnie rozgrywek w lidze ale sporo bramek też nastrzelał a w Lidze Mistrzów jest bezkonkurencyjny i dokopał drużynie w której gra Lewandowski. Żeby było jasne Lewy to bardzo dobry napastnik ale wstrzymajmy się ze stawianiem mu ołtarzy i ogłaszaniem go piłkarskim Zeusem.
          • Poot-Cris Zgłoś komentarz
            @LewanGhostki: ...o jakiej "skuteczności" piszesz? Czy kalatończycy nie mieli okazji? Może ich akcji nie widziałeś? Piszesz "GDYBY"! Wiesz jak to jest z tym
            Czytaj całość
            "gdybaniem"!? Szkoda, że nic SENSOWNEGO nie napisałeś o ZAGRANIACH ręką. W ogóle oglądałeć mecz? ... młodzi sympatycy piłki nożnej mogli wczoraj zobaczyć jak wyglądał /w przybliżeniu/ system gry zwany -catenaccio-. Był to system który wprowadził w latach 60-tych argentyński trener Helenio Herrera właśnie w... Interze Mediolan. Polegał on na "blokowaniu bramki", częstych faulauch i szybkich kontratakach. Dlatego "wtedy" - spotkania klubu z Madrytu przeważnie kończyły się wynikiem podobnym do wczorajszego. Krótko o Helenio Herrera - "czarodziej" który prowadząc AS Roma doprowadził do trójmeczu z Górnikiem Zabrze w sezonie 1969/70.
            • prym Zgłoś komentarz
              Robert nie był obsługiwany a kryło go non stop dwóch zawodników , Barcelona grała bardzo jednostajnie i anemicznie ale co do sędziów tego spotkania to można opisać to jednym
              Czytaj całość
              słowem.....KOMPROMITACJA !!!Dwie prawie identyczne "ręki " w polu karnym i dwie różnie interpretowane , jeśli ręka Dumfrisa nie była uznana za niedozwoloną , to tym bardziej nie powinno być ręki Ansu Fatiego a więc gol musiał być uznany. Takie sędziowanie nie przystoi Lidze Mistrzów i jak nazwa wskazuje powinni sędziować także najlepsi z najlepszych. To jest ŻENADA abstrahując od tego kto grał w tym meczu.
              • anatol1950 Zgłoś komentarz
                Jak się nie wygrywa oraz jak R.L. nie strzela bramki, to wina sędziego ?! Już najwyższy czas przyjąć do wiadomości, że R.L. będzie coraz słabszy, a nie jakoś tłumaczyć jego
                Czytaj całość
                gorsze mecze
                • Poot-Cris Zgłoś komentarz
                  @franekbra: ...nie musi być wiele grubych przekrętów - wystarczy jeden mega. Można powiedzieć wynik "wypaczony". Można powiedzieć "lustrzanna odbicie" porównując
                  Czytaj całość
                  sytuacje "z ręką". W jednej akcji sędzia uznał przeinienie - w drugiej nie. Jeżeli chodzi o same widowisko - osobiście jestem rozczarowany a szczególnie Barceloną. Nie patrzyłem na statystyki ale po względem ilości podań to chyba zbliżają do rekordu świata. W ogóle dla mnie piłka w wykonaiu katalończyków wydaje mi się "ospała". Robią wrażenie jakby do bramki chcieli "wjechać z piłką". Włosi umiejętnie się bronili, cierpliwie czekali. Gra Roberta wczoraj. Kto obserwował ustawienie taktyczne podczas samej gry widział: w jednje linii 5, 6 zawodników interu a wśród nich przemieszczał się Robert. ALE... młodzi sympatycy piłki nożnej mogli wczoraj zobaczyć jak wyglądał /w przybliżeniu/ system gry zwany -catenaccio-. Był to system który wprowadził w latach 60-tych argentyński trener Helenio Herrera właśnie w... Interze Mediolan. Polegał on na "blokowaniu bramki", częstych faulauch i szybkich kontratakach. Dlatego "wtedy" - jak i wczoraj wyniki spotkania klubu z Madrytu przeważnie kończyły się wynikie podobnym do wczorajszego. Krótko o Helenio Herrerz - "czarodziej" który prowadząc AS Roma doprowadził do trójmeczu z Górnikiem Zabrze w sezonie 1969/70.
                  • franekbra Zgłoś komentarz
                    Tak naprawdę jakis grubych przekrętów nie było … karny za tekę mógł być ale tez nie musiał 50/50. Bardziej dziwi mnie nie uznanie gola dla Barcy bo to po interwencji bramkarza ręką
                    Czytaj całość
                    Polka trafiła w rękę Ansu a odległość teka od ręki mniej niż metr. Ale chyba są wytyczne ze każda teka zawodnika atakującego dyskwalifikuje bramkę
                    • MagnaPoloniae Zgłoś komentarz
                      nie powiem ze byłem za Barceloną , raczej oglądałem ten mecz bez emocji, ale mając na uwadze nie uznanego gola wcześniej dla Barcelony... byłem pewien że będzie karny dla Barcelony.
                      Czytaj całość
                      RĘKA ewidentna i identyczna jak ta wcześniejsza po której nie uznali gola. Nie wspominając już o jakiejkolwiek sprawiedliwości technicznej, to nikt nie mógłby mieć żądnego ale bo z przebiegu meczu to Barca ich ZMIAŻDZYŁA, Inter wstawił autobus i to nie na swoją połowę tylko swoje pole karne. Nie dało się tego oglądać, będąc postronnym widzem, a już kwintesencją stało się gdy RAZ udało się Interowi wyjść na połowę przeciwnika z piłką, jak kibice zareagowali, szał jakby bramka padła... Ogólnie, żenada i beznadziejny poziom sędziowania.
                      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                      ×
                      Sport na ×