WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Kapitalny debiut Jasmina Buricia

Wiele osób było zaskoczona decyzją Jacka Zielińskiego o zmianie bramkarza. Grzegorz Kasprzik miał spowodować, że w Lechu Poznań wreszcie nie będą drżeć o obsadę bramki. Tymczasem były golkiper Piasta Gliwice lepsze mecze przeplatał słabszymi, co ostatecznie poskutkowało daniem szansy Jasminowi Buriciowi, który w pełni wykorzystał swoje pięć minut.
Michał Jankowski
Michał Jankowski

Jasmin Burić do Poznania sprowadzony został podczas zimowego okienka transferowego. Za kadencji Franciszka Smudy nie otrzymał szansy zaprezentowania swoich umiejętności i grywał głównie w Młodej Ekstraklasie. Po rozstaniu się z Ivanem Turiną Bośniak stał się drugim golkiperem. Pierwszym był kupiony z Piasta Gliwice Grzegorz Kasprzik.

"Kapel" jednak nie grał na miarę oczekiwań. Miał dużo udanych interwencji, ale zdarzały mu się również błędy. Burić szansę gry miał otrzymać już w meczu rewanżowym Ligi Europejskiej z Fredrikstad FK, ale wtedy pechowo złapał kontuzję i między słupkami stanął Krzysztof Kotorowski. Po wyleczeniu urazu 22-letni zawodnik wystąpił w 1/16 finału Remes Pucharu Polski. Przeciwko Stali Stalowej Woli rozegrał poprawne zawody. W jego interwencjach było widać trochę niepewności, ale można to tłumaczyć tremą związaną z debiutem w pierwszym zespole.

Wydawało się, że z Arką Gdynia w bramce znów zagra Kasprzik. Zieliński zdecydował dać szansę Buriciowi. - Na treningach wygląda bardzo dobrze, a po kontuzji nie ma już śladu. W Stalowej Woli bronił bardzo poprawnie, więc nadszedł czas, aby dostał szanse, tym bardziej, że Grzegorz Kasprzik jest w gorszej formie - tłumaczył przed meczem trener Lecha. Spora część kibiców obawiała się postawy Buricia, ale ostatecznie wszyscy byli pozytywnie zaskoczeni.

22-letni Bośniak rozegrał bardzo dobre spotkanie. Przy bramce zawinili obrońcy, a Burić popisał się wieloma świetnymi interwencjami broniąc zarówno strzały z dystansu, jak i sytuacje sam na sam z piłkarzami gospodarzy. Gdyby nie jego świetna postawa, Lech wracałby z Gdyni bez punktu. Debiut byłego zawodnika NK Celika Zenica w polskiej ekstraklasie wypadł bardzo okazale i wszystko wskazuje na to, że na dłużej zadomowi się między słupkami bramki Kolejorza. Prawdziwy test czeka go jednak za dwa tygodnie, gdy lechici zmierzą się we Wronkach z Wisłą Kraków.

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (3):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • qba 0
    Kasprzik w tym sezonie nie zachwyca, trener podjal sluszna decyzje zmieniajac bramkarza...
    Odpowiedz Zgłoś
  • x-men 0
    nie spali się na meczu w wisłą?
    Odpowiedz Zgłoś
  • dudi 0
    Debiut byłby kapitalny gdyby zagrał na zero. A tak był to debiut dobry.
    Odpowiedz Zgłoś
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×