Relacje na żywo
  • wszystkie
  • MŚ 2022
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Skoki

Wciąż w grze, choć Męczy Nas Piłka

Niepolitycznie jest teraz narzekać na naszych, skoro uciułali w trudnym meczu otwierającym mundial punkt i wciąż są w grze o awans. Nikt nam jednak nie zabroni marzyć, że jeszcze kiedyś będziemy czymś więcej niż ekipą cierpiących przeszkadzaczy.

Paweł Kapusta
Paweł Kapusta
Robert Lewandowski i Edson Alvarez PAP/EPA / Noushad Thekkayil / Na zdjęciu: Robert Lewandowski i Edson Alvarez
Miała miejsce po meczu z Meksykiem scenka, której nie uchwyciły kamery. Robert Lewandowski, w towarzystwie rzecznika prasowego i ochroniarza kadry, wyłonił się z szatni i z zawiedzioną miną szedł w stronę autokaru. Przystanął na kilka chwil przy polskich dziennikarzach i, wiadomo, dostał pytania o zmarnowany rzut karny. Kto "Lewego" zna, kto z nim obcuje podczas zgrupowań od lat, ten od razu wiedział, że pod przykrywką opanowania musiało w nim wrzeć. Próbował tłumaczyć, co takiego się zadziało, że nie wykorzystał kolejnej już w tym sezonie jedenastki. Próbował, choć z góry były te próby skazane na porażkę.

- Po prostu podjąłem taką decyzję, żeby uderzyć do boku. Czasem tak się dzieje. Trudno to wytłumaczyć - mówił Lewandowski. Musi sobie jednak doskonale zdawać sprawę, że rzut karny wykonał fatalnie. Jakby to nie on oddawał ten strzał. Sumienie musiało go gryźć cholernie mocno, bo tuż po ostatnim gwizdku opublikował na swoim koncie w mediach społecznościowych przeprosiny.

"Lewy" mówił też trochę o taktyce. O pomyśle na mecz, który sprawił, że nasz kapitan bardzo często musiał cofać się na własną połowę, grać głęboko. - Tak zadecydował selekcjoner - rzucił. Taktyka na mecz to coś, co wywołało później spore dyskusje.

ZOBACZ WIDEO: Co na to kibice? Reprezentanci Polski ocenieni po meczu z Meksykiem
Mecz z Meksykiem można bowiem ocenić na dwa sposoby. Pierwszy: pragmatyczny. Zremisowaliśmy w otwarciu mundialu, z rywalem, który miał nam sprawić ogromne kłopoty. Jak mawiają Hiszpanie: cierpieliśmy na boisku, ale w efekcie po pierwszej kolejce mamy więcej punktów niż Argentyńczycy, którzy przecież mieli tu w Katarze mielić wszystkich bez wyjątku w swojej piłkarskiej maszynce. Wciąż wszystko realne, możemy wyjść z grupy, los jest w naszych nogach.

Można jednak też to spotkanie ocenić w inny sposób: emocjonalny. I tu czuć w kieszeni otwierający się nóż. Co bowiem wkurza najbardziej? To, że jesteśmy przeszkadzaczami. Do Kataru pojechaliśmy kopać, gryźć, jeździć na dupach, mordować futbol (a pisząc ładnie: neutralizować), a nie grać w piłkę. W całym meczu przeprowadziliśmy może dwie niezłe, składne akcje godne zapamiętania. Dwie akcje na cały mecz!

Patrząc na zryw Arabii Saudyjskiej, która z Argentyną wygrała nie tylko siłą woli i uśmiechem szczęścia, ale też przebłyskami świetnej gry, również chciałoby się przeżyć takie piękne emocje podczas meczu swojej reprezentacji. Co jednak dostaliśmy od naszego selekcjonera i piłkarzy? Orkę boiska, a po ostatnim gwizdku ich ocenę sytuacji: "właśnie tak mieliśmy grać!". Tak właśnie powiedział nam między innymi Krystian Bielik, gdy rozmawialiśmy z nim pod szatnią stadionu. Czy futbol tylko na tym polega? Na pewno nie na tym, że Męczy Nas Piłka. Nie zdziwiłbym się, gdyby po kilkudziesięciu minutach naszego meczu pół świata wstało z kanapy i wyszło do kuchni zrobić sobie kanapki.

Gdyby ktoś chciał w prosty sposób opowiedzieć o stylu drużyny "a'la Czesław Michniewicz w ważnych meczach z trudnymi rywalami", mógłby nagrać spotkanie z Meksykiem i puszczać je jako wzorzec. To by był bolesny seans, ale oddający sedno. Zagraliśmy na zero z tyłu, a wszystko, czego nam było potrzeba, to gol z niczego, na przykład wykorzystany rzut karny po faulu 50:50. Lewandowski się jednak pomylił i remis z Meksykiem, który pewnie przed turniejem bralibyśmy w ciemno, dziś - po pierwszej kolejce w grupie C - smakuje jak porażka.

Szlag mnie trafia, gdy słucham o tym "genialnym" planie na mecz. Zamordowaliśmy futbol na imprezie, na której futbol to esencja. Śmialiśmy się w niedzielę z Kataru - że ponoć żałośni i niegodni mundialu. A dwa dni później pokazaliśmy futbol tak toporny, że cały piłkarski świat wytyka nas palcami - widzi w nas chłopców, którzy bilet wstępu na tę imprezę znaleźli w chipsach.

Jest jeszcze jedna rzecz, która nie daje spokoju: trybuny. A konkretnie to, jak wyglądał podział sił kibiców. Pisaliśmy o tym już kilkukrotnie na naszych łamach, ale fakt, że niemal cały stadion był wypełniony fanami z Meksyku przy raptem kilku minigrupkach Polaków jest po prostu niesprawiedliwy, żeby nie napisać: skandaliczny. Lecąc do Dohy, rozmawiając z naszymi kibicami pod stadionem, wielokrotnie słyszeliśmy podobne głosy: chcieliśmy kupić więcej biletów, ale nie było takiej opcji. Okazało się więc, że przez organizacyjną degrengoladę Polacy we wtorek mogli się czuć, jakby rozgrywali swój mecz mistrzostw świata w Monterrey albo Mexico City.

W kolejnym może być podobnie - sprawca gigantycznej niespodzianki, Arabia Saudyjska - w meczu z Argentyną dopingowana była przez kilkadziesiąt tysięcy kibiców, wręcz szaleńczo reagujących na to, co działo się na boisku.

We wtorek przez porażkę Argentyny graliśmy w jakimś sensie nasz pierwszy mecz o wszystko. W sobotę czeka nas druga taka sama atrakcja.

Z Dohy Paweł Kapusta, dziennikarz WP SportoweFakty

Czytaj także:
Kadra w ogniu krytyki. "W taki sposób nic nie osiągniemy. Patrzeć się nie dało"
Wojciech Szczęsny o Robercie Lewandowskim. "Tego nie musi robić"

Wszystkie mecze obejrzysz na TVP 1 w Pilocie WP. 

Jak oceniasz występ reprezentacji Polski w meczu z Meksykiem?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (211)
  • zadziwiony Zgłoś komentarz
    Ależ proszę się nie krępować panie redaktorze. Wszyscy do tego przywykliśmy
    • zezem Zgłoś komentarz
      @modek za co to usuwacie?? Jeszcze raz: pismacy WP przed meczem wieszczyli klęskę.. po meczu męczy ich remis.. a co jak wygramy z Arabią, będą cierpieć? :p
      • Lopek. Zgłoś komentarz
        @Adela: gdzie można nabyć tę twoją koszulkę z nadrukiem "absolwent podstawówki szuka pracy"?
        • ss73 Zgłoś komentarz
          Wy na prawde uwazacie ze ten mecz byl slaby?? celem tego meczu bylo " nie przegrac" i nie przegrali. nie rozumiem zdziwienia. dla kazdego gamonia, ktory czeka i sadzi ze reprezentacja
          Czytaj całość
          Polski zacznie grac jak Brzylia czy Hiszpania.. to od razu powiem : ze nigdy nie grala i nie bedzie grala. taktyka na mecze z reprezentacjami z pierwszej 30tki zawsze bedzie taka: nie przegrac, glownie obrona i jak sie uda to kontry do przodu. nie widze w tym nic szokujacego. nie mamy zadnego pilkarza z technika i trzeba poustawiac gre, pod takich zawodnikow jakich mamy i jakich mielismy od lat. takze niezly mecz i bardzo dobry wynik
          • supermariooo Zgłoś komentarz
            dlaczego Lewy strzelal w prawo?
            • Tomasz Sobczak Zgłoś komentarz
              Od pierwszego dnia , kiedy p. M. został selekcjonerem piszę tylko jedno :" ten człowiek nie ma prawa być selekcjonerem". Odpieprzcie się od piłkarzy , wiekszość z nich
              Czytaj całość
              świetnie gra w zagranicznych ligach , kiedy wracają na kadrę stykają się " sredniowieczem" i nie potrafią się w tym odnależć. Sousa tworzył drużynę , która zaczęła wreszcie w piłkę grać. Trzeba było zapłacić 2 razy tyle co miał i by został a dzisiaj nie byłoby wstydu na cały swiat. Trzeba wydać conajmniej milion euro na miesiąc na trenera i będą wyniki bo są bardzo dobrzy piłkarze a nadzchodzi pokolenie Nico Zalewskiego i tych w bardzo dobrych klubach będzie wielu . Kto ich będzie prowadził -przepraszam za wyrażenie- ŚLEPY Z BIALĄ LASKĄ?
              • maki5 Zgłoś komentarz
                ogólnie rzecz biorąc nikt na tym mundialu nie gra tak topornej piłki nożnej. Chyba dramatyczny Katar lepiej wypadł. Ogólnie to masakra oglądać to co gra reprezentacja
                • Ameba rozen Zgłoś komentarz
                  Hejterzy czepiają się Lewego- ludzie! Lewy to jest strzelec, wykonawca, snajper. Ten człowiek gra wtedy kiedy cała drużyna gra, a jeżeli gramy z silnym przeciwnikiem i środek pola nic nie
                  Czytaj całość
                  gra to wtedy i napastnika nie widać. Z pustego nawet Salomon nie nalał. To bzdury co piszą o Lewym! LEWY TO NAPASTNIK a nie rozgrywający! Natomiast teraz rozumiem dlaczego Sousa nie powoływał Szymańskiego. Przecież ten chłopaczek jest przereklamowany. Zielu... do niego też już tracę cierpliwość! Od 6 lat czekamy kiedy odpali. No i ten polski trener z archaiczną polską myślą szkoleniową...
                  • Ameba rozen Zgłoś komentarz
                    Nie można generalizować, ze Lewy z tym czy z tym nie istnieje. Lewy istnieje wtedy kiedy Polska istnieje, a jeżeli gramy ze zorganizowanym przeciwnikiem i środek pola nic nie gra, to chyba
                    Czytaj całość
                    oczywiste, że Lewy sam nie okiwa 11 przeciwników. Kto strzelił bramkę Hiszpanom na ich terenie?? Kto wypracował bramkę w meczu z Anglią?? Kto strzelił 2 bramki Szwedom na ME, a później karnego? Mało razy Lewy podnosił zespół?? Dlaczego jesteście tacy krótkowzroczni? Dlaczego oceniacie człowieka przez pryzmat jednego meczu? A gdzie Zieliński? A gdzie Szymański? Gdzie Cash? Czy czasem nie liczyliśmy właśnie na nich??
                    • Alfer 2015 Zgłoś komentarz
                      ...przyjmijmy z godnością to , co zgotował nam putin...przecież byśmy nie przeszli baraży, gdyby nie rosyjskie knowania i zatarg z ukrainą ...nas wcale tam nie powinno być !!! od dawna
                      Czytaj całość
                      nasza repra to zlepek niezłych i przeciętnych klubowych graczy, oraz chłopiec do bicia na czempionatach (oprócz 2016 roku) ...w eliminacjach do Mundialu to były dzieci we mgle, a mentalnie i ambicjonalnie to łachudry, co pokazali w ostatnim meczu z Węgrami...którzy niby o nic już nie grali, ale jednak grali o ZWYCIĘSTWO, i je wywalczyli na murawie !!!
                      • prawus Zgłoś komentarz
                        Myslé że w tym składzie , z tym trenerem , z tą mentalnoscią naszych ,, gwiazd ,, już nie długo mecze z San Marino , Wyspami Owczymi czy Andorą będą meczami o wszystko !!
                        • niepodważalny autorytet Zgłoś komentarz
                          LUDZIE - czy to tak trudno dostrzec że ten ANTYTRENER Brzęczek ODUCZYŁ NASZYCH pilkarzy ofensywnej gry w piłkę. A teraz to z "sukcesami" kontynuuje kolejny przedstawiciel
                          Czytaj całość
                          "POLSKIEJ MYŚLI SZKOLENIOWEJ" - Cz.Michniewicz. No ale jak Paulo Sousa zaczął wpajać naszym grę DO PRZODU i wygrywaliśmy - to się "ekspertom" nie podobało że tracimy za dużo goli?! A więc kto i kiedy mial wpoić naszym reprezentantom ZASADY GRY OFENSYWNEJ - skoro prowadzą ją (z krótką przerwą na P.Sousę) sami MAŁO AMBITNI ludzie!!!!
                          • Raf0011 Zgłoś komentarz
                            No cóż przecież wszyscy wiedzieliśmy jaka ekipa wybiera się na MŚ i nie spodziewajmy się że nagle jakiś magik zmieni ich w super bohateròw i tyle Ale może jednak jakiś cud ........
                            Zobacz więcej komentarzy (107)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×