Miłe złego początki... Krychowiak przypomniał o sobie w Arabii Saudyjskiej

Zdjęcie okładkowe artykułu: Getty Images /  / Grzegorz Krychowiak przypomniał o sobie
Getty Images / / Grzegorz Krychowiak przypomniał o sobie
zdjęcie autora artykułu

Po rezygnacji z gry w reprezentacji Grzegorz Krychowiak nieco zniknął z radarów polskich kibiców. W niedzielę 34-latek przypomniał o sobie, zdobywając bramkę w meczu ligowym z Al-Fayha (2:3).

W ostatnich tygodniach nazwisko Grzegorza Krychowiaka padało głównie w kontekście jego niedorzecznej kandydatury na gracza Barcelony, którą wymyślił hiszpański dziennikarz i kolejnej odsłony konfliktu z lekarzem reprezentacji Polski Jackiem Jaroszewskim. Więcej TUTAJ.

W niedzielę znów jest głośno o Krychowiaku, ale sprawą jego występu. W meczu 21. kolejki saudyjskiej ekstraklasy z Al-Fayha (2:3) strzelił swojego czwartego gola w sezonie. W 29. minucie pewnie wykorzystał rzut karny i dał swojej drużynie prowadzenie 1:0.

Były to miłe złego początki. Jeszcze przed przerwą grający w osłabieniu rywale wyrównali, a przed drugą połową trener Pitso Mosimane zastąpił Krychowiaka Saadem Bguirem. Po zmianie zespół Al-Fayha wbił kolejne dwa gole, a Abha potrafiła odpowiedzieć tylko bramką kontaktową.

Klub Krychowiaka niechybnie zmierza do drugiej ligi. Po 21 kolejkach ma na koncie tylko 15 punktów i zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli. Do pierwszej bezpiecznej lokaty brakuje mu pięciu punktów. Niedzielna porażka była 14. Abhy w tym sezonie - żadna drużyna w lidze nie schodziła z boiska pokonana tak wiele razy. Drużyna Krychowiaka ma też najwięcej straconych bramek (56) w rozgrywkach.

Przypomnijmy, że Abha sezon zaczęła z Czesławem Michniewiczem na ławce, ale były selekcjoner poprowadził zespół tylko w 9 meczach. Co ciekawe, pod wodzą Polaka Abha zdobyła większą część swojego dorobku, bo 9 punktów. Michniewicziowi zespół zawdzięcza też zdecydowaną większość zwycięstw (3 z 4) w sezonie.

Byłego opiekuna Biało-Czerwonych w październiku zastąpił Tunezyjczyk Youssef Manai, a od stycznia drużynę prowadzi Pitso Mosimane z RPA.

Al-Fayha - Abha Club 3:2 (1:1) 0:1 - Krychowiak (k.) 29' 1:1 - Sabiri 45' 2:1 - Sakala 70' 3:1 - Sakala 89' 3:2 - Abdu 90'

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: młody Messi bohaterem. Zobacz jego bramkę

Źródło artykułu: WP SportoweFakty
Komentarze (4)
avatar
Baśka222
26.02.2024
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
Fajny piłkarz!  
avatar
Slawek Kowalczyk
26.02.2024
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
BYLE SIE NIE POKAZYWAL W POLSCE ,,, A SWOJA DROGA CZY TAM TEZ CHODZI WE FUTRZE ????????  
avatar
Don Mieeetek
25.02.2024
Zgłoś do moderacji
1
0
Odpowiedz
Haha..polska lokomotywka...i para idzie w gwizdek xd  
avatar
TreserΚlоnów
25.02.2024
Zgłoś do moderacji
1
0
Odpowiedz
Dali karne krychwiakowi? Jahahahahahah