Poznaliśmy już finalistów Ligi Mistrzów. 1 czerwca na londyńskim stadionie Wembley o prestiżowe trofeum powalczą Real Madryt i Borussia Dortmund. Hiszpanie wyeliminowali Bayern Monachium, a gracze BVB odprawili z kwitkiem Paris Saint-Germain.
Francuski gigant nie ma szczęścia do elitarnych rozgrywek. PSG od lat chce za wszelką cenę wygrać Ligę Mistrzów, a za każdym razem kończy się tak samo, czyli brakiem upragnionego trofeum. Na nic się zdaje fakt, że właściciel inwestuje ogromne pieniądze w ściąganie największych gwiazd.
Paryski klub należy do katarskiego funduszu inwestycyjnego, na czele którego stoi Nasser Al-Khelaifi. Szejkowie przejęli PSG w 2012 roku i ani razu nie udało się wygrać Ligi Mistrzów. Portal Transfermarkt policzył, ile mistrz Francji w tym czasie "przepalił" pieniędzy na transfery.
ZOBACZ WIDEO: Kwiatkowski ostro o kadrze Santosa. "Piłkarze nie wiedzieli, o co mu chodzi"
Łączna kwota zwala z nóg. Do tej pory Paris Saint-Germain wydał na zawodników 1,19 miliarda euro, czyli ponad 5 miliardów złotych. Wydawałoby się, że tak ogromne pieniądze są w stanie zagwarantować sukces w europejskich pucharach, ale przykład przedstawiciela Ligue 1 pokazuje, że tak nie jest.
PSG próbowało już różnych sposobów. Nie pomogło nawet stworzenie drużyny gwiazd z takimi zawodnikami, jak Lionel Messi, Neymar i Kylian Mbappe. Dziś w klubie pozostał ostatni z nich, ale po sezonie ma on przenieść się do Realu Madryt.
Pieniądze na boisku nie grają i paryżanie nie są jedynym dowodem na to stwierdzenie. Od 2012 jeszcze więcej na transfery wydał Manchester United, bo aż 1,38 mld euro. "Czerwone Diabły" w tym czasie zaledwie dwukrotnie doszły do ćwierćfinału Ligi Mistrzów.
Paryżanie raz byli bliscy sukcesu. W sezonie 2019/2020 doszli do finału Ligi Mistrzów, ale w nim przegrali z Bayernem Monachium 0:1. W niemieckiej drużynie grał wtedy Robert Lewandowski.
Jedno pytanie. Mbappe przerwał wywiad >>
Co dalej z trenerem PSG? Reakcja prezesa mówi wszystko >>