KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Opóźnienie meczu w Gorzowie Wlkp.

Dwa tygodnie temu po zakończeniu meczu piłkarze GKP Gorzów Wlkp. udali się do klubowego skarbnika po pieniądze z biletów. Kasa byłe jednak pusta, dlatego w sobotę mieli otrzymać część pieniędzy jeszcze przed pierwszym gwizdkiem. W oczekiwaniu na wynagrodzenie zawodnicy opóźnili rozpoczęcie meczu.

Piotr Wiszniewski
Piotr Wiszniewski

- Zagwarantowano nam, że dostaniemy jakieś pieniądze. Wczoraj rozmawialiśmy, że otrzymamy jakieś środki pieniężne przed meczem. Nie był ich, dlatego wyszliśmy później. Potem okazało się, że będą w przerwie. Chcemy dograć do końca. Uważajmy jednak żebyśmy sami nie zginęli śmiercią tragiczną. Nie mamy na życie dlatego tak to wygląda. Ktoś nam coś obiecuje, a później nie spełnia kolejnych obietnic - powiedział po meczu kapitan GKP, Krzysztof Kaczmarczyk.

Na boisku oprócz zawodników nie pojawił się także trener Krzysztof Pawlak. Szkoleniowiec GKP także odniósł się do zaistniałej sytuacji. - Czym było spowodowane te opóźnienie? Na pewno niekomfortową sytuacją klubu. Schodzimy ze statku razem. Powiedziałem, że my pierwsi broni nie złożymy. Chodziło o nieporozumienie między zawodnikami, a organizatorem meczu. Nie były spełnione ustalenia, które zawarły obie strony - skomentował trener Krzysztof Pawlak.

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (8)
  • braki Zgłoś komentarz
    Rispodstujaąc oczywiscie by nie wyjechali , ale oni mają sposnorów a piłkarze niee... więc trzeba znaleźdź sponsorów , i guzik prawdą jestże miasto powinno - musi... nic nie musi klub
    Czytaj całość
    nie jest miejski (PiłkaNożna4ever) pozdr
    • wef Zgłoś komentarz
      Dokładnie! Myślicie, że taki Pedersen wyjechałby za darmo? Nie ma mowy! Piłkarze to twardziele! Tylko ich podziwiac!
      • PiłkaNożna4ever Zgłoś komentarz
        Żaden żużlowiec by nie jeździł gdyby nie dostawał kilka miesięcy wypłaty tylko by pokazał "takiego wała". Chociaż sprzedajni żużlowcy kapuchy mają się liczą pajacyki. Stilon już
        Czytaj całość
        nie należy do zakładów, klub został przejęty przez miasto więc to miasto ma obowiązek być głównym sponsorem i jest odpowiedzialne za utrzymanie klubu.
        • big Zgłoś komentarz
          tata nie pod urząd tylko do sponsorów! komuna się skończyła - państwo nic nie musi dawać!
          • TATA Zgłoś komentarz
            Dawajcie pod Urząd ....A co!!!!Tragedia i wstyd.Precz z zarządem i Komisarkiem.Precz z GKP
            • meritus Zgłoś komentarz
              W KSZO tez wciaz obiecuja i nie dotrzymują słowa, ale w Ostrowcu i tak nie ma sensu strajkować. A zbawca - Płatos znikł nagle jak kamień w wodę.
              • wef Zgłoś komentarz
                Brawo chłopaki. Wielu na waszym miejscu nie wyszło by w ogole. Szkoda, ze Mikołajczak pękł.
                Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                ×
                Sport na ×