Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Cenne zwycięstwo Legii na gorącym terenie - relacja z meczu Gaziantepspor - Legia Warszawa

Choć w obliczu całego spotkania gospodarze byli nieznacznie lepsi, to jednak Legia Warszawa odniosła niezwykle cenne zwycięstwo nad Gaziantepsporem 1:0. Zwycięską bramkę zdobył Miroslav Radović. Legioniści pokazali się jako drużyna nieźle zorganizowana i konsekwentna.

Paweł Korzeniowski
Paweł Korzeniowski

Mecz lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy od początku efektownie operowali piłką, ponadto zaatakowali legionistów bardzo wysokim pressingiem. Mimo tego, pierwszą dogodną sytuacje wypracowali sobie Wojskowi. W 8. minucie spotkania, po dwójkowej akcji Manu-Radović, w doskonałej sytuacji znalazł się Kucharczyk. Młody zawodnik Legii, nie kryty przez nikogo, przestrzelił z około 10 metrów. Gaziantepspor odpowiedział natychmiast i to dwukrotnie - najpierw głową strzelał Sosa, zaś minutę później z półwoleja szczęścia szukał Celyan. Oba strzały były niegroźne.

Miażdżąca przewaga gospodarzy rosła z minuty na minutę, kolejne sytuacje dla Turków były tylko kwestią czasu. W 14. minucie ze znakomitej strony pokazał się znowu Sosa. Napastnik Gaziantepsporu "odstawił" w pojedynku biegowym Żewłakowa, uderzył na bramkę z ostrego kąta, strzał z problemami, ale obronił Skaba. Piłkarze z Warszawy murowali bramkę, nie przeszkadzało to jednak gospodarzom w oddawaniu kolejnych strzałów. W 22. minucie spotkania mieliśmy dużo szczęścia! Koronkowa akcja gospodarzy została zakończona uderzeniem Sosy z 16 metrów. Skaba w fantastyczny i zarazem instynktowny sposób uratował Legię.

Nieśmiałe ataki Legii z góry skazane były na niepowodzenie - Ljuboja pozbawiony był wsparcia. Zawodnicy z Łazienkowskiej mieli swoje sytuacje po stałych fragmentach gry, lecz ten długo szlifowany element, wypadał w pierwszej połowie bardzo słabo. Nawet kiedy zawodnicy z "eLką" na piersi potrafili dłużej utrzymać się przy futbolówce, trudno było nie odnieść wrażenia, że - w przeciwieństwie do rywali - ich ruchy są bardzo powolne. Spotkanie wyrównało się dopiero pod koniec pierwszej połowy, Legia zaczęła grać dużo spokojniej, interwencje Żewłakowa wreszcie były skuteczne, a przerzuty Borysiuka trafiały pod nogi kolegów. Do przerwy wynik nie uległ już zmianie.

Po przerwie legioniści zagrali odważniej, zaczęli dyktować swoje warunki. Dużo bardziej widoczny był Vrdoljak i Manu. Na efekty nie trzeba było czekać długo, bowiem już sześć minut po wznowieniu gry Legia zdobyła gola. Ljuboja fantastycznie wypuścił w uliczkę Radovicia, który w takich sytuacjach nie zwykł się mylić! Gospodarze rzucili się do odrabiania strat. W 55. minucie bliski wyrównania z rzutu wolnego był Wagner. Minutę później po indywidualnej akcji próbował Sosa, lecz Skaba odbił piłkę na rzut rożny.

Choć inicjatywę ponownie przejęli gospodarze, to w ich poczynaniach widać było sporo niedokładności. Z kolei Legia konsekwentnie kontrowała. W 65. minucie po zamieszaniu w polu karnym Legii, bliski wpakowania piłki do własnej bramki był Vrdoljak. Oba zespoły zaczęły grać chaotycznie, dominowały długie podania do nikogo. W 70. minucie piłkę za krótko wybił Skaba, jednak Wagner, który natychmiast próbował wykorzystać kiks bramkarza Legii, znacznie się pomylił. W obronie bardzo dobrze grał Wawrzyniak i Komorowski, wyróżnić należy również Ljuboję, któremu nie sposób było odebrać piłkę.

Niezłą zmianę dał Gol. Już minutę po wejściu przeprowadził on akcję, którą strzałem zakończył Ljuboja. Ten sam zawodnik niespełna dwie minuty później dośrodkował z rzutu rożnego na głowę Vrdoljaka, jednak strzał Chorwata z linii bramkowej wybił Gungor. W końcówce gra toczyła się głównie w środku pola, żadna z drużyn nie zdołała zagrozić bramce. Legia wygrała to spotkanie 1:0.

Gaziantepspor - Legia Warszawa 0:1 (0:0)
0:1 - Radović 51'

Składy:

Gaziantepspor: Karcemarskas - Sume, Gungor, Ceylan, Ivan - Olcan, Kurtulus (58' Yasin), Wagner, Noukeno (86' Muhamet), Popow (67' Cenk) - Sosa.

Legia Warszawa: Skaba - Rzeźniczak, Żewłakow, Komorowski, Wawrzyniak - Borysiuk, Vrdoljak - Manu (81' Gol), Radović, Kucharczyk (60' Hubnik) - Ljuboja (90' Żyro).

Żółte kartki: Wagner, Murat (Gaziantepspor) oraz Vrdoljak, Rzeźniczak (Legia).

Sędzia: Cesar Muniz Fernandez (Hiszpania).

Widzów: 10 000.

Pomóż nam ulepszyć WP SportoweFakty. Odpowiedz na dwa krótkie pytania. 

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (37)
  • polskifan Zgłoś komentarz
    Do wszystkich minimalistów:wynik cieszy-gra nie!Turcy zdominowali mecz,Legia wygrała!Chciałbym oglądać polski zespół grający z fantazją i wygrywający.Nie tylko Barca to potrafi bo Lech
    Czytaj całość
    udowodnił że i polski zespół może grać porywająco i wygrywać.IV runda,o ile polacy przejdą to zespoły z wyższej półki niż bułgarzy czy turcy i tam już samo szczęście nie wystarczy chyba.W sumie jest lepiej niż w ubiegłym roku,ale do euforii nam jeszcze daleko.
    • polska gola Zgłoś komentarz
      Brawo w koncu cos sie dzieje,nie odpadamy zbyt szybko,jest dobrze! Tak dalej panowie z Wisły,Ślaska i Legii..
      • Dzikuu Zgłoś komentarz
        Turcy nie mieli sytuacji? hahaha. Skaba w pierwszej polowie sam na sam wyjął. sete miał gosc, ale wybronil intuicyjnie.
        • molo Zgłoś komentarz
          Nie lubię Legii i mało mnie interesuje co sie w jej strukturach dzieje, ale Ljuboja w Legii? Facet się stacza. Mimo to gratuluję wygranej i liczę na awans.
          • Do elo Zgłoś komentarz
            Tak, dobrze rozumujesz
            • olek Zgłoś komentarz
              Panowie i panie zajmijcie się swoim " niby sportem" żużlem bo w wielu komentarzach nie macie bladego pojecia o Piłce a tym badziej o Ekstraklasie , nie mówiąc o LE . Bez pozdrowień
              • henryk do Dzikuu Zgłoś komentarz
                a w czym turcy byli lepsi oprucz posiadania pilki? moze w ilosci rzutow roznych, widze, ze znawca z ciebie taki jak z pewnego bylego trenera naszej kadry. turcy nie mieli ani jednej czystej
                Czytaj całość
                sytuacji chociazby takiej jaka mial kucharczyk na poczatku meczu co juz powinno dac prowadzenie legii. wg ciebie pewnie legia po zdobyciu gola powinna sie odslonic zeby cos stracic... wtedy byloby super i byloby po kim jechac.... to takie polskie. ciesz sie, ze sa kolejne punkty do rankingu, a nie odbieraj juz komus szans w kolejnej rundzie.
                • Magic Zgłoś komentarz
                  Brawo dla Legii kibic Slaska
                  • elo Zgłoś komentarz
                    Elo mam pytanko bo jestem fanem speedway`a ,a piłke to tylko tak o w tv przy piwku z kumplami oglądam wiec nie dziwcie sie ze nie znam sie ocb w tych eliminacjach.Wiec wytłumaczcie mi czy
                    Czytaj całość
                    dobrze rozumuje Legii wawa ,Wrockowi i Wisle krk zostało po 1 meczu rewanżowym i dwu meczu w 4 rundzie i załóżmy Wisła wygra rewanż i dwumecz w 4 rundzie to jest w fazie grupowej ligi mistrzów.Wrocek wygra rewanż i 4 runde i bedzie w fazie grupowej ligi europy no i Legia wygra rewanż i 4 runde to też bedzie w lidze europy dobrze rozumuje?
                    • Dzikuu Zgłoś komentarz
                      Aha, henryk, ty chyba inny mecz ogladales, bo turcy grali duzo lepiej od legii :)
                      • Dzikuu Zgłoś komentarz
                        Boze, jacy amatorzy.Jak nie ma nastepnej rundy? jest czwarta i ostatnia, w ktorej legia nie bedzie rozstawiona i trafi na silna druzyne. z taka grą nie ma cu szukac w czwartej rundzie, a co
                        Czytaj całość
                        dopiero w fazie grupowej LE!!
                        • do dzikuu Zgłoś komentarz
                          kogo to obchodzi jak grali ?? Najważniejsze, że mecz wygrany ! Lepiej brzydko wygrać niż pięknie przegrać ! a Naszej lidze każdy punkt za awans do następnej rundy bardzo się przyda !
                          • Piotr Uciechowski Zgłoś komentarz
                            Do "dzikusa", kolego jest jeszcze 4. runda i dopiero zwycięzca niej awansuje do fazy grupowej "LE". To właśnie Ty mylisz pojęcia, Wisła walcząc w 3. rundzie el. "LM" i gdy ją przejdzie (
                            Czytaj całość
                            z Litexem ) awansuje co najmniej do fazy grupowej "LE" i 4. rundy elim. "LM", a gdyby udało się jej przejść tamtą 4. rundę to będzie grać w fazie gr. "LM". Przeanalizuj. Reasumując : aby grać w fazie gr. "LE" trzeba wygrać w 4. rundzie elim. "LE" lub w 3. "LM", a aby grać w fazie gr. "LM" trzeba wygrać w 4. rundzie elim. "LM".
                            Zobacz więcej komentarzy (18)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×