Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Kibice lżyli byłego kapitana. Trener: Przemek zrobił dużo dla Motoru

Pierwszy raz w karierze Przemysław Żmuda zagrał w Lublinie przeciwko Motorowi, którego barw bronił przez ponad 7 lat. Nie będzie miło wspominał tego meczu, gdyż jego drużyna przegrała aż 1:4, a on sam został zmieszany z błotem przez fanów.
Paweł Patyra
Paweł Patyra

26-letni Żmuda znalazł się w wyjściowym składzie Stali Stalowa Wola. Natomiast między słupkami stanął Sebastian Ciołek - wychowanek Motoru. Publiczność skupiła się jednak na ubliżaniu Żmudzie. Gwizdy, gdy posiadał on piłkę to najłagodniejsza forma ekspresji. - Przemek bardzo przeżył to spotkanie. Pomożemy mu się podnieść, bo na to zasługuje. Ten chłopak chciał dla siebie dobrze. Przyszedł do Stalowej Woli, chciał polepszyć byt czy mieć stabilizację, a klub mu to gwarantował. On ma rodzinę, dziecko i chce, żeby to wszystko miało ręce i nogi - zauważa trener Stali, Sławomir Adamus.

Kibice nie stronili od niecenzuralnych okrzyków. Za nic mieli, że jeszcze w ubiegłym sezonie Żmuda pełnił funkcję kapitana Motoru i mimo problemów finansowo-organizacyjnych trwał w klubie przez wiele lat. - Takie jest nasze życie. Myślę, że nie powinno być takich sytuacji, bo Przemek zrobił bardzo dużo dla Motoru i dla Lublina. Powinno się to uszanować. Zdarzają się takie sytuacje, u kibiców emocje biorą górę, ale moim zdaniem nie powinno się tego w tak drastyczny sposób wyrażać - nie ukrywa Modest Boguszewski, szkoleniowiec Motoru.

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (8):
  • jaro Zgłoś komentarz
    Neon to nie chodzi o kompleksy i ty dobrze o tym wiesz. Chyba nie sadzisz ze Motor ma kompleks Avii:)))) Chodzi o zasady.
    • neon Zgłoś komentarz
      I niech później ludzie z Lublina nie sieją propagandy, że to tylko Stalówka ma jakieś kompleksy do Motoru. Wpisy typu "mógł pójść wszędzie, byle nie do Stalówki" najlepiej
      Czytaj całość
      świadczą o tym, że Motor też ma wobec Stalówki kompleksy, więc trafił swój na swego. Jak do Motoru poszedł Iwanicki, to podczas meczu Stal-Motor nie padały pod jego adresem żadne obelgi. Na przyszłość troszkę więcej konsekwencji i obiektywizmu w tym co piszecie, kibice z Lublina.
      • hej Zgłoś komentarz
        jaka stabilizacja jak tam też kasy nie ma głupoty wygaduje adamus , będąc w Motorze też marudził a gówno grał należało mu się Karwan gorzej oberwał 2 lata temu a dziś znów w
        Czytaj całość
        Motorze i wymiata na środku obrony
        • lem Zgłoś komentarz
          Ma za swoje. Na siłę chciał odejść byle gdzie i wybrał najgorzej jak mógł. Sam do siebie powinien mieć pretensje
          • grzebcio Zgłoś komentarz
            Trochę mi było szkoda Żmudy bo zebrał naprawdę sporo. Chyba za bardzo na nim jechaliśmy ale swego czasu jak w Motorze było źle to też coś tam bąkał o wyższości pracy w
            Czytaj całość
            hipermarkecie na kasie od gry w Klubie. A że przeszedł do Stalowej to przelało czarę. Władek nie łam się kibice szybko zapominają
            • giani Zgłoś komentarz
              Ale wiocha w tym Lublinie!Brak słów,prostackie zachowanie.
              • Michał Zgłoś komentarz
                Dokładnie jak mu było tak bardzo źle w Motorze to mógł odejść wszędzie byle nie do sTALÓWKI i nie do aVII
                • aaa Zgłoś komentarz
                  mógł odejść gdzie indziej, na pewno oferta ze Stalówki nie była jedyna. Zrobił co chciał, a kibice mają prawo do tego żeby wyrazić opinię o takim zachowaniu
                  Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                  ×
                  Sport na ×