WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Bayern znów ucieknie Borussii? Milik przed szansą debiutu - przed 18. kolejką Bundesligi (wideo)

Po 32-dniowej przerwie do gry powraca Bundesliga! Na początek Schalke podejmie Hannover, a w sobotę kibiców czeka szlagier pomiędzy Werderem a Borussią.
Konrad Kostorz
Konrad Kostorz

Borussia, podobnie jak na inaugurację sezonu, zmierzy się z bremeńskim Werderem. W Dortmundzie po golach Marco Reusa i Mario Goetzego gospodarze zwyciężyli 2:1. Tym razem mistrza Niemiec czeka o wiele trudniejsze zadanie, ponieważ zespół Thomasa Schaafa rzadko przegrywa przed własną publicznością. We wrześniu 2012 roku Bayern aż do 81. minuty remisował na Weserstadion, by ostatecznie zwyciężyć 2:0. W takich samych rozmiarach BVB wygrało w Bremie w październiku 2011 roku.

Juergen Klopp nie może skorzystać z usług Nevena Suboticia, a pod znakiem zapytania stoi występ Felipe Santany. Na drobne problemy zdrowotne narzekają też Łukasz Piszczek i Jakub Błaszczykowski, jednak nie powinno przeszkodzić im to w wybiegnięciu na murawę. Niewykluczone, że w podstawowym składzie pojawi się pozyskany przed tygodniem Nuri Sahin, który świetnie spisywał się na treningach. Od 1. minuty na pewno zagra Robert Lewandowski. Werder jest jednym z niewielu zespołów Bundesligi, którym 24-latek nie strzelił jeszcze gola.

Zajmujący 12. miejsce w tabeli Werder wystąpi bez pauzującego za kartki Marko Arnautovicia. Wszyscy pozostali podstawowi zawodnicy z Aaronem Huntem i Kevinem de Bruyne są gotowi do gry. Jesienią Hanzeaci nie zachwycali, ale potrafili pokonać 4:0 Gladbach oraz 4:1 Hoffenheim, prezentując ogromny potencjał w ofensywie.

Prawdopodobne składy:

Werder: Mielitz - Gebre Selassie, Proedl, Sokratis, Schmitz - Fritz, Junuzović - Hunt, de Bruyne, Elia - Petersen.

Borussia: Weidenfeller - Piszczek, Santana, Hummels, Schmelzer - Gundogan, Kehl - Błaszczykowski, Reus, Goetze - Lewandowski.

Od meczu Borussii z Werder rozpoczął się 50. sezon Bundesligi:

Do pogromu może dojść w Monachium, gdzie zawita "czerwona latarnia" i główny kandydat do spadku. W stolicy Bawarii więcej niż o meczu z SpVgg mówi się o zatrudnieniu Josep Guardioli oraz końcu trenerskiej kariery Juppa Heynckesa. Dziennikarze zastanawiają się, czy 67-latek po tym, jak jego odejście ze stanowiska stało się przesądzone, znajdzie jeszcze odpowiednią motywację do pracy. W sobotnim pojedynku od 1. minuty mają zagrać m.in. Daniel van Buyten, Javi Martinez, Toni Kroos i Mario Mandzukić kosztem Jerome'a Boatenga, Luiza Gustavo, Arjena Robbena oraz Mario Gomeza.

Na BayArena zmierzą się 2. i 4. zespół ligowej tabeli. W inauguracyjnej kolejce sezonu Orły nieoczekiwanie pokonały Aptekarzy 2:1 i była to jedna z czterech porażek Bayeru w pierwszej rundzie. Tym razem wyraźnym faworytem jest drużyna Samiego Hyypii z Andre Schuerrle i Stefanem Kiesslingiem w ofensywie. - We Frankfurcie przekonaliśmy się o sile Eintrachtu, tym razem musimy zaprezentować się dużo lepiej w obronie - zaznacza fiński trener. W realizacji zadania pomóc ma Sebastian Boenisch, który po świetnie przepracowanym okresie przygotowawczym powinien zagrać w podstawowym składzie. Pozyskany za blisko 3 mln euro z Górnika Zabrze Arkadiusz Milik rozpocznie spotkanie na ławce i prawdopodobnie wejdzie do gry w końcówce pojedynku.

Prawdopodobnie po raz ostatni w barwach Schalke wystąpi Lewis Holtby. 22-latek, który przechodzi do Tottenhamu, ma poprowadzić Koenigsblauen, którzy nie wygrali żadnego z ostatnich 7 meczów (!), do pierwszej wygranej pod wodzą Jensa Kellera. Gospodarze wystąpią bez Klaasa-Jana Huntelaara, Kyriakosa Papadopoulosa, Ibrahima Afellaya oraz Jermaine'a Jonesa. Hannover wzmocniony Johanem Djourou i Andre Hoffmannem fatalnie spisuje się na wyjazdach (na koniec 2012 roku przegrał z BVB 1:5) i z pewnością nie jest faworytem. Mimo absencji Didiera Ya Konana i Larsa Stindla, Artur Sobiech ma rozpocząć mecz na ławce. W okresie przygotowawczym na trenerze lepsze wrażenie zrobił Mohammed Abdellaoue.

6. z 5. zespołem zmierzą się w Moguncji z udziałem Eugena Polanskiego. Polak dobrze prezentował się w meczach kontrolnych i pod nieobecność kontuzjowanego Elkina Soto zajmie miejsce u boku Juliana Baumgartlingera w środku pola. W ostatnich czterech bezpośrednich pojedynkach Freiburg ani razu nie pokonał Mainz. Wilki z nowym trenerem Dieterem Heckingiem i nową ofensywą (Ivan Perisić, Diego, Ricardo Rodriguez - Ivica Olić) chcą rozpocząć marsz w górę tabeli. Na początek zmierzą się ze Stuttgartem, który pokonali na wyjeździe 1:0 po golu zdobytym w 90. minucie. Wieśniaki z kryzysu spróbuje wyprowadzić Marco Kurz. Przed nowym szkoleniowcem trudne zadanie, ponieważ jesienią Hoffenheim grało katastrofalnie zwłaszcza w obronie. Nawet na 6. miejsce awansować może HSV z Rafaelem van der Vaartem w składzie. Holender w ostatniej chwili wyleczył kontuzję i poprowadzi Rothosen do boju w Norymberdze. Gospodarzy poprowadzi czwarty z nowych trenerów w tej rundzie, Michael Wiesinger

Program 18. kolejki Bundesligi:

piątek, 18 stycznia

Schalke 04 Gelsenkirchen - Hannover 96, godz. 20.30

sobota, 19 stycznia

Bayern Monachium - SpVgg Greuther Fuerth, godz. 15.30

1899 Hoffenheim - Borussia M'gladbach, godz. 15.30

FSV Mainz - SC Freiburg, godz. 15.30

VfL Wolfsburg - VfB Stuttgart, godz. 15.30

Bayer Leverkusen - Eintracht Frankfurt, godz. 15.30

Werder Brema - Borussia Dortmund, godz. 18.30

niedziela, 20 stycznia

FC Nuernberg - Hamburger SV, godz. 15.30

Fortuna Duesseldorf - FC Augsburg, godz. 17.30

Tabela Bundesligi ->>>

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
niemieckie media / inf. własna

Komentarze (3):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Bodiczek 0
    piątek, 18 stycznia
    Schalke 04 Gelsenkirchen - Hannover 96, godz. 20.30 3:1 (faworyt jest jasny, Hannover powalczyłby z Schalke, gdyby mecz odbywał się na jego stadionie)
    sobota, 19 stycznia
    Bayern Monachium - SpVgg Greuther Fuerth, godz. 15.30 4:0 (nic dodać, nic ująć, beniaminek raczej poprosi o najniższy wymiar kary)
    1899 Hoffenheim - Borussia M'gladbach, godz. 15.30 1:1
    FSV Mainz - SC Freiburg, godz. 15.30 1:1
    VfL Wolfsburg - VfB Stuttgart, godz. 15.30 1:2
    Bayer Leverkusen - Eintracht Frankfurt, godz. 15.30 3:1 (rumakowanie Eintrachtu może się skończyć, a w tym meczu wszystko przemawia za Aptekarzami, większy potencjał, własny stadion, wyższa pozycja w tabeli)
    Werder Brema - Borussia Dortmund, godz. 18.30 2:2 (będzie ciekawie, ale Borussia może nie wygrać, zresztą wielka krzywda jej się nie stanie, tytuł i tak zdobędzie Bayern, a Dortmund musi przede wszystkim myśleć o Lidze Mistrzów)
    niedziela, 20 stycznia
    FC Nuernberg - Hamburger SV, godz. 15.30 1:2
    Fortuna Duesseldorf - FC Augsburg, godz. 17.30 0:0
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Grek Zorba 0
    ale może jak liga będzie na początku lutego w mrozie to wtedy można by było wchodzić na mecz z własną flaszką (do 20%) ;) A co do Niemców to wiem, oni mają jednakinną infrastrukturą i może jak ich jest dużo na meczu to się bardziej grzeją. A takie stanie na mrozie to jest niezbyt ciekawe. Ale inna rzecz: zima za zimno, a latem znowu gwiazdeczkom naszym jest za gorąco
    Mrówa Ja tam szczerze dziękuje za stanie na dziesięciostopniowym mrozie przez dwie godziny, co dopiero większość pikników ;) Liga powinna ruszać jak rusza, ale powinno się diametralnie skrócić przerwę letnią. Wtedy są warunki do gry i przyjemność oglądania większa.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • kasyx 0
    Nie wiem,czy Milik jest dobry,czy nie,to sie dopiero okaże.Ale powiedz tak szczerze,czy spotkałeś się z taką sytuacją,żeby o zakupionym zawodniku mówiono,że jest słaby? Muszą go chwalić.
    Grek Zorba mam nadzieję że wiosną w Bundeslidze z naszych nie będzie się już mówiło tylko i wyłącznie o trójce z Dortmundu, ale i Sobiech zacznie w końcu grać na miarę możliwości,a i Milik dostanie swoją szansę i być może coś strzeli skoro wszyscy twierdzą, że taki dobry. A inna rzecz to przerwa w Bundeslidze i u nas. WIele na nie dzieli, ale tam jakoś przerwę mają prawie o połowę krótszą niż u nas. WIem, że Niemcy bogatsi bo się na wojnie nakradli, ale na początku lutego nasza liga już by mogła zacząć grać
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×