Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Urban i Szymanek w Podbeskidziu, teraz kolej na Chrapka?

Doświadczony pomocnik ze Słowacji Rudolf Urban oraz obrońca Wojciech Szymanek zostali nowymi zawodnikami Podbeskidzia. Blisko umowy jest również Krzysztof Chrapek - niegdyś mistrz Polski z Lechem.
Paweł Sala
Paweł Sala

Nowy sezon w T-Mobile Ekstraklasie rusza już w najbliższy piątek, a piłkarze Podbeskidzia Bielsko-Biała swój pierwszy mecz rozegrają w poniedziałek z Lechią Gdańsk. Do tego czasu powinny zostać sfinalizowane umowy z kolejnymi nowymi zawodnikami, którzy zasilą bielską drużynę. Tak się stało w przypadku doświadczonych - słowackiego pomocnika Rudolfa Urbana oraz obrońcy Wojciecha Szymanka. Obaj pozytywnie przeszli testy medyczne i parafowali roczne umowy z opcją przedłużenia na kolejny okres. Do nich może dołączyć również napastnik Krzysztof Chrapek, doskonale znany w Bielsku-Białej, gdzie występował w latach 2005-2009.

Cała trójka wystąpiła w środowym, ostatnim sparingu Podbeskidzia przed rozpoczęciem rozgrywek w ekstraklasie. W Dankowicach Górale pokonali 3:2 Energetyk ROW Rybnik - beniaminka I ligi. Urban i Chrapek zdobyli po jednej bramce dla bielszczan. Ten drugi w poprzednim sezonie występował właśnie w Dankowicach, w miejscowym Pasjonacie grającym w lidze okręgowej. 

Zarówno Słowak Urban, jak i środkowy obrońca Szymanek powinni być sporymi wzmocnieniami drużyny Podbeskidzia. 33-letni Urban wiosną wystąpił w dziewięciu meczach Piasta Gliwice strzelając jednego gola, jednak wobec dużej konkurencji w składzie gliwiczan zagrał tylko jeden pełny mecz. Jesienią natomiast były gracz lig węgierskiej i czeskiej leczył uraz. W Bielsku-Białej powinien być podstawowym środkowym pomocnikiem obok Dariusza Łatki. Z kolei Szymanek miał słaby poprzedni sezon w Polonii Warszawa, jednak może być solidnym zmiennikiem dla pary Bartłomiej Konieczny - Dariusz Pietrasiak. 31-latek zaliczył kilka sezonów w lidze greckiej (AO Egaleo) oraz ukraińskiej (Czornomoreć Odessa).

Dla Krzysztofa Chrapka powrót do Podbeskidzia byłby doskonałą okazją do przypomnienia o sobie w piłkarskiej ekstraklasie. Ostatnie lata filigranowy napastnik spędził głównie na leczeniu urazów i rehabilitacji, próbując odbudować formę w niższych ligach. Piłkarz ma za sobą 12 występów w Lechu Poznań, z którym wywalczył mistrzostwo Polski i Superpuchar w sezonie 2009/2010. Piłkarz ustalił już warunki kontraktu z Podbeskidziem, ale jeszcze musi przejść wszystkie badania medyczne. 

To właśnie problem z napastnikami może być największą bolączką trenera Czesława Michniewicza przed nowym sezonem. Po odejściu Roberta Demjana oprócz Fabiana Paweli szkoleniowiec nie ma w tej chwili innego klasowego napastnika. Testowany jest jeszcze Kolumbijczyk Jaime Alfonso Ruiz (mający za sobą występ w reprezentacji Kolumbii), który jednak w ostatnich latach miał problem ze znalezieniem klubu. Zdobył bramkę w spotkaniu z Energetykiem ROW, ale to na razie za mało, aby przekonać do siebie opiekuna Górali. Kolejne decyzje transferowe w obozie Podbeskidzia powinniśmy poznać w najbliższych dniach.

Podbeskidzie to najwłaściwsze miejsce dla Krzysztofa Chrapka na odbudowanie formy Podbeskidzie to najwłaściwsze miejsce dla Krzysztofa Chrapka na odbudowanie formy

Podbeskidzie sprawdziło formę beniaminka. Energetyk ROW pokonany

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (1):

Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×