Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Sebastian Tyrała raz jeszcze wrócił do gry, przerwa trwała blisko 15 miesięcy!

Nękany problemami zdrowotnymi jednokrotny reprezentant Polski zdołał wygrać walkę z poważną kontuzją i niewykluczone, że wkrótce zacznie regularnie grać w 2. Bundeslidze.
Konrad Kostorz
Konrad Kostorz

Znanych piłkarzy równie ciężko dotkniętych przez kontuzje co Sebastian Tyrała nie jest wielu. Problemy urodzonego w Raciborzu pomocnika zaczęły się we wrześniu 2011 roku krótko po tym, jak przeniósł się z VfL Osnabrueck do SpVgg Greuther Fuerth.

W połowie ubiegłego roku 25-latek powrócił na kilka tygodni do gry, ale ponownie zerwał więzadła krzyżowe. Po wielomiesięcznej rehabilitacji Tyrała w marcu 2013 roku zaczął występować w sparingach, by wkrótce... ponownie zerwać więzadła! Dalsza kariera piłkarza, którego przed laty do reprezentacji Polski powołał Leo Beenhakker, stanęła pod dużym znakiem zapytania.

Tyrała nie poddał się i rozpoczął kolejny żmudny proces leczenia. Zakończył się on sukcesem, a w miniony weekend zawodnik Greuther rozegrał 55 minut w spotkaniu rezerw w Lidze Regionalnej (IV szczebel rozgrywek). - Nadszedł czas, aby raz jeszcze wrócić! Po około 15 miesiącach wreszcie zagrałem! - cieszył się po meczu.

- Wszystkich dziękuję za wsparcie w trudnych chwilach, a w szczególności mojej żonie. Nikt nie chce wiedzieć, jak denerwująca i stresująca była sytuacja z poważną kontuzją. Teraz cieszę się już jednak tylko na kolejne spotkanie, w którym zmierzymy się z Bayernem U-23 - dodał Tyrała, który niedawno przyznał, iż ewentualna kolejna poważna kontuzja może sprawić, że zawiesi buty na kołku.

Oficjalne występy Tyrały w ostatnich sezonach:

Sezon Liczba meczów
2007/2008 25
2008/2009 33
2009/2010 37
2010/2011 36
2011/2012 12
2012/2013 2
2013/2014 1

Bundesliga: Milik po raz pierwszy w "11"! Miał udział przy golu, ale furory nie zrobił (wideo)

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
greuther-fuerth.de / facebook.com

Komentarze (0):

    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×