Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

LE: Valencia rozbita w Bazylei, wygrane Portugalczyków, skromne zwycięstwo Juventusu

Juventus, Benfica, Porto i Basel przybliżyły się do awansu do półfinałów Ligi Europejskiej. Mistrzowie Włoch zwycięstwo w Lyonie zapewnili sobie dopiero w 85. minucie.

Konrad Kostorz
Konrad Kostorz
Pojedynek na Stade Gerland nie dostarczył zbyt dużych emocji. Ani Francuzi, ani Włosi nie forsowali tempa i nie przeprowadzali frontalnych ataków. Przed przerwą dwukrotnie groźnie było tylko w polu karnym Gianluigiego Buffona, ale Steed Malbranque i Jimmy Briand nie znaleźli drogi do bramki.

Po zmianie stron sporą przewagę udało się osiągnąć Starej Damie, a Anthony Lopes kilka razy został zmuszony do wysiłku. Wraz z upływem czasu miejscowi mieli coraz mniej do powiedzenia. W 84. minucie stuprocentowej sytuacji nie zdołał zamienić na gola Mirko Vucinić, który z 5 metrów posłał piłkę nad poprzeczką. Skuteczniejszy od Czarnogórca okazał się chwilę później Leonardo Bonucci, bezbłędnie dobijając piłkę po strzale Paula Pogby.

Bianconeri w drugiej odsłonie rządzili i dzielili na placu gry, udowadniając swoją wyższość nad Les Gones. Wszystko wskazuje na to, że za tydzień na Juventus Stadium przypieczętują awans do najlepszej "4".

Bliscy drugiego z rzędu awansu do półfinału są mistrzowie Szwajcarii. Basel wygraną zawdzięcza przede wszystkim skuteczności Matiasa Delgado. Argentyńczyk najpierw oddał świetny strzał z 18 metrów, a następnie wykorzystał dośrodkowanie Valentina Stockera. Po zmianie stron Nietoperze przeważały i atakowały, a doskonałą okazję miał Eduardo Vargas, jednak Yann Sommer ostatecznie zachował czyste konto. W doliczonym czasie gry Valencię pognębił po indywidualnej akcji Stocker, pokonując Vicente Guaitę sprytną "podcinką".

Tylko jeden gol padł w konfrontacji Porto z Sevillą. Zdobył go stoper gospodarzy Eliaquim Mangala, który mocnym strzałem głową wykorzystał dośrodkowanie Ricardo Quaresmy. Po zmianie stron niewiele brakowało, a do wyrównania doprowadziłby Kevin Gameiro. Sposobność, by wpisać się na listę strzelców, miał również Carlos Bacca. Hiszpanie mogli zremisować, ale mogli też przegrać różnicą dwóch bramek, ponieważ w końcówce uderzenie Quaresmy zatrzymało się na słupku.

Alkmaar sprawił spore kłopoty faworyzowanej Benfice. Portugalczycy przegrywaliby po pierwszej połowie, gdyby nie świetna postawa Artura. Bramkarz wygrał m.in. pojedynek sam na sam z Aronem Johannssonem i obronił groźne strzały Stevena Berghuisa oraz Rasmusa Elma. Orły okazały się skuteczniejsze i dzięki Eduardo Salvio zdołały zwyciężyć. Argentyńczyk trafił po akcji Oscara Cardozo.

Pojedynki rewanżowe zaplanowano na 10 kwietnia.

Wyniki pierwszych spotkań ćwierćfinałowych Ligi Europejskiej:

FC Basel - Valencia CF 3:0 (2:0)
1:0 - Delgado 34'
2:0 - Delgado 38'
3:0 - Stocker 90+1'

Składy:

Basel: Sommer - P. Degen (46' Frei), Schaer (72' Embolo), Sauro, Aliji - Xhaka, Die, Diaz - D. Degen, Delgado (58' El Nenny), Stocker.

Valencia: Guaita - Pereira, Senderos (25' Barragan), Mathieu, Bernat - Feghouli, Keita, Parejo, Cartabia (70' Piatti) - Paco Alcacer, Vargas.

Olympique Lyon - Juventus Turyn 0:1 (0:0)
0:1 - Bonucci 85'

Składy:

Lyon: Lopez - Tolisso, Kone, Umtiti, Bedimo - Ferri, Gonalons - Malbranque (86' Fekir), Lacazette (75' Gomis), Mvuemba - Briand (89' N'Jie).

Juventus: Buffon - Caceres, Bonucci, Chiellini - Isla, Pogba, Pirlo, Marchisio, Asamoah - Osvaldo (62' Giovinco), Tevez (56' Vucinić).

FC Porto - Sevilla FC 1:0 (1:0)
1:0 - Mangala 31'

Składy:

Porto: Fabiano - Danilo, Reyes, Mangala, Sandro - Defour (70' Herrera), Eduardo (57' Quintero), Fernando - Varela (77' Ghilas), Martinez, Quaresma.

Sevilla: Beto - Coke, Pareja, Navarro, Moreno - Iborra (63' Figueiras), Carrico - Reyes (74' Vitolo), Rakitić, Marin (63' Gameiro) - Bacca.

Czerwona kartka: Fernando /87' za drugą żółtą/ (Porto).

AZ Alkmaar - Benfica Lizbona 0:1 (0:0)
0:1 - Salvio 48'

Składy:

Alkmaar: Alvarado - Johansson, Gouweleew, Viergever, Poulsen (49' Gudmundsson) - Gudelj (81' Henriksen) Ortiz, Elm - Beerens, Johannsson, Berghuis.

Benfica: Artur - Pereira, Luisao, Garay, Siqueira - Salvio, Amorim (39' Almeida), Gaitan - Gomes, Cardozo (64' Lima), Rodrigo (77' Marković).

Jesteśmy na Facebooku. Dołącz do nas!


Jeżeli chcesz być na bieżąco ze sportem, zapisz się na codzienną porcję najważniejszych newsów. Skorzystaj z naszego chatbota, klikając TUTAJ.

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (20)
  • Reixen ZG Zgłoś komentarz
    W tym sezonie na kluby walczące w ćwierćfinale nie ma co narzekać. Benfica, Prot, Sewilla, Valencia, Juventus, Basel, Lyon czy nawet Alkmaar to kluby zasłużone a niektóre z nich rządzą
    Czytaj całość
    w swojej lidze. Widziałbym finał Benfica v Juventus
    • tomekBYDGOSZCZ Zgłoś komentarz
      W półfinale zagra Juventus (zresztą zdziwiłbym się jakby zespół z Turynu tego pucharu nie zdobył), Basel, Benfica i tu trudno po pierwszym meczu prorokować bo oba zespoły maja równe
      Czytaj całość
      szanse ja jednak postawię na Sevillę tak dla równowagi :-).
      • pawbed Zgłoś komentarz
        Redaktor Salak na c+ mowił, że nie obyło bez niespodzianek. Ciekawe o który mecz mu chodziło.
        • jerrypl Zgłoś komentarz
          "Bianconeri w drugiej odsłonie udowodnili wyższość nad Les Gones i wszystko wskazuje na to, że za tydzień na Juventus Stadium przypieczętują awans do najlepszej "4"." Takie pisanie po
          Czytaj całość
          wyniku 1-0 to lekka przesada moim zdaniem.
          • jerrypl Zgłoś komentarz
            Bazylea momentami w II połowie igrała z ogniem, bo nie wolno tak się cofać, nawet jak gra się z dużo słabszym zespołem! Niemniej indolencja Valencii była potworna, bo na dobrą sprawę
            Czytaj całość
            powinni coś ustrzelić. Tak jak się można było spodziewać Valencia to nie jest rywal dla Bazylei, Hiszpanie od początku stali na straconej pozycji. Ozdobą meczu przepiękna podcinka Stockera na 3-0. Ogólnie dzisiaj bez większych zaskoczeń, chociaż liczyłem na małą niespodziankę ze strony Lyonu i remis.
            • Grek Zorba Zgłoś komentarz
              Fernando zebrał najgłupsze czerwo w historii i osłabił zespół przed rewanżem
              • MATUCH Zgłoś komentarz
                szkoda że nie ma już angielskich zespołów
                Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                ×
                Sport na ×