Kamil Biliński trafił do stołecznego klubu z Żalgirisu Wilno w styczniu 2014 roku. W pierwszej rundzie spędzonej w Dinamie radził sobie przeciętnie - w 13 występach zdobył 4 gole, a w końcówce rozgrywek pełnił rolę rezerwowego. Nowy sezon ligowy pochodzący z Wrocławia 26-latek zaczął jednak z wysokiego "C".
Przeciwko Otelulowi Biliński rozegrał 72 minuty, został ukarany żółtą kartką i uzyskał hat-tricka! Przed przerwą wykorzystał rzut karny (bramkarz wyczuł jego intencje, ale strzał był precyzyjny), natomiast po zmianie stron jeszcze dwukrotnie posłał piłkę do siatki. Najpierw dobił uderzenie jednego z partnerów, a następnie wykorzystał dokładne dogranie z prawej strony pola karnego.
[ad=rectangle]
Przypomnijmy, że Biliński na listę strzelców wpisał się również w rozegranym 21 lipca spotkaniu 1/8 finału Pucharu Ligi z Concordią Chiajna (3:1).
Warto odnotować, iż udanie rozgrywki ligi rumuńskiej rozpoczęła także Steaua Bukareszt z Łukaszem Szukałą w składzie. Obrońcy tytułu w sobotę pokonali w derbach Rapid 3:1, a polski stoper wystąpił w pełnym wymiarze czasowym.
Dinamo Bukareszt - Otelul Galati 4:0 (2:0)
1:0 - Figueiredo 24'
2:0 - Biliński (k.) 27'
3:0 - Biliński 47'
4:0 - Biliński 67'