WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Premier League: Arsenal bliski kompromitacji, kosmiczna forma Southampton!

Ogromu emocji dostarczyły sobotnie mecze 8. kolejki Premier League. Arsenal rzutem na taśmę uratował remis z Hull City, z roli faworyta wywiązała się Chelsea, a kosmiczną formę pokazało Southampton.
Szymon Mierzyński
Szymon Mierzyński

Gdy już w 14. minucie Alexis Sanchez dał Kanonierom prowadzenie, wydawało się, że wszystko na Emirates Stadium pójdzie zgodnie z planem. Kilka chwil później niespodziewanie wyrównał jednak Mohamed Diame, a tuż po wznowieniu gry po przerwie zrobiło się sensacyjnie, bo na 2:1 dla Hull trafił Abel Hernandez. Przy obu bramkach nie popisała się defensywa gospodarzy, która dała się zaskoczyć mimo dużej przewagi liczebnej.

Przez niemal całą drugą połowę Arsenal atakował, jednak przypominało to bicie głową w mur. Podopieczni Arsene Wengera mieli problem z oddawaniem groźnych strzałów, zaś dla Tygrysów coraz bardziej realną perspektywą było zainkasowanie kompletu oczek. Tak się ostatecznie nie stało, bo w doliczonym czasie remis uratował Danny Welbeck, pakując futbolówkę do siatki po podaniu Sancheza.


Niespodzianki nie było na Selhurst Park. Chelsea pałała żądzą rewanżu na Crystal Palace za porażkę z ubiegłego sezonu (właśnie ona w dużej mierze pozbawiła The Blues szans na mistrzostwo Anglii) i dopięła swego. Wynik pięknym strzałem z rzutu wolnego otworzył Oscar. Pod koniec pierwszej połowy Orły mogły mieć nadzieję na korzystny rezultat, bo za brutalny na Mile Jedinaku czerwoną kartkę zobaczył Cesar Azpilicueta. Już po chwili siły się jednak wyrównały, gdyż za przewinienie taktyczne drugie "żółtko" obejrzał Damien Delaney.

Po przerwie niepodzielnie na murawie panowali już piłkarze Jose Mourinho, którzy mieli miażdżącą przewagę w posiadaniu piłki. Szybko przełożyło się na to na kolejnego gola (autorstwa Cesca Fabregasa) i choć w samej końcówce kontaktowe trafienie dla Orłów zaliczył Fraizer Campbell, to triumf Chelsea i tak można uznać za bardzo pewny.

Southampton świetnie zaczęło sezon, lecz wielu obserwatorów wieszczyło tej ekipie szybkie wypadnięcie z czołówki. Na razie jednak się na to nie zanosi, bo w sobotę zespół Ronalda Koemana zaprezentował się fenomenalnie, gromiąc u siebie Sunderland aż 8:0. Artura Boruca zabrakło niestety nawet na ławce rezerwowych. Święci zachowali 3. miejsce w tabeli, a do Manchesteru City tracą zaledwie jedno oczko.


WYNIKI SOBOTNICH SPOTKAŃ 8. KOLEJKI PREMIER LEAGUE:


Arsenal Londyn - Hull City 2:2 (1:1)
1:0 - Alexis Sanchez 13'
1:1 - Mohamed Diame 17'
1:2 - Abel Hernandez 46'
2:2 - Danny Welbeck 90+1'

Składy:

Arsenal Londyn: Wojciech Szczęsny - Hector Bellerin, Per Mertesacker, Nacho Monreal, Kieran Gibbs, Mathieu Flamini (63' Aaron Ramsey), Jack Wilshere (69' Joel Campbell), Alex Oxlade-Chamberlain, Santi Cazorla, Alexis Sanchez, Danny Welbeck.

Hull City: Steve Harper (43' Eldin Jakupović) - James Chester, Curtis Davies, Michael Dawson (84' Alex Bruce), Ahmed Elmohamady, Tom Huddlestone, Jake Livermore, Mohamed Diame, Andrew Robertson, Hatem Ben Arfa, Abel Hernandez (63' Gaston Ramirez).

Żółte kartki: Jack Wilshere, Santi Cazorla (Arsenal) oraz James Chester, Tom Huddlestone (Hull).

Sędzia: Roger East.


Crystal Palace - Chelsea Londyn 1:2 (0:1)
0:1 - Oscar 6'
0:2 - Cesc Fabregas 51'
1:2 - Fraizer Campbell 90'

Składy:

Crystal Palace: Julian Speroni - Martin Kelly, Brede Hangeland, Damien Delaney, Joel Ward, James McArthur (69' Adlene Guedioura), Mile Jedinak, Joe Ledley (58' Adrian Mariappa), Jason Puncheon (69' Wilfried Zaha), Fraizer Campbell, Yannick Bolasie.

Chelsea Londyn: Thibaut Courtois - Branislav Ivanović, John Terry, Gary Cahill, Cesar Azpilicueta, Nemanja Matić, Cesc Fabregas, Willian (42' Filipe Luis), Oscar, Eden Hazard (86' Mohamed Salah), Loic Remy (90+1' Didier Drogba).

Żółta kartka: Damien Delaney (Crystal Palace).

Czerwone kartki: Damien Delaney /43' za drugą żółtą/ oraz Cesar Azpilicueta /40' za faul/ (Chelsea).

Sędzia: Craig Pawson.


Burnley FC - West Ham United 1:3 (0:0)
0:1 - Diafra Sakho 50'
0:2 - Enner Valencia 54'
1:2 - George Boyd 60'
1:3 - Carlton Cole 70'

Everton - Aston Villa 3:0 (1:0)
1:0 - Phil Jagielka 18'
2:0 - Romelu Lukaku 48'
3:0 - Seamus Coleman 76'

Southampton - Sunderland AFC 8:0 (3:0)
1:0 - Santiago Vergin (sam.) 12'
2:0 - Graziano Pelle 18'
3:0 - Jack Cork 37'
4:0 - Liam Bridcutt (sam.) 63'
5:0 - Graziano Pelle 69'
6:0 - Dusan Tadić 78'
7:0 - Victor Wanyama 79'
8:0 - Sadio Mane 86'

Newcastle United - Leicester City 1:0 (0:0)
1:0 - Gabriel Obertan 71'


->Wyniki Premier League

->Tabela Premier League


Paul Lambert: Roy Keane miał rację krytykując Jose Mourinho

W pierwszej czwórce sezon zakończy...

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (14):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Koniecpolski 0
    Panie Redaktorze, może dlatego Boruca brakło bo jest wypożyczony do innego klubu?
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • kLexoN 1
    kompromitacja bedzie jutro, tzn dzis... za pare godzin gra liwerpul BUHAHAHAHAHA
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • robal 0

    Od lat nie wyciąga wniosków i coś przeczuwam, że w tym roku się ostro na tym przejedzie.


    Nie, Wenger na pewno wyciąga wnioski. Dokładnie wie czego nam teraz brakuje, wystarczy trochę poczytać np. ekstrakt z nowej książki o Invincibles na Guardianie. Problem w tym, że facet wszystko robi jakieś 3 razy wolniej od reszty menadżerów w lidze i jeśli nie spadnie mu z nieba potrzebny zawodnik (i to koniecznie w dobrej cenie!) to woli nikogo nie kupić. On wychodzi z założenia, że nie ten sezon to następny, i tak będzie budował, budował, utrzymywał skład, wychowywał, ogrywał. Teraz wyraźnie obrał sobie za cel wpływy w reprezentacji Anglii i kreowanie Jacka Wilshere'a na grajka światowego formatu. A co z samym Arsenalem? To konsekwencja braku jakiegokolwiek nacisku ze strony zarządu. Gdybyśmy mieli np. 10 meczów do końca, a my na szóstym ze sporą strata punktów, od razu zaczęłyby się trudne i potrzebne decyzje. Niestety jedyna presja jaka w tym momencie na niego spada pochodzi ze strony kibiców. A tych zdanie AW ma głęboko gdzieś, przynajmniej do momentu, w którym wszyscy razem nie wykrzyczą co ich boli na stadionie.
    amalfitano To że, Arsenalowi brakuje balansu i zróżnicowania stylu gry dostrzegają wszyscy, tylko Wenger nie potrafi jakoś tego zrozumieć. Od lat nie wyciąga wniosków i coś przeczuwam, że w tym roku się ostro na tym przejedzie. W lidze o pozycjach 1-2 nie ma co już marzyć, całe szczęście że reszta stawki ma swoje problemy, ale z taką grą nie ma co szukać w top4. Co do Jacka to moim zdaniem potrzebuje kogoś, kto pomogłby mu na boisku i poza nim. Tak jak Fabregasa uczył Viera, Van Persiego Bergkamp.. Brakuje takich autorytetów w drużynie i to niestety widać.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (11)
Pokaż więcej komentarzy (14)
Pokaż więcej komentarzy (14)
Pokaż więcej komentarzy (14)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×