Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Lech - Legia: Wojskowi podnieśli się z kolan i zdobyli Puchar Polski!

Początek finału Pucharu Polski był w wykonaniu Legii bardzo słaby, ale Lech wbił jej tylko jednego gola, a później mistrz Polski się podniósł i to on ostatecznie mógł świętować zdobycie trofeum!
Szymon Mierzyński
Szymon Mierzyński

Zdecydowanie lepiej w mecz weszli podopieczni Macieja Skorży. Na początku ich składna gra nie przekładała się jeszcze na sytuacje strzeleckie, lecz widać było, że to oni czują się pewniej. Po raz pierwszy bliscy szczęścia byli w 12. minucie, gdy bardzo ładny strzał z rzutu wolnego z 25 metrów oddał Barry Douglas. Szkotowi zabrakło niewiele, bo futbolówka musnęła poprzeczkę.

Później dwa razy Wojskowych uratował Dusan Kuciak, który obronił strzały Dawida Kownackiego i Zaura Sadajewa. W 20. minucie był już jednak bezradny. Po centrze z Douglasa z rzutu wolnego zupełnie nieudanie interweniował Tomasz Jodłowiec. Pomocnik Legii stał tyłem do bramki i odbił piłkę w taki sposób, że zaliczył trafienie samobójcze.


Otwarcie wyniku jeszcze bardziej uskrzydliło poznaniaków i już chwilę później powinno być 2:0, tyle że Sadajew przegrał pojedynek sam na sam z Kuciakiem, bo niepotrzebnie zdecydował się na uderzenie "podcinką". Legia w tym fragmencie prezentowała się mizernie, ale i Kolejorzowi zdarzały się momenty słabości. Takim było nieporozumienie Paulusa Arajuuriego z Maciejem Gostomskim, po którym zupełnie nieudanie na pustą bramkę główkował Marek Saganowski.

W 30. minucie zespół Henninga Berga już się jednak nie pomylił. Gostomski nie przeciął dośrodkowania Michała Kucharczyka z rzutu rożnego i Jodłowiec zyskał okazję do rehabilitacji, której nie zmarnował. Gol wyrównujący nieco przebudził legionistów, choć nadal więcej z gry miał wicemistrz Polski. W 36. minucie znów z dobrej strony pokazał się Kuciak, broniąc płaskie uderzenie Kownackiego z ostrego kąta. Chwilę później natomiast - po strzale Sadajewa - Wojskowych uratował rykoszet. W 43. minucie ekipa z Warszawy odpowiedziała jeszcze płaskim próbą Kucharczyka, z którą poradził sobie Gostomski i na tym emocje w pierwszej części się zakończyły. Wielu obserwatorów spodziewało się piłkarskich szachów, tymczasem premierowa odsłona okazała się całkiem otwartym widowiskiem.

W drugiej połowie było już inaczej. Tempo spadło, a Legia poukładała swoją grę i poznaniacy mieli zdecydowanie mniej swobody. Efekt? W 55. minucie mistrz Polski prowadził 2:1. Gostomski wypiąstkował piłkę do narożnika boiska, stamtąd z woleja uderzył Tomasz Brzyski i z kilku metrów formalności dopełnił Saganowski.

Utrata drugiego gola wyraźnie podłamała zawodników ze stolicy Wielkopolski, którzy całkowicie stracili animusz i nie potrafili już odpowiedzieć. W ekipie Wojskowych natomiast świetną szansę na podwyższenie rezultatu zmarnował choćby Kucharczyk, który zamiast uderzać w doskonałej sytuacji na 15. metrze próbował wymusić rzut karny. W 69. minucie koszmarne pudło z najbliższej odległości zaliczył z kolei Saganowski, którego świetnie obsłużył aktywny w tym spotkaniu Ondrej Duda.

Trener Maciej Skorża przeprowadzał zmiany, desygnując do gry Darko JevticiaDariusza Formellę i Muhameda Keitę. Wniosły one jednak niewiele, tylko Szwajcar oddał dość groźny strzał z dystansu, po którym piłka nieznacznie minęła słupek.

W samej końcówce sfrustrowany Barry Douglas ostro potraktował w powietrznej walce Michała Żyrę i za uderzenie rywala łokciem w twarz zobaczył drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę. Jego zespół natomiast musiał przełknąć gorzką pigułkę.

Legia pokazała w drugiej części zupełnie inną twarz niż przed przerwą. Każda z ekip zaliczyła w sobotę po 45 minut dobrej gry, tyle że Wojskowi byli skuteczniejsi i to oni mogli świętować zdobycie pierwszego trofeum w obecnym sezonie. To 17. triumf klubu ze stolicy w Pucharze Polski i pierwszy od dwóch lat. W edycji 2012/2013 legioniści pokonali w dwumeczu Śląsk Wrocław (2:0 i 0:1).

Radość Legii po zdobyciu PP

Źródło: sport.wp.pl

Lech Poznań - Legia Warszawa 1:2 (1:1)
1:0 - Tomasz Jodłowiec (sam.) 20'
1:1 - Tomasz Jodłowiec 30'
1:2 - Marek Saganowski 55'

Składy:

Lech Poznań: Maciej Gostomski - Tomasz Kędziora, Paulus Arajuuri, Marcin Kamiński, Barry Douglas, Łukasz Trałka, Karol Linetty (68' Darko Jevtić), Dawid Kownacki, Kasper Hamalainen, Szymon Pawłowski (79' Muhamed Keita), Zaur Sadajew (72' Dariusz Formella).

Legia Warszawa: Dusan Kuciak - Łukasz Broź, Jakub Rzeźniczak, Inaki Astiz, Tomasz Brzyski, Tomasz Jodłowiec, Ivica Vrdoljak, Guilherme (37' Michał Żyro, 89' Jakub Kosecki), Ondrej Duda (79' Michał Masłowski), Michał Kucharczyk, Marek Saganowski.

Żółte kartki: Łukasz Trałka, Barry Douglas (Lech Poznań) oraz Ondrej Duda, Michał Kucharczyk (Legia Warszawa).

Czerwona kartka: Barry Douglas /88' za drugą żółtą/ (Lech Poznań).

Sędzia: Daniel Stefański (Bydgoszcz).

Widzów: 45 322.

Wybierz najlepszego zawodnika

Lech Poznań
wybierz zawodnika
  • Maciej Gostomski
  • Tomasz Kędziora
  • Paulus Arajuuri
  • Marcin Kamiński
  • Barry Douglas
  • Łukasz Trałka
  • Karol Linetty
  • Dawid Kownacki
  • Kasper Hamalainen
  • Szymon Pawłowski
  • Zaur Sadajew
  • Jasmin Burić
  • Tamas Kadar
  • Darko Jevtić
  • Luis Henriquez
  • Dariusz Formella
  • Muhamed Keita
  • Arnaud Djoum
Legia Warszawa
wybierz zawodnika
  • Dusan Kuciak
  • Łukasz Broź
  • Jakub Rzeźniczak
  • Inaki Astiz
  • Tomasz Brzyski
  • Tomasz Jodłowiec
  • Ivica Vrdoljak
  • Guilherme
  • Ondrej Duda
  • Michał Kucharczyk
  • Marek Saganowski
  • Arkadiusz Malarz
  • Igor Lewczuk
  • Bartosz Bereszyński
  • Jakub Kosecki
  • Michał Żyro
  • Michał Masłowski
  • Adam Ryczkowski
Wydarzenie:

Lech Poznań - Legia Warszawa

Sędzia:

Daniel Stefański

Czy Legia okaże się lepsza od Lecha również w lidze?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (45):

  • ogi30 Zgłoś komentarz
    Szkoda,bo ogladajac tylko pierwsza polowe mialem nadzieje na dobry wynik dla Lecha,ale niestety nie bylo radosci. Co do kontrowersji to juz nie ma sie co rozpisywac. Gratuluje Legii dobycia PP i
    Czytaj całość
    tyle. ''A mialo byc tak pieknie...''! Dodam jeszcze,ze gdyby Lech mial konkretnego napadziora to nie byloby wogole tematu i pozamiatane juz by bylo po pierwszej polowie!!! Bramkarza tez mial slabszy dzien.
    • Jan Lewandowski Zgłoś komentarz
      Tak co roku forsuje się Legie do tytułów .A sędziowie poziom taki ,jakie ich uznanie w władzach piłkarskich .
      • tomekBYDGOSZCZ Zgłoś komentarz
        To co rewanżu nie będzie??? Pierwszy mecz w Warszawie, a drugi w Poznaniu! Znowu sobie warszawka załatwiła puchar? Żenujące. :-)
        • amor Zgłoś komentarz
          Murawa boiska była taka, jaka gra klubów - beznadziejna!.
          • 12zawodnik Zgłoś komentarz
            Niebieskie pionki zwani Amicą Wronki , Ległaa była lepsze i tyle mam do napisania !
            • Jasiu_Kiela Zgłoś komentarz
              Lech z Legią wygrywa sędzia dobry, Lech z Legią przegrywa sędzia zły ;) od kilku lat tak jest
              • Jasiu_Kiela Zgłoś komentarz
                U nas w kraju to nawet gdyby sędzia miał podgląd tv i mógł przerwe zrobić to i tak co 2 kibic by pisał i mówił ze u niego na tv było inaczej ;p Co by nie było to winny sędzia ;p
                • Modafi Zgłoś komentarz
                  rabit14: Pretensje miejcie przede wszystkim do siebie, za to, że w pierwszych 30min nie rozstrzygnęliście tego spotkania na swoją korzyść. Następnie... Dlaczego w drugiej połowie
                  Czytaj całość
                  przestaliscie grać ? Może to też wina sędziego ? No i te niby kontrowersje. Wiesz co, takie pomyłki jakie Wy wymieniacie, to zdarzają się dosłownie w KAŻDYM MECZU i W KAŻDEJ LIDZE bez wyjątku. A zresztą. nasz treneiro też robił chyba wszystko, (mam tu na myśli nasz skład wyjściowy) aby to Lech zdobył ten puchar. Tak więc, w pierwszej kolejności podziękujcie sami sobie z tą przegraną.
                  • ALPACA Zgłoś komentarz
                    Stadion Narodowy a murawa jak na CRACOVII - do dupy, że hoho.
                    • bzyk Zgłoś komentarz
                      DOBRZE ŻE ole olsen nawierzchni nie robił BO BYŁA BY KICHA
                      • MateoKSF Zgłoś komentarz
                        A ty modero mi komentarzy nie usuwaj,bo chyba jest wolność słowa.
                        • MateoKSF Zgłoś komentarz
                          Co wy pieprzycie Lech niestety jest sam sobie winien.Gdyby Zaur nie był palantem i strzelił w górną część bramki to puchar byłby w Poznaniu i sędzia nie miał by żadnego wpływu na
                          Czytaj całość
                          wynik.
                          • Modafi Zgłoś komentarz
                            jerrypl: Daj sobie spokój :) Dla nich jedynym wytłumaczeniem porażki z Legią jest jak zwykle zresztą, stronniczy sędzia. Ciekawe tylko na kogo zwalą ewentualną porażkę, jeśli w
                            Czytaj całość
                            europejskich pucharach dostaną bęcki od kolejnych kelnerów z Islandi lub Litwy ? Brawo Legia !! Ten puchar do nas należy !! PS Berg tymi swoimi zmianami zaskakuje mnie coraz to bardziej, tylko że na minus. Nie rozumiem gościa ani trochę. No ale ok, jak narazie wyniki go bronią.
                            Zobacz więcej komentarzy (32)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×