Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

LM: Niesamowity Neuer nie zdołał uratować Bayernu

Arsenal pokonał Bayern Monachium przed własną publicznością 2:0. Dzięki temu "Kanonierzy" wciąż mają szansę, by faza grupowa Ligi Mistrzów nie zakończyła się dla nich katastrofą.
Mateusz Karoń
Mateusz Karoń

Pierwszą rzeczą, która w grze Bayernu rzucała się w oczy, był znany z Bundesligi sposób rozgrywania oparty o mnóstwo podań wymienianych kilka metrów przed polem karnym rywala. Bawarczycy wprowadzili ten element na poziom znacznie wyższym. Zastosowali go przeciwko silnemu rywalowi, jakim jest Arsenal.

Taktyka Pepa Guardioli tym razem nie zdawała jednak egzaminu. Hiszpan w ofensywie nie zdołał zlikwidować problemu znanego z niemieckich boisk, czyli opornego funkcjonowania monachijskiej maszyny. Jeśli zaś chodzi o obronę - Guardiola poświęcił wszystkich zawodników. Głęboko wracał także Robert Lewandowski, którego poświęcenie często pozwalało innym piłkarzom wrócić na pozycje. Odbudowa ustawienia często miała skutek pozytywny, choć kontry gospodarzy były naprawdę groźne.

W kluczowych momentach Bawarczyków niemal zawsze ratował Manuel Neuer. Reprezentant Niemiec jeszcze przed przerwą popisał się co najmniej dwiema dobrymi interwencjami. Jedna z nich - po strzale głową Theo Walcotta - zakończyła się fenomenalną paradą. Piłka znajdowała się już na linii bramkowej, ale Neuer zdołał ją jeszcze odbić. Ubiegłoroczny mistrz świata kolejny raz udowodnił, że jego silną stroną jest coś więcej niż tylko gra nogami. To także nieprawdopodobny refleks.

Skuteczności Neuerowi zabrakło podczas akcji bramkowej. Podczas wyskoku do dośrodkowania minął się z futbolówką. Ta spadła w gąszcz, gdzie najlepiej odnalazł się Olivier Giroud. Francuz szczupakiem zapakował ją do siatki.

Wynik rzutem na taśmę podwyższył Mesut Oezil, który wykończył podanie Hectora Bellerina. Wprawdzie Neuer obronił strzał kolegi z reprezentacji. Jednak dokonał tego za linią bramkową.

Arsenal - Bayern Monachium 2:0 (0:0)
1:0 - Oliver Giroud 77'
2:0 - Mesut Oezil 90+4'

Arsenal: Petr Cech - Hector Bellerin, Laurent Koscielny, Per Mertesacker, Nacho Monreal - Santi Cazorla, Francis Coquelin - Aaron Ramsey (57' Alex Oxlade-Chamberlain), Mesut Oezil, Alexis Sanchez (82' Kieran Gibbs) - Theo Walcott (74' Olivier Giroud)

Bayern: Manuel Neuer - Philipp Lahm, Jerome Boateng, David Alaba, Juan Bernat - Xabi Alonso (70' Joshua Kimmich), Arturo Vidal (71' Rafinha) - Thomas Mueller, Thiago Alcantara, Douglas Costa - Robert Lewandowski

Żółta kartka: Giroud (Arsenal)

Sędziował: Cuneyt Cakir (Turcja)

Widzów: 60000

***
Dinamo Zagrzeb - Olympiakos Pireus 0:1 (0:0)
0:1 - Ideye Brown 79'


Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (11):

  • wislok Zgłoś komentarz
    Arsenal się uratował, w końcu drużyna zagrała na miarę potencjału indywidualnego graczy.
    • Brat kLexoNa Zgłoś komentarz
      Ten mecz pokazał że Bayern jest tylko mocny na lige niemiecką , w EUROPIE nie mają czego szukać chłopcy pepiczka BUHAHAHAHAHAHAHAHAHAHHA
      • AntyFarsa Zgłoś komentarz
        PEPiardulka se mysli ze w pilce wygrywa ten kto wymieni najwiecej podan i bedzie mial najwiekszy % poosiadania pilki. A normalny czlowiek w d... to ma! licza sie gole! pep to taki ulubiony
        Czytaj całość
        trener januszow! przereklamowana sprawa jak pisza poznizej! mam nadzieje, ze niebawem odejdzie!
        • ikar Zgłoś komentarz
          mając takich piłkarzy tak kaleczyc grę, to tylko Pep potrafi, najbardziej przereklamowany trener swiata
          • jaune-bleu Zgłoś komentarz
            "Niesamowity Neuer" ?! To jakiś żart? Owszem, miał kilka świetnych interwencji, ale przecież zawalił bramę. Przez jego babol Bayern pozbył się punktu, trzeba to otwarcie powiedzieć.
            Czytaj całość
            Taki los bramkarza. Lewy zawalił setkę, ale napastnika się tak nie rozlicza jak obrońcę czy bramkarza.
            • Q1 Zgłoś komentarz
              Panie Mateuszu, weś się pan za pisanie przepisów kulinarnych do Oliwi a nie za komentowanie meczy. Tego pańskiego bełkotu zwłaszcza z początku artykułu ani zrozumieć ani do czegoś
              Czytaj całość
              przyłatać. Co to za górnolotne wypociny? Jeśli chciał pan być oryginalny to napewno jest jednak wogule rzetelny i fachowy. Niech pan sam jeszcze raz przeczyta to co wyskrobał.
              • Maciek Chrapkowicz Zgłoś komentarz
                a to co w ostatniej akcji zrobił Bellerin mistrzostwo Świata,.
                • cristof Zgłoś komentarz
                  dodajcie tez ze "znakomity Neuer" zawalil pierwsza bramke;
                  • Agata Puma Zgłoś komentarz
                    lewemu jednak brakuje techniki - wystrczył solidny obronca jak koscielny (ktory geniuszem nie jest) i po naszym messim....
                    • mr.eko Zgłoś komentarz
                      Chociaż dużo Bayern był przy piłce i większość podań celnych , nie przeszkodziło im to grać bezproduktywnie. Lewy był za bardzo cofnięty , piłka go omijała , często obok akcji
                      Czytaj całość
                      choć miał kilka w miarę nie najgorszych sytuacji , ale ogólnie ta taktyka okazała się kompletnym niewypałem bo nie wątpię , że w ten sposób Pep chciał wyciągnąć obronę Arsenalu z pola karnego. Lewy musi być wysunięty do przodu i nie tak po lewej jak dziś robiąc niemal za pomocnika.
                      • jadro ciemnosci Zgłoś komentarz
                        Trochę się śmiałem z Wengera zapowiedzi, że ma pomysł na Bayern, ale znalazł go! Oddał nieco pola, żeby sobie klepali do znudzenia tą piłkę obrona-pomoc-obrona, a w obronie dobre
                        Czytaj całość
                        czytanie gry i potem świetne, dynamiczne przejście do ataku. Nie pamiętam kiedy ostatnio Bayern miał mniej sytuacji do strzelenia bramki niż zespół przeciwny.
                        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                        ×
                        Sport na ×