Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Primera Division: Real Madryt ambitny w La Coruni, ale bez mistrzostwa

Piłkarze Realu Madryt pokonali 2:0 Deportivo La Coruna i zostali wicemistrzami Hiszpanii. Cristiano Ronaldo był na boisku tylko przez 45 minut, a i tak zdążył zdobyć dwa gole i zapracować na tytuł najlepszego piłkarza meczu.
Sebastian Szczytkowski
Sebastian Szczytkowski
PAP/EPA / Cabalar

Królewscy panowali nad wydarzeniami od pierwszego gwizdka i sporadycznie opuszczali połowę Deportivo La Coruna. Początkowo próbowali zdobyć gola posyłając dośrodkowania w pole karne Stipe Pletikosy. Gospodarze radzili sobie. Real Madryt spróbował więc innego rozwiązania i wyszedł na prowadzenie dzięki szybkiej wymianie piłki po ziemi.

W 7. minucie Cristiano Ronaldo przyczaił się w polu karnym i dostał przytomne podanie od Karima Benzemy. Portugalczyk strzelił płasko w narożnik bramki. Gwiazdor Realu podwyższył prowadzenie w 26. minucie strzałem głową po dośrodkowaniu Toniego Kroosa z rzutu rożnego. Ronaldo miał nawet szansę na klasycznego hat-tricka w jednej połowie, ale jego następne uderzenia trafiły w słupek oraz poprzeczkę.

Deportivo miało problem z odpowiedzią. Dopiero w końcówce pierwszej części spadł poziom koncentracji u faworyta, a Federico Cartabia strzelił niebezpiecznie blisko słupka. Przed przerwą Keylor Navas musiał interweniować tylko raz na przedpolu, co potwierdza, że prowadzenie Realu było niezagrożone.

ZOBACZ WIDEO Krajobraz po powołaniach. Kto dostanie przepustkę do Francji? (Źródło: TVP)

Boisko opuścił w przerwie najlepszy na murawie Cristiano Ronaldo, więc można było obawiać się o poziom widowiska. I faktycznie w drugiej części było więcej walki w środku pola, a mniej finezji. Dopiero w 56. minucie Lucas Perez znalazł miejsce do strzału i tak naprawdę pierwszy raz sprawdził koncentrację bramkarza Realu.

Keylor Navas uratował swoich partnerów również w 72. minucie po strzale głową Robera. Deportivo oddało ponadto kilka uderzeń z dystansu. Po Realu było widać brak Cristiano Ronaldo i determinacji, która zmniejszała się proporcjonalnie do goli zdobytych przez FC Barcelona w Granadzie.

Real zapewnił sobie wicemistrzostwo Hiszpanii. Przed meczem marzył jeszcze o awansie na szczyt tabeli, ale Barca wygrała swoje spotkanie 3:0 i nie pozwoliła się wyprzedzić. Królewscy mogą jeszcze zdobyć trofeum w tym sezonie, ponieważ zagrają w finale Ligi Mistrzów.

Deportivo La Coruna - Real Madryt 0:2 (0:2)
0:1 - Cristiano Ronaldo 7'
0:2 - Cristiano Ronaldo 26'

Składy:

Deportivo: Stipe Pletikosa - Manuel Pablo, Alejandro Arribas (71' Rober), Sidnei, Fernando Navarro - Federico Cartabia, Pedro Mosquera (76' Celso Borges), Alex Bergantinos, Faycal Fajr (76' Oriol Riera) - Lucas Perez, Luis Alberto.

Real: Keylor Navas - Daniel Carvajal, Pepe, Sergio Ramos, Marcelo - Luka Modrić, Casemiro, Toni Kroos (61' Isco) - Gareth Bale (77' Jese Rodriguez), Karim Benzema, Cristiano Ronaldo (46' James Rodriguez).

Żółte kartki: Mosquera (Deportivo) oraz Kross, Ramos, Marcelo (Real).

Sędzia: Antonio Miguel Mateu Lahoz.

Primera Division 2015/2016

# Drużyna M Z R P Bramki Pkt
1 FC Barcelona 38 29 4 5 112:29 91
2 Real Madryt 38 28 6 4 110:34 90
3 Atletico Madryt 38 28 4 6 63:18 88
4 Villarreal CF 38 18 10 10 44:35 64
5 Athletic Bilbao 38 18 8 12 58:45 62
6 Celta Vigo 38 17 9 12 51:59 60
7 Sevilla FC 38 14 10 14 51:50 52
8 Malaga CF 38 12 12 14 38:35 48
9 Real Sociedad 38 13 9 16 45:48 48
10 Real Betis 38 11 12 15 34:52 45
11 Valencia CF 38 11 11 16 46:48 44
12 UD Las Palmas 38 12 8 18 45:53 44
Pokaż całą tabelę

Czy Real Madryt zdobędzie mistrzostwo Hiszpanii w następnym sezonie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (4):

  • kokojamboo Zgłoś komentarz
    Tak ma być ambitnie ale zawsze przegrani...
    • MITCH Zgłoś komentarz
      Widać wkład pracy Beniteza:) W porę władze kluby otrząsnęły się i Liga Mistrzów uratowana przynajmniej.
      • pajac Zgłoś komentarz
        Dobrze, że przynajmniej drugie miejsce. Gdyby mieli Lewandowskiego w składzie to byliby 8 i odpadliby z LM.
        • Forest1997 Zgłoś komentarz
          Cóż wielka szkoda,że nie było sensacji,ale trzeba przyznać że Real walczył ambitnie i to jest ważne na przyszłość.Barcelona ma jednak Suareza który w imponującym stylu zakończył
          Czytaj całość
          sezon z 40 bramkami i pokazał że jest olbrzymim zagrożeniem dla Ronaldo i Messiego.Co do królewskich zagrali dobry mecz,cieszą dwie bramki Ronaldo i walka do końca,pozdrawiam kibiców.
          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
          ×
          Sport na ×