Manchester United zaliczył w ostatnim czasie trzy porażki z rzędu, jednak przerwał złą passę w sobotę. Na Old Trafford przyjechał mistrz Anglii z Leicester i przegrał aż 1:4.
Niewielki udział w sukcesie miał jednak Wayne Rooney, który po słabym początku sezonu stracił miejsce w "11" drużyny. Przeciwko Lisom pojawił się na murawie jedynie na siedem minut.
Obrońca Man Utd Chris Smalling jest przekonany, że Rooney wciąż jest ważną postacią zespołu.
- Cały czas jest sobą, nie zmienił się. To wciąż bardzo ważna osoba w naszej szatni. Nie było go w "11", ale zachowywał się tak samo jak wcześniej - zapewnił Smalling.
- Wayne jest piłkarzem bardzo doświadczonym, mającym na swoim koncie mnóstwo istotnych spotkań. To tylko kwestia czasu, gdy wróci do wielkiej formy - dodał Anglik.
W czwartek United zagrają na własnym boisku z Zorią Ługańsk w drugiej kolejce fazy grupowej Ligi Europy.
ZOBACZ WIDEO: "Najważniejsze dla klubów jest, żeby gwiazdy były szczęśliwe". Lewandowski ma dostać podwyżkę