WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Sławomir Peszko: Jagiellonia czuje nasz oddech

- Z optymizmem możemy spojrzeć w przyszłość. Jagiellonia czuje nasz oddech na plecach, a do tego niedługo do nas przyjeżdża - zaciera ręce Sławomir Peszko. Lechia przerwała w weekend wyjazdową niemoc i utrzymała się w grze o mistrzostwo Polski.
Maciej Kmita
Maciej Kmita
WP SportoweFakty / Agnieszka Skórowska

W 32. kolejce gdańszczanie pokonali Wisłę w Krakowie 1:0 i stratę do będącej liderem Lotto Ekstraklasy Jagiellonii Białystok zniwelowali do jednego punktu.

- To nie było zwykłe zwycięstwo. Po ostatnim meczu z Bruk-Betem po prostu poszliśmy do szatni i się rozeszliśmy, a teraz śpiewaliśmy i byliśmy szczęśliwi, że przełamaliśmy serię wyjazdowych spotkań bez wygranej. I to na trudnym terenie z bardzo dobrym przeciwnikiem. Dawno nie czuliśmy takiej radości - mówi Sławomir Peszko, który zaliczył asystę przy zwycięskim golu Lukasa Haraslina.

W dwóch pierwszych meczach fazy finałowej Lechia zdobyła komplet sześciu punktów. Zespół Piotr Nowak w decydującą fazę sezonu wszedł z przytupem.

- Spokojnie, na razie dopiero dwa mecze za nami, a te najtrudniejsze przed nami. To było kluczowe, żeby wejść w rundę finałową z sześcioma punktami - komentuje Ariel Borysiuk i dodaje: - Po wygranej w Krakowie naprawdę włączyliśmy się do walki o czołowe miejsca w lidze. Mamy dobrą sytuację wyjściową. Tym bardziej, że mamy teraz dwa mecze u siebie, a w Gdańsku jesteśmy mocni.

ZOBACZ WIDEO Remis, który może pozbawić ich podium. Zobacz skrót meczu Sevilla FC - Real Sociedad [ZDJĘCIA ELEVEN]

W dwóch najbliższych kolejkach Lechia podejmie Koronę Kielce i Jagiellonię. - Z optymizmem możemy spojrzeć w przyszłość. Teraz gramy w Gdańsku, a u siebie zdobywamy dużo punktów. Po czterech kolejkach fazy finałowej możemy stać naprawdę nieźle w tabeli. Jagiellonia czuje nas oddech na plecach, a do tego niedługo do nas przyjeżdża - mówi Peszko.

Borysiuk nie wybiega jednak myślami do starcia na szczycie tabeli i przypomina, że wcześniej Lechia musi sprostać Koronie: - Po awansie do grupy mistrzowskiej z kieleckiej drużyny zeszła presja i to naprawdę bardzo dobra drużyna, która zasługuje na szacunek i nie można jej absolutnie zlekceważyć.
LOTTO Ekstraklasa na żywo w WP Pilot! Oglądaj online Lechia Gdańsk - Piast Gliwice

Lechia Gdańsk zostanie mistrzem Polski 2017?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (5):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Marek Lewandowski 1
    Inny mistrz niż Legia Warszawa to stracony sezon dla Polskiej piłki pierwsza runda i za burtą rozgrywek europejskich
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • aferro 0
    No z optymizmem patrzysz Peszkin na 4 miejsce :)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Mil Ki 4
    Peszkin ograjcie Jagiellonię, i Lech będzie miał majstra. W PO zawsze możesz liczyć na skrzynkę dowolnego czego zapragniesz.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×