WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Kataloński walec miażdży rywali. Najlepszy początek Barcelony w historii klubu

Kibice Dumy Katalonii w końcu mają powody do optymizmu. Ich pupile grają jak z nut, a w znakomitej formie jest przede wszystkim Leo Messi.
Jakub Artych
Jakub Artych
PAP/EPA / ANDREU DALMAU / Na zdjęciu: Piłkarze Barcelony przed pierwszym gwizdkiem arbitra

Mundial 2018: newsy, wideo, zdjęcia, ciekawostki, quizy i wiele więcej. Sprawdź serwis na MŚ!

Na początek kilka faktów. Biorąc pod uwagę Primera Division oraz Ligę Mistrzów, FC Barcelona rozegrała łącznie cztery spotkania. Najpierw uporała się z Betisem (2:0), następnie z Deportivo Alaves (2:0) oraz z Espanyolem (5:0). We wtorkowy wieczór natomiast Duma Katalonii rozbiła Juventus Turyn (3:0).

Bilans jest fenomenalny. Ekipa Ernesto Valverde strzeliła 12 goli i nie straciła żadnego. Jest liderem Primera Division, mając cztery punkty przewagi nad odwiecznym rywalem z Madrytu. W Champions League z kolei Barca zrobiła wielki krok w kierunku pierwszego miejsca w grupie. Skoro miało być tak źle, to czemu jest tak dobrze?

Najlepszy początek w historii

Dzięki ligowej wygranej 5:0 z Espanyolem, Blaugrana zanotowała najlepszy początek w historii swoich występów w La Lidze. Nigdy wcześniej na tym etapie rozgrywek nie mogła pochwalić się bilansem 9:0 i kompletem punktów.

ZOBACZ WIDEO Niewidomi bohaterowie sportu

Swój rekord śrubuje przede wszystkim Marc-Andre ter Stegen (4 mecze bez straty gola). Reprezentant Niemiec znajduje się w świetnej formie, dlatego coraz mocniej myśli o pobiciu rekordu Claudio Bravo (755 minut bez puszczonej bramki).

Sprzedaż Neymara, brak wielkich transferów, konflikt piłkarzy z zarządem oraz zbieranie podpisów pod wotum nieufności dla prezesa Josepa Bartomeu - tylko najwięksi optymiści mogli spodziewać się, że Barcelona na początku sezonu "odpali". Duma Katalonii gra efektownie, ale przede wszystkim efektywnie. Ich gra cieszy kibiców, którzy na nowo uwierzyli w swoją drużynę.

- Ludzie byli cierpliwi i rozumieli, że w meczu trzeba dochodzić do zwycięstwa małymi krokami. Na koniec jesteśmy szczęśliwi, podobnie jak kibice - mówił na pomeczowej konferencji prasowej Valverde.

Jest Messi, jest impreza

Wielu zawodników Blaugrany znajduje się na początku sezonu w świetnej formie. Wspomniany ter Stegen, Jordi Alba czy Andres Iniesta grają jak z nut. Fenomenalny jest jednak przede wszystkim Lionel Messi, który w obecnej kampanii zgromadził już osiem bramek!

- Ma się wrażenie, że kiedy Messi przejmuje piłkę, dzieją się dla drużyny same dobre rzeczy. Jest w stanie strzelić bramkę z każdej pozycji. Jest jednym z najważniejszych piłkarzy w klubie i w całej historii - dodaje Valverde.

Kapitalne występy drużyny zbiegły się z narodowym świętem Katalonii - Diada Nacional de Catalunya. Po sierpniowym zamachu terrorystycznym na La Ramblii, miasto Barcelona wyraźnie zwolniło tempo.

Teraz znów może czerpać radość z życia.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl





Czy FC Barcelona wygra Ligę Mistrzów?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (3):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Allez 0
    "Kompromisowo- jest dwóch najlepszych piłkarzy na świecie. Wśród prawonożnych -Ronaldo, wśród lewonożnych ten tu."
    (Tomasz Lis)
    https://twitter.com/me...8591436800
    Messi... is absolutely unreal..
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Rivaldo 0
    A ja tam wierzę. Bo najlepszym transferem FCB był Ernesto. To fantastyczny fachowiec.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Janusze 0
    Poczekajmy na marzec-kwiecien, zobaczymy wtedy. W Barcelonie klasycznie, nie równy skład, bez rotacji, dojdzie przemeczenie i nie bedzie juz tak kolorowo. Co z tego ze nie idzie obecnie Realowi, ale mają taką ekipe ze juz nawet za Ronaldo nie muszą tęsknić. A czy ktoś wyobraża sobie brak Messiego, Suareza, Pique czy Iniesty? Zbyt duzo piłkarzy nie do zastąpienia. Wygrywa trofea nie ten co dobrze zaczyna, a ten co dobrze kończy :)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)