WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Armenia - Polska. Zbigniew Boniek: Wszedłem do szatni i powiedziałem: "Jest baraż". Nie chcieli o tym słyszeć

Prezes PZPN po zwycięstwie z Armenią osobiście pogratulował piłkarzom Adama Nawałki. Naszym kadrowiczom jednak nie spodobały się słowa, które powiedział.
Robert Czykiel
Robert Czykiel
WP SportoweFakty / Anna Klepaczko / Na zdjęciu: Zbigniew Boniek (z lewej) i Robert Lewandowski (z prawej)

Reprezentacja Polski w świetnym stylu wykonała kolejny krok na mistrzostwa świata w Rosji. Biało-Czerwoni w Erywaniu rozgromili Armenię 6:1. Największym bohaterem został Robert Lewandowski, który trzy razy pokonał Grigora Meliksetjana.

"Lewy" w kadrze na liczniku ma już 50 bramek. W czwartek pobił rekord Włodzimierza Lubańskiego, który przez 37 lat był najskuteczniejszym piłkarzem, który występował z orzełkiem na piersi. Nie dziwi zatem, że nawet Zbigniew Boniek  rozpływał się w zachwytach nad kapitanem naszej kadry.

- Robert Lewandowski jest fenomenalnym, fantastycznym napastnikiem, który kieruje i pomaga drużynie. Dzisiaj strzelił trzy bramki. My się cieszymy, bo Robert jest terminatorem, ostatnim ogniwem tego zespołu, ale to nie jest tak, że ta reprezentacja to tylko on. Ktoś musi dogrywać, bronić, biegać - mówił prezes PZPN w rozmowie z Polsatem Sport.

Szef polskiego futbolu nie chciał jednak wpadać w euforię po wysokim zwycięstwie z Armenią. Zdradził też, co powiedział zawodnikom w szatni.

- Nie ma co za dużo się chwalić, bo mieliśmy wygrać. Może nie liczyliśmy na taki wynik, ale 2:0, 3:0. Ale już w samolocie było widać wielką koncentrację. Jest dobrze. Wszedłem po meczu do szatni i powiedziałem chłopakom, że jest baraż, ale oni o tym nie chcieli słyszeć. Chcą bezpośredniego awansu.

Wszystko wyjaśni się w niedzielę 8 października. Biało-Czerwoni podejmują Czarnogórę i jeżeli chociaż zremisują, to zapewnią sobie awans na mundial w Rosji.

ZOBACZ WIDEO: Michał Kołodziejczyk: Miejsce reprezentacji Polski jest wśród największych drużyn na świecie

Czy Lewandowski dobije do 100 strzelonych bramek w kadrze?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
Polsat Sport

Komentarze (8):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • dkranx 0
    To sie idealnie nadaje na quiz a pytanie brzmi, co prezes Boniek chcial przez to powiedziec...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • 0
    Świadomie.... To miała być na pewno właśnie motywacja i żeby mieli świadomość piłkarze,że jeszcze o awans trzeba się bić. W telewizji pismaki te w kieckach szczególnie już zaczęli opowiadać brednie o medalu nawet o trofeum... Jak mnie wnerwia to piknikowe myślenie tych od święta kibiców co nie mają pojęcia co się w piłce dzieje tylko patrzą na ranking. Na szczęście mamy świadomego prezesa Bońka.
    Andy Iwan Boniek w swoim bezposrednim do bólu stylu wypalil z zaskoczenia - że na chwile szczeny wszystkim opadły zanim zajarzyli jego skrót myślowy a on już ich nieswiadomych (opromienionych sukcesem )zaczął motywować w myśl zasady" kuj żelazo póki gorace" na niedzielny mecz.Tylko czy on to zrobił swiadomie oto jest zagadka
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Andy Iwan 0
    Boniek w swoim bezposrednim do bólu stylu wypalil z zaskoczenia - że na chwile szczeny wszystkim opadły zanim zajarzyli jego skrót myślowy a on już ich nieswiadomych (opromienionych sukcesem )zaczął motywować w myśl zasady" kuj żelazo póki gorace" na niedzielny mecz.Tylko czy on to zrobił swiadomie oto jest zagadka
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (8)
Pokaż więcej komentarzy (8)
Pokaż więcej komentarzy (8)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×