WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Kiko Ramirez znów skrytykował VAR. "Sędziowie nie do końca radzą sobie z wykorzystaniem systemu"

- Uważam, że sędziowie mają problem z korzystaniem z VAR-u - mówi po meczu 18. kolejki Lotto Ekstraklasy z Górnikiem Zabrze (2:3) trener Wisły Kraków, Kiko Ramirez. Hiszpan nie pierwszy raz skrytykował system wideoweryfikacji.
Maciej Kmita
Maciej Kmita
WP SportoweFakty / Leszek Stępień / Na zdjęciu: Kiko Ramirez

Po pierwszej połowie hitu kolejki Biała Gwiazda zasłużenie prowadziła z Górnikiem 1:0 po golu Rafała Boguskiego. Krakowianie wręcz obezwładnili zabrzan, którzy przed przerwą nie potrafili stworzyć zagrożenia pod bramką Wisły.

Momentem zwrotnym spotkania była sytuacja z początku drugiej części gry. W 51. minucie po strzale Szymona Żurkowskiego piłka trafiła w rękę stojącego w polu karnym gospodarzy Zorana Arsenicia i początkowo sędzia Daniel Stefański nie wskazał na "wapno", ale po wideoweryfikacji podyktował rzut karny, który na wyrównującego gola zamienił Igor Angulo. Górnik poszedł za ciosem i w ciągu dwudziestu minut zdobył dwie kolejne bramki i wywiózł z Krakowa trzy punkty.

Po końcowym gwizdku trener Wisły, Kiko Ramirez zajął się głównie komentowaniem użycia systemu VAR. Hiszpan zwrócił uwagę na fakt, że między przewinieniem Arsenicia a podyktowaniem rzutu karnego minęło kilka minut.

- Ta sytuacja wybiła nas z rytmu, działając przede wszystkim na poziomie psychologicznym. Uważam, że przez to przegraliśmy mecz. Niestety kolejny raz negatywnym bohaterem spotkania był VAR - stwierdził opiekun Wisły, dodając: - Przede wszystkim zawodzi forma. VAR powinien być instrumentem, który powinien działać dokładnie w tej chwili, w której zachodzi wątpliwość, a nie dwie minuty po zdarzeniu. Według mnie tego typu użycie VAR-u jest nie do pomyślenia. To źle działa psychologicznie na piłkarzy i źle wpływa na futbol.

Hiszpan podkreślił, że nie ma pretensji o decyzji sędziego, tylko o proces decyzyjny i przypomniał, jak w spotkaniu 15. kolejki z Sandecją Nowy Sącz (3:0) Carlitos został pozbawiony gola już po zejściu z boiska.

- Sędziowie nie do końca radzą sobie z wykorzystaniem VAR-u. Uważam, że należy przemyśleć sposób, w jaki używa się VAR-u. Dla mnie głównym problemem tego meczu jest VAR i to, że po dwóch minutach odgwizduje się rzut karny, co ma wpływ na zawodników. Trzeba pracować nad tym, by korzystanie z tego systemu nie zakłócało przebiegu gry. Jako przykład mogę podać nasz mecz z Sandecją, w którym Carlitos zdobył bramkę, a ja zdążyłem ściągnąć go z boiska, a potem okazało się, że gol został anulowany. Mogę tylko rozłożyć ręce i zapytać, co mam w takiej sytuacji zrobić? Nie mogłem anulować zmiany Jako trenerzy jesteśmy w sytuacji patowej i nie wiadomo, co mamy zrobić. Nie rozumiem użycia VAR-u w takiej formie, w jakiej się go używa. Jeśli w tenisie jest wątpliwość, grę przerywa się od razu, a w piłce nożnej tego nie ma. Dlaczego? Nie mam pojęcia.

ZOBACZ WIDEO: Kanonada w Mediolanie, Inter zdemolował Chievo. Zobacz skrót [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]



Polecamy:
2018 PZM Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland - KUP BILETY >>>




Czy Kiko Ramirez ma rację, krytykując sposób korzystania z VAR-u?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (18):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Plotzek 0
    Ale ty piszesz o niczym, i z błędami. Nie powinno cię tu być. "Mo39"!
    Mo39 Szanowny byle jaki znawco piłki Placek piszemy o piłce nożnej , a nie o bzdurach jak pisze się nazwisko i trzymajmy się tego. Jeśli ci to nie odpowiada to zapisz się do klubu literatów i nie zawracaj d..y.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Mo39 0
    Szanowny byle jaki znawco piłki Placek piszemy o piłce nożnej , a nie o bzdurach jak pisze się nazwisko i trzymajmy się tego. Jeśli ci to nie odpowiada to zapisz się do klubu literatów i nie zawracaj d..y.
    Plotzek Dla mnie Stempniewski - poprawna pisownia, jakie dla tego nazwiska używa pan Sławek, a Stępniewski, jaki piszesz ty "Mo39", to dosć zasadnicza różnica. Stępniewskich może być tysiące, Stempniewskich, niekoniecznie tylu.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • hack 0
    Czym innym jest faul i gra stoi dla obu drużyn, a czym innym jest pusczenie gry, a po kilku minutach jej przerwanie i wskazanie na wapno. Nie zupełnie zgadzam się z Ramirezem, ale tu muszę mu przyznać rację, bo w ciągu 1 minuty ofensywnej gry piłka może znaleźć się pod obiema bramkami.
    Michael58 Ile razy zawodnik jednej z druzyn symuluje bolesny faul , po ktorym dochodzi do kilku minutowej przerwy zanim sedziemu uda sie usunac go z boiska . I co wtedy ...nie ma wybicia psychologicznego u druzyn ! Hiszpanski trener bredzi i niech sie wezmie lepiej za wytrzymalosc psychologiczna swojej druzyny , skoro ma ona z tym problem
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (15)
Pokaż więcej komentarzy (18)
Pokaż więcej komentarzy (18)
Pokaż więcej komentarzy (18)