KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

LM: szczęście i zabójcza końcówka Realu Madryt! Paris Saint-Germain musi odrobić pokaźną stratę

Ponad 80 minut trwały męki Realu Madryt z PSG, ale to co wydarzyło się w końcówce, może przesądzić o awansie obrońcy tytułu do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Drużyna Zinedine'a Zidane'a - choć wcale nie była lepsza - pokonała wicemistrza Francji 3:1!

Szymon Mierzyński
Szymon Mierzyński
Cristiano Ronaldo i Neymar Getty Images / Gonzalo Arroyo Moreno / Na zdjęciu: Cristiano Ronaldo i Neymar
Gdyby oba zespoły spotkały się w finale, a nie na początku fazy pucharowej, nikt nie uznałby tego za wielką niespodziankę. Nic więc dziwnego, że w środę spodziewano się fajerwerków. Oczekiwania były ogromne i mecz nie zawiódł. Mimo ogromnej stawki, ani Real, ani PSG nie zagrały asekuracyjnie. Postawiły na atak, a w takich warunkach ich gwiazdy świeciły pełnym blaskiem.

Dla obu klubów sukces w Champions League jest absolutnym priorytetem, mimo to większą presję odczuwali Królewscy. Oni już wiedzą, że jeśli zawiodą w Europie, to skończą sezon bez trofeum (odpadli z Pucharu Króla, a w Primera Division tracą do liderującej Barcelony 17 pkt). Ekipa Zinedine'a Zidane'a nie chciała znów zawieść, lecz choć zaczęła od szturmu, to brakowało jej konkretów. Trybuny Santiago Bernabeu podrywały się przy kolejnych akcjach gospodarzy, jednak Alphonse Areola rzadko był w poważnych opałach. Poza sytuacją sam na sam z Cristiano Ronaldo, z której wyszedł obronną ręką, nie był zmuszany do wspinania się na wyżyny umiejętności.

Paryżanie grali bardziej chytrze. Wykorzystywali umiejętności Neymara, który mimo że był niemiłosiernie poniewierany przez rywali, napsuł im sporo krwi, a w 33. minucie asystował przy otwierającej wynik bramce Adriena Rabiota. Tu obrona Królewskich się nie popisała, bo Brazylijczyk był wprawdzie kryty i musiał odgrywać, lecz Rabiot, do którego skierował piłkę, miał już mnóstwo swobody. Efekt? Jego strzał był jak egzekucja, a Real znalazł się w bardzo niekorzystnym położeniu.

Obrońcy tytułu wytracili impet i mieli ogromny problem ze skuteczną odpowiedzią. Dopisało im jednak szczęście, bo zachowanie Giovaniego Lo Celso w końcówce pierwszej połowy było pokazem bezmyślności. Argentyńczyk niepotrzebnie sfaulował w polu karnym Toniego Kroosa, sprokurował jedenastkę, a takiej szansy Real zmarnować nie mógł i po mocnym uderzeniu Ronaldo w prawy róg Areoli zrobiło się 1:1.

ZOBACZ WIDEO Świetny występ Zielińskiego, Napoli rozbiło Lazio [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

Remis wciąż nie był dla ekipy z Madrytu zadowalającym wynikiem, dlatego po przerwie rzuciła się do ataków, tyle że robiła to bez głowy. Gospodarze tak się odkrywali, że raz po raz w kierunku ich bramki sunęły kontry PSG. To wicemistrz Francji sprawiał lepsze wrażenie i kilka razy był bliski odzyskania prowadzenia.

Tego dnia szczęście było jednak przy Realu. W 83. minucie gospodarze w kuriozalnych okolicznościach zadali drugi cios. Wprowadzony na boisko chwilę wcześniej Marco Asensio dośrodkował przed bramkę, piłka odbiła się po drodze od nogi Thomasa Meuniera, a następnie Areola strącił ją wprost na kolano Ronaldo. Portugalczykowi pozostało tylko ustawić nogę we właściwym kierunku i już po chwili fetował gola.

Ten fatalny rozwój wypadków pozostawił chyba ślad w psychice zawodników PSG, bo 180 sekund później zdarzył im się kolejny błąd. Zawalili wszyscy w tylnej formacji drużyny Unaia Emery'ego. Nikt nie pilnował zamykającego akcję oskrzydlającą Marcelo, a ten uderzył w krótki róg i sprawił, że Królewscy pojadą do Paryża w komfortowej sytuacji.

Trudno przesądzać losy tego dwumeczu, bo paryżanie na tak wyraźną porażkę w Madrycie nie zasłużyli. Nie byli gorsi od Realu, przy odrobinie szczęścia mogli się nawet pokusić o wygraną. Efekt finalny jest dla nich jednak bardzo niekorzystny. U siebie będą musieli odrabiać dwubramkową stratę, a przeciwnik - dysponujący ogromną siłą rażenia - zagra z kontry.

Drugi pojedynek obu zespołów zaplanowano na wtorek 6 marca.

Real Madryt - Paris Saint-Germain 3:1 (1:1)
0:1 - Adrien Rabiot 23'
1:1 - Cristiano Ronaldo (k.) 45'
2:1 - Cristiano Ronaldo 83'
3:1 - Marcelo 86'

Składy:

Real Madryt: Keylor Navas - Nacho, Raphael Varane, Sergio Ramos, Marcelo, Luka Modrić, Casemiro (79' Lucas Vazquez), Toni Kroos, Karim Benzema (68' Gareth Bale), Isco (79' Marco Asensio), Cristiano Ronaldo.

Paris Saint-Germain: Alphonse Areola - Dani Alves, Marquinhos, Presnel Kimpembe, Yuri Berchiche, Marco Verratti, Giovani Lo Celso (84' Julian Draxler), Adrien Rabiot, Kylian Mbappe Lottin, Edinson Cavani (66' Thomas Meunier), Neymar.

Żółte kartki: Isco, Nacho (Real Madryt) oraz Neymar, Giovani Lo Celso, Adrien Rabiot, Thomas Meunier (Paris Saint-Germain).

Sędzia: Gianluca Rocchi.

Która drużyna awansuje do ćwierćfinału?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (45)
  • pogromca hejteruw Zgłoś komentarz
    jak by real gral z moim klubem czyli z lewym i spułka albo jak kto inny nazywa bayern to bayern by ich niezle pojechal
    • marcin1ja1 Zgłoś komentarz
      Za ładną grę nie dają zwycięstwa. W tym meczu real miał więcej szczęścia i potrafił wykorzystać wielbłądy obrońców PSG. Drużyna może grać wspaniały mecz przez 89 min i w
      Czytaj całość
      ostatniej minucie popełnić wielbłąda i przegrać mecz. Taki urok i piękno sportu.
      • wąż Zgłoś komentarz
        nie ogladam piki ,ale przyjemnie sie patrzyło :)
        • Marco Lar Zgłoś komentarz
          Najbardziej frajerska drużyna na świecie - PSG a potem Arsenal
          • RUNner Zgłoś komentarz
            Z przebiegu meczu, PSG nie zasłużyło na taki wynik, bo przez większą cześć spotkania goście grali lepiej i groźniej atakowali. Neymar miał kilka świetnych rajdów, ale brakowało
            Czytaj całość
            wykończenia. Mbappe miał kilka dogodnych sytuacji strzeleckich, ale jego noga jest strasznie wolna w tym aspekcie. Zanim się ustawi, wyceluje, to bramkarz już jest gotowy. Bramka na 2:1 nie powinna być uznana, bo kilka sekund wcześniej Ronaldo faulował stopera PSG, przez co ten podał piłkę pod nogi bodajże Modricia. Błąd sędziego, bo powinien to odgwizdać. Inna sprawa, że bramkarz gości miał słaby dzień i dwa gole moim zdaniem zawalił. Przy golu Ronaldo odbił piłkę wprost na nogę Portugalczyka, a strzał Marcelo to powinien w zęby chwycić mimo delikatnego rykoszetu. W starciu Ronaldo-Neymar górą CR7, ale nie zgodzę się z opinią, że Neymar zagrał źle. Szarpał, próbował rozrywać obronę królewskich i często wystawiał piłkę do kolegów. Jego szarże siały zamęt w szeregach gospodarzy, ale brakowało skuteczności. A Ronaldo? Jego rzuty wolne są koszmarem, ale na pewno nie dla bramkarza. Jego gra w polu była bardzo oszczędna, choć raz dostał kapitalną piłkę od Marcelo i zmarnował okazję. Do tego widać, że koledzy za wszelką cenę starają się do niego zagrywać piłki, żeby się gość nie obraził ;) Dla mnie zawodnikiem meczu był... Rabiot. Grał bardzo mądrze w środku pola, odpowiedzialnie zagrywał piłki do partnerów, notował niewiele strat. Pokazał duży spokój i dojrzałość oraz bardzo inteligentną grę, a swój występ okrasił golem. PSG będzie musiało wejść na bardzo wysokie obroty, żeby wyeliminować Real. Hiszpanie mają dobry wynik, ale więcej argumentów piłkarskich posiada ekipa z Francji. Zapowiada się kapitalny mecz rewanżowy!
            • DanGW Zgłoś komentarz
              tak sie koment zachwycali naymarem i psg a to real wygral 3-1. w ogole nie rozumiem tego zachwytu nad naymarem. gosciu biegal i kiwal pieknie wzdluz linii obrony nie idac z akcja do przodu ani o
              Czytaj całość
              metr. strzaly niecalne albo slabe w bramkarza. i takiego zawodnika okrzykneli zawodnikiem meczu gdy gdzies tam w 60-70 za bezczelnego nurka powinien wyleciec z boiska. moze i dobry grajek ale mecz mial slaby. duzo przy pilce zero jakikolwiek efektow. a taki np assencio. 15min na boisku a pokazal i dal druzynie wiecej niz naymar w 90min. i nie zgadzam sie z expertami ze jakby gral od 1min to by real wygral milion do zera. jak zawodnik wypoczety wchodzi na zmeczonego to jest zupelnie inaczej. tez wchodzi nakrecony z misja a od 1 min badanie rywala itd jego gra mogla nie byc tak dobra jak w te 15min. tez nie zgadzam sie ze psg gralo super real slabo a wygral. dla mnie to bylo punktowanie 1 za 1. obie druzyny graly a wlasciwie jak dla mnie to real mial lepsze okazje do zdobycia kolejnyvh bramek a nie psg. jeszvze teksty jak to naynar miazdzy ronaldo a to portugalczyk strzelil 2 bramki i wygral mecz. jedno co mnie irytuje w ronaldo to zamiast zagrac pilke to z kazdej nawet beznadzirj ej sytuacji strzrla. i kto mu w koncu zabierze pilke przy wolnych. ike tam bylo 1 bramka na 160 wykonanych wolnych?
              • x11x Zgłoś komentarz
                Real mimo slabej gry potrafil strzelic 3 bramki. Ale ta jedna PSG moze zadecydowac. Real jest slaby... oczywiscie jak na mozliwosci tego klubu. Jesli PSG przycisnie u siebie i szybko cos
                Czytaj całość
                ustrzeli to bedzie ciekawie. Mysle ze Real zagra asekuracyjnie i to ich zgubi
                • real_M Zgłoś komentarz
                  Szczęście sprzyja lepszym, a przy takim poziomie o wygranej decydują szczegóły. Neymar, Cavani to trochę za mało na Królewskich. W Paryżu może być różnie , niech wygra lepszy!
                  • Badger Zgłoś komentarz
                    Wynik ladny dla Realu ale z radoscia awansu to bym jeszcze poczekal ;) Meczu nie widzialem wiec bez opini ;) Podobno dobry meczyk ;) Dla PSG to tylko lub az 2 bramki, bez straty zadnej by
                    Czytaj całość
                    awansowac ;)
                    • Bob Shakalaka Zgłoś komentarz
                      Frajerstwo PSG aż biło po oczach, podobnie jak wielka kupa czająca się w majtach przegrywa-Emery'ego. Okazało się że Real to nie ogóry ze śmiesznoligi francuskiej - prawdziwy szok
                      Czytaj całość
                      musieli przeżyć Paryżanie :D Sędzia być może trochę pomógł białym ale też bez przesady. Z przebiegu gry wynik zbyt wysoki. A maszyna obudziła się na dobre :) Dzisiaj karniak i nabita przez obrońcę piłka. Ciekawy też jestem opinii na temat karniaka - szczególnie fanów Realu. Gdy w zeszłym roku za coś podobnego wywracał się w polu karnym PSG Suarez to było wielkie ujadanie i pisanie petycji w proteście. Hmmm? :D Moim zdaniem karny był...
                      • Eryk Eryk Zgłoś komentarz
                        Wrócił wielki Real #HalaMadrid
                        • t częstochowa-Darcy Ward 43 Zgłoś komentarz
                          Emery to jednak prawdziwy as przestworzy :). Rok temu już dostał naukę czym się kończy kunktatorstwo, dzisiaj 66 minuta, a ten zdejmuje napastnika i wprowadzadza defensywnego zawodnika :).
                          Czytaj całość
                          Szejkowie zamiast kupować piłkarzy za 222 lub 180 milionów Euro, to powinni zainwestować raptem kilka milionów w szkoleniowca z olejem w głowie i umiejętnością wyciągania daleko idących wniosków !.
                          • GRAND213 Zgłoś komentarz
                            Real i tak nie wygra LM w tym sezonie.
                            Zobacz więcej komentarzy (8)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×