Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Mróz Jagiellonii niestraszny. Lechia poległa w Białymstoku

Jagiellonia Białystok pokonała 4:1 Lechię Gdańsk i wskoczyła na szczyt Lotto Ekstraklasy. Podopieczni Ireneusza Mamrota zaczęli źle, ale już do przerwy odrobili stratę z nawiązką. Gola w trzecim kolejnym meczu zdobył Martin Pospisil.
Dominik Polesiński
Dominik Polesiński
Roman Bezjak strzela na bramkę Lechii PAP / PAP/Artur Reszko / Roman Bezjak strzela na bramkę Lechii

Zimowe wieczory z siarczystym mrozem to na wschodzie Polski nic niezwykłego. Kiedy piłkarze zaczynali grę, białostockie termometry pokazywały - 11 stopni Celsjusza. Piłkarzom Jagiellonii chłód nie przeszkadzał, ale defensywa Lechii została zmrożona.

Zaczęło się jednak po myśli gości, choć to miejscowi przeważali. Centra Milosa Krasicia z prawego skrzydła dokładniejsza być nie mogła. Pozostawiony bez opieki na 5. metrze Marco Paixao mógł zapytać bramkarza gdzie ma strzelić, a że świetnie gra głową, nie miał kłopotów z wykończeniem. 

Piłkarze Jagiellonii mogli czuć poirytowanie. Przecież chwilę przed stratą gola dwukrotnie Dusan Kuciak zatrzymał strzały Bezjaka, a po stałym fragmencie tuż obok bramki głową uderzył Romanczuk. Chwila konsternacji trwała jednak króciutko, dokładnie cztery minuty.  Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego przed bramką Lechii powstało olbrzymie zamieszanie. Piłka odbijała się od poprzeczki i wracała do gospodarzy, aż w końcu do siatki skierował ją Piotr Wlazło. Uznanie gola poprzedziła jeszcze analiza VAR.

Sędzia w pierwszej połowie jeszcze raz wspomógł się wideoweryfikacją. Paweł Stolarski dotknął piłkę ręką we własnej "szesnastce" i choć zagranie było oczywiste, a Tomasz Musiał długo oglądał powtórki to rzutu karnego o dziwo nie podyktował.

ZOBACZ WIDEO Puchar Anglii: piłkarski cud? III-ligowiec ograł Manchester City! [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

Przeszło 40 minut gry na mrozie dało się we znaki Gersonowi. Kiedy Romanczuk zagrywał długie podanie do Romana Bezjaka Brazylijczyk myślami był chyba w szatni i popijał gorącą herbatę. Sposób w jaki dał się ograć napastnikowi "Jagi" zakrawał o pomstę do nieba. Słoweniec ośmieszył obrońcę i dał swojej drużynie prowadzenie do przerwy.

Kwadrans w cieplutkiej szatni nie pomógł Lechii. Plany na wyrównującego gola z pewnością były, ale gospodarze szybko je zburzyli. W 53. minucie po pięknej akcji i strzale Bezjaka piłkę na rzut rożny zbił Kuciak, ale po chwili był już bezradny gdy swoją trzecią bramkę w kolejnym meczu z rzędu zdobył Martin Pospisil.

Podopieczni Adama Owena długo nie mogli wypracować sobie okazji. Blisko złapania kontaktu z rywalem byli dopiero 6 minut przed końcem, ale po podaniu Kuświka źle przed bramką Pawełka zachował się Filip Mladenović

Jak trafiać do siatki jeszcze raz pokazał gościom rezerwowy Karol Świderski, który w doliczonym czasie gry z zimną krwią wykorzystał "setkę", pieczętując wygraną Jagiellonii.

Białostoczanie zostali liderem ligi i czekają na odpowiedź Legii Warszawa (gra w sobotę wyjazdowy mecz z Cracovią).

Jagiellonia Białystok - Lechia Gdańsk 4:1 (2:1)
0:1 - Marco Paixao 26'
1:1 - Piotr Wlazło 30'
2:1 - Roman Bezjak 42'
3:1 - Martin Pospisil 54'
4:1 - Karol Świderski 90+2

Składy:

Jagiellonia Białystok: Mariusz Pawełek - Łukasz Burliga, Ivan Runje, Nemanja Mitrović, Guilherme Sitya, Taras Romanczuk, Piotr Wlazło, Przemysław Frankowski, Martin Pospisil (87' Rafał Grzyb), Arvydas Novikovas (74' Dejan Lazarević), Roman Bezjak (67' Karol Świderski).

Lechia Gdańsk: Dusan Kuciak - Joao Nunes, Gerson, Filip Mladenović, Paweł Stolarski, Ariel Borysiuk, Daniel Łukasik (77' Simeon Sławczew), Milos Krasić (63' Grzegorz Kuświk), Flavio Paixao (68' Joao Oliveira), Sławomir Peszko, Marco Paixao.

Żółte kartki: Bezjak (Jagiellonia) oraz Kuświk, Nunes, Borysiuk (Lechia).

Sędzia: Tomasz Musiał (Kraków).

Widzów: 5 942.

Czy Legia Warszawa powinna obawiać się Jagiellonii?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (7):

  • Lipowy Batonik Zgłoś komentarz
    Lechia poza 'nazwiskami' nic nie prezentuje.W tym klubie panuje obecnie taki chaos , że żeby to ogarnąć potrzeba mnóstwo czasu.Natomiast Jaga robi swoje.Kolejne zasłużone zwycięstwo.
    • Gervasio Zgłoś komentarz
      W Lechii jako takie wyniki skończyły się wraz ze zwolnieniem Nowaka. Owen kompletnie nie radzi sobie z rolą pierwszego trenera, widać brak doświadczenia. Drugą sprawą jest 'wypalenie'
      Czytaj całość
      wielu zawodników m. in. Wawrzyniak, Wojtkowiak, Nalepa, Mila, Peszko, Borysiuk, bracia Paixao, Krasic, Kuświk.. Brak wyników = brak motywacji.
      • eljot Zgłoś komentarz
        Kilka lat temu jak przychodzili nowi właściciele do Lechii + nowy trener/Nowak/ p.trener Bobo Kaczmarek którego osobiści bardzo lubię , piał z zachwytu jaka dobra rzecz spotkała jego
        Czytaj całość
        ukochany klub i dopiero teraz będzie super.Minęło kilka sezonów autobusy z nowymi niedorajdami dojeżdżają co rusz pod stadion Lechii ,a ostatni zaciąg to już są kpiny,ale na szczęście jest jeszcze kilkunastu zawodników "marzących o grze "w tym klubie.Jedynym graczem który ma jaja to jest Kuciak tylko co on może,reszta do pogonienia i jeszcze jedna rzecz trener Nowak dał dyla i tyle go widzieli a taki był ładny amerykański.
        • Jacek Kacprzak Zgłoś komentarz
          Wysoka wygrana Jagi wcale nie świadczy o sile tej drużyny, a raczej o słabej grze Lechii. Mistrzem i tak będzie Legia, a może... Lech
          • tomek33 Zgłoś komentarz
            Projekt Lechia skazany na porażkę. Drużyna, bo zespołu niema stoi dosłownie na boisku. Miały być puchary, cuda-widy, a będzie walka o utrzymanie! Współczuje osobie, która wykłada nie
            Czytaj całość
            mała gotówkę, jak na polskie warunki a efekt sportowy, oraz ludzki-katastrofalny. Nie nudząc praca w Lechii Gdańsk przerosła prawie wszystkie osoby. Klasyk powiada „za duży rozmiar kapelusza na mała główkę”.
            • Robert Kolakowski Zgłoś komentarz
              A "wicedyrektor (HBO)" mowil, ze Lechia odpali. Czyli byl nie wypal!
              • ello12 Zgłoś komentarz
                wice wice i tyle.
                Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                ×
                Sport na ×