WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Patryk Lipski się rozpędza. Odżył przy Piotrze Stokowcu

Po przyjściu Piotra Stokowca, pomijany wcześniej w meczowej osiemnastce Patryk Lipski, pojawił się na boisku. Ma on świadomość, że wobec problemów kadrowych z przodu, ciąży na nim spora odpowiedzialność.
Michał Gałęzewski
Michał Gałęzewski
WP SportoweFakty / Agnieszka Skórowska / Na zdjęciu: Patryk Lipski (po lewej)

Patryk Lipski może być ważną kartą w talii Piotra Stokowca. - Trzeba wziąć pod uwagę kiedy ostatnio grał i odpowiedź w kwestii jego obecnej przydatności znajdziemy w najbliższym meczu czy wystąpi i czy będzie w osiemnastce. To zawodnik, który teoretycznie powinien być przyszłością tego klubu. Ma potencjał, jest dobrze nastawiony i moim zadaniem jest odbudowanie go - powiedział trener Lechii Gdańsk.

Lipski wrócił do składu po długim niebycie, jednak sam nie był do końca zadowolony ze swojego występu z Legią Warszawa - Po meczu miałem w pamięci słabe dośrodkowania z mojej strony i rzut wolny. Po dłuższej przerwie cieszę się, że dostałem szansę i otrzymałem 35 minut. Fizycznie czułem się dobrze i ważne, by znów grać - przyznał pomocnik.

U Adama Owena piłkarz ten został odstawiony na boczny tor. Teraz może być inaczej. - Każdy ma taką samą pozycję wyjściową, ale trener będzie szukał dla mnie pozycji, w której czuję się najlepiej. Na pewno odżyłem, bo na treningach nie jestem pomijany jak to było wcześniej. Już w pierwszym spotkaniu byłem w osiemnastce meczowej, a oglądanie kolegów z trybun nie jest przyjemne dla piłkarza. Byłem jednak zmotywowany bo wiedziałem, że moja szansa nadejdzie - stwierdził Patryk Lipski.

Lechia Gdańsk coraz bardziej niecierpliwie czeka na zwycięstwa. Kolejna okazja już w piątek, jednak w starciu z Lechem Poznań to nie drużyna z północy będzie faworytem. - Nasza seria meczów bez zwycięstwa się robi już bardzo długa i gdzie się przełamać, jak nie z tak silnym przeciwnikiem, o 20:30 przy wypełnionym stadionie? Z Legią też tak sobie mówiliśmy przed meczem i się nie udało. Kibice zobaczyli jednak, że wyglądało to lepiej. Jest mniej meczów w tygodniu i dużo odpraw. Wiele sobie mówimy, zwracamy uwagę na błędy w obronie i stałe fragmenty gry. Żelazna defensywa może być kluczem do zwycięstwa - zapowiedział Lipski.

- Wierzę w ten zespół. Widać naszą poprawę i bodziec w postaci trenera Stokowca jest widoczny na treningach. Musimy to przełożyć na mecze ligowe. Jestem pewny swoich umiejętności i jak tylko dostanę szansę, udowodnię przydatność do drużyny. Wiem, że dotychczas mecze z mojej strony nie wyglądały dobrze i mam słabe statystyki. Trzeba zacząć nabijać ten licznik i grać na miarę swojego potencjału już w Poznaniu - zdeklarował.

W ostatnich sezonach pomocnik rokrocznie budował coraz bardziej swoją pozycję w polskiej piłce. Po przenosinach do Gdańska, ten rozwój nieco przystopował. - Jest inaczej, bo mam dopiero 11 meczów w Lechii i raz zagrałem przez 90 minut. Wyobrażałem sobie to inaczej, ale to jest przeszłość. Potrzebowałem czasu na rozpęd, teraz pójdzie z górki - podsumował Patryk Lipski.

ZOBACZ WIDEO "Damy z siebie wszystko" #16 (cały odcinek): Magiczny Lewandowski, kłopoty Krychowiaka, powołania Nawałki


Nie przegap! Oglądaj LIVE mecz Lechia - Legia na żywo w WP Pilot! Kliknij tutaj

Czy Patryk Lipski powinien być jednym z pierwszych wyborów Piotra Stokowca?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (1):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • marolstar 0
    zobaczymy co pokarze Lech bez wsparcia Musiała ???? Lechia powinna to wygrać
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×