Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Lechia gromi, dziwna uwaga Peszki. "Rozłam braterski służy Flavio Paixao"

Sławomir Peszko miał olbrzymi wpływ w zwycięstwo z Arką Gdynia. Piłkarz Lechii Gdańsk zauważył, że pozytywnie na bohatera sobotniego spotkania, Flavio Paixao, zadziałał brak jego brata w składzie.
Michał Gałęzewski
Michał Gałęzewski
Sławomir Peszko WP SportoweFakty / Agnieszka Skórowska / Na zdjęciu: Sławomir Peszko

Piłkarze Lechii Gdańsk przeciwko Arce Gdynia zagrali zupełnie inaczej niż w poprzednich spotkaniach i zwyciężyli 4:2. - Niosło nas zaangażowanie i to, że były to derby. Przyszło dużo ludzi, a my mamy świadomość gdzie jesteśmy. Już nie pamiętam tak dobrej pierwszej połowy. Ta forma może będzie dobra na decydujące mecze. Co prawda to strefa spadkowa, ale to dla nas cel - powiedział Sławomir Peszko.

Lechia grała z polotem i taki zespół kibice w Gdańsku chcieliby oglądać codziennie. Doskonałe spotkanie rozegrał Flavio Paixao, który ustrzelił hat-tricka. - Szybkie wyjście do kontry było też ćwiczone. Fantastyczny mecz rozegrał Flavio Paixao i jak widać rozłam braterski mu pomógł - ocenił Peszko.

Przed meczem reprezentant Polski mówił, że chciałby aby mecz zakończył się wynikiem 4:0. Końcowy rezultat był poza sferą marzeń. - Miałem świadomość że Arka trochę potrafi grać w piłkę i spodziewałem się mega trudnego meczu. Jak zobaczyłem w 27. minucie wynik 3:0, to nie wierzyłem co widzę. Jeszcze przed meczem mówiłem chłopakom, zagrajmy jak to wyglądało w meczu Liverpool-City - przyznał.

Po przerwie Lechia spuściła z tonu. Sławomir Peszko zauważył, że rywale jego drużyny nie mieli łatwo. - Gdynianom przeszkodził też środowy mecz pucharowy. W drugiej połowie było trochę chaosu i nerwowości. W szatni mówiliśmy sobie by była agresja, ale z tyłu głowy mieliśmy ten wynik 4:0 - zdradził pomocnik.

Peszki zabraknie w rewanżu w Gdyni. Przez dyskusję z sędzią liniowym już na początku spotkania, zobaczył żółtą kartkę. - Zawsze coś się krzyczy do sędziów. Wiadomo jaki jestem emocjonalny na meczach, tym bardziej derbowych i wyraziłem również tym razem swoje emocje. Sędzia od razu dał mi żółtą kartkę - żałował.

ZOBACZ WIDEO: Paris Saint Germain szczęśliwie uniknęło porażki, pudło sezonu Edinsona Cavaniego [ZDJĘCIA ELEVENS SPORTS 2]

Czy brak Peszki to duże osłabienie Lechii na mecz w Gdyni?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (1):
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×