Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Ireneusz Mamrot: Zdominowaliśmy Legię

Miał być hit, był kit. W meczu dwóch czołowych drużyn Lotto Ekstraklasy oddano tylko jeden celny strzał, a Jagiellonia bezbramkowo zremisowała z Legią Warszawa. - Za bardzo chcieliśmy - ocenił trener gospodarzy, Ireneusz Mamrot.
Dominik Polesiński
Dominik Polesiński
Ireneusz Mamrot, trener Jagielloni Białystok Getty Images / Artur Reszko / Na zdjęciu: Ireneusz Mamrot, trener Jagielloni Białystok

- Nie jesteśmy zadowoleni z wyniku, bo naszym celem było zwycięstwo. Zdominowaliśmy Legię, ale pod bramką szwankowało ostatnie podanie. Nie wynikało to z nerwowości, a raczej z olbrzymiej chęci wygrania meczu. Jak bardzo zespół chce widać było po determinacji piłkarzy. Bardzo wysoko i bardzo szybko odbieraliśmy piłkę, w niektórych momentach brakowało jednak odrobiny spokoju. Zamiast grać dokładnymi podaniami po ziemi, szukaliśmy dośrodkowań. Cała ławka rezerwowych zwróciła na to uwagę już po kilku minutach meczu, ale mądrym jest się dopiero po meczu. Jestem zadowolony z tego jak realizowaliśmy przedmeczowe założenia i do niczego nie mogę się przyczepić - mówił Ireneusz Mamrot tuż po ostatnim gwizdku.

Trudno nie przyznać mu racji. Jagiellonia była drużyną lepszą, ale nie udało się jej dobrać rywalowi do gardła. Trener najbardziej żałował zmarnowanych okazji Pospisila i Bartosza Kwietnia z drugiej połowy. - Strzał Bartka był nie do obrony, ale pechowo nie wpadło, a Martin mógł lepiej uderzyć piłkę - komentował Mamrot

Co ciekawe w tym sezonie Jagiellonia w meczach z Legią zdobyła siedem punktów. Nie straciła w nich żadnego gola, a mimo to jest dopiero trzecia w tabeli.
- Takie jest to piłkarskie życie. W kilku meczach głupio potraciliśmy punkty. Legia przez cały mecz nie oddała celnego strzału. Momentami była bezradna, ale obecnie to ona jest na szczycie - zakończył opiekun "Jagi".

Dean Klafurić był zadowolony z punktu. Podał też przyczyny kiepskiej gry swoich piłkarzy. - Za nami bardzo trudne spotkanie z silnym przeciwnikiem, w którym zawodnicy odczuwali zmęczenie po finale Pucharu Polski z Arką Gdynia. Mecz był trudny do oglądania jednak swoją postawą w drugiej połowie zasłużyliśmy na punkt i choć sam wolę oglądać spotkania na wyższym poziomie to jestem zadowolony z tego co widziałem - ocenił chorwacki trener Legii.

ZOBACZ WIDEO Jarosław Niezgoda: Reprezentacja? Na nic nie liczę

Czy Jagiellonia Białystok tytuł mistrzowski ma już z głowy?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (8):

  • Piotr Zawierucha Zgłoś komentarz
    pochodzę ze śląska JDZE życzę mistrzostwa to jest jedyny klub który oprócz górnika powinien ten tytu zdobyć maszynie Poznańskiej niczego nie ujmując może na drugi rok tak myślę że
    Czytaj całość
    my slązacy jesteśmy teraz z JAGIELONIĄ
    • zet2 Zgłoś komentarz
      Coś ten Mamrot mamrocze................
      • Pieniacz Zgłoś komentarz
        a mnie irytuje twierdzenie, że jakakolwiek drużyna nie oddała celnego strzału na bramkę - przecież to wierutne bzdury! Strzał celny, to taki, który leci w światło bramki i chyba nie
        Czytaj całość
        jest istotne, kto go wybroni - czy bramkarz tuż przed linią bramkową, czy obrońca w którymkolwiek miejscu pola karnego... a takich strzałów jednak kilka było (także w wykonaniu Legii)
        • hack Zgłoś komentarz
          Trzeba przyznać, że to Arek Malarz częściej musiał przerywać popołudniową drzemkę, ale w tym meczu Jaga osiągneła dominację tylko na trybunach.
          • Marianek07 Zgłoś komentarz
            Dominuj sobie , dominuj :)
            • Marianek07 Zgłoś komentarz
              O co chodzi ? Szczerze nie spodziewałem się niczego innego. Nawet obstawiłem 0-0. Dla nas to świetny wynik . Co zresztą widać bo płaczków nie ma. Teraz Lech-Jaga i martwcie się. A
              Czytaj całość
              swoją drogą , za co kartka dla Hlouszka ? był w ogóle jakiś faul.? Znowu gwiżdżą pod Legię :)
              • Tomek Legia Zgłoś komentarz
                Panie trenerze, bo w piłce nożnej nie chodzi o to, żeby posiadać piłkę i stwarzać sytuacje, ale żeby strzelać bramki. Spinacie się na Legię, a potem tracicie masowo punkty. Nie tędy
                Czytaj całość
                droga...
                • Maikel Zgłoś komentarz
                  To, że sobie graliście piłką to nie dominacja. Wy nawet jeden groźnej okazji nie mieliście.
                  Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                  ×
                  Sport na ×