WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Lech Poznań złoży odwołanie od decyzji wojewody. "Wymiar kary jest nieakceptowalny"

Lech Poznań na pewno będzie się odwoływał od sankcji nałożonych przez wojewodę wielkopolskiego. - Ich wymiar jest nieakceptowalny - podkreślają przy Bułgarskiej.
Szymon Mierzyński
Szymon Mierzyński
WP SportoweFakty / Stadion Lecha po ataku pseudokibiców, mecz z Legią (20.05.2018)

Wejdź na TYPER.WP.PL i obstawiaj wyniki meczów MŚ!

Po burdach i przerwanym meczu z Legią Warszawa, decyzją Zbigniewa Hoffmanna Inea Stadion został zamknięty na osiem spotkań - pięć ligowych i trzy pucharowe. To oznacza utratę przez klub wielomilionowych wpływów z tzw. dnia meczowego.

- Kara jest niezwykle surowa, niesamowicie bolesna dla klubu i chyba nie do końca proporcjonalna do tego, co nam zarzucono. Argumenty, które usłyszeliśmy od przedstawicieli służb mundurowych i wojewody przyjmujemy, lecz wymiar kary jest nieakceptowalny i będziemy szukali ścieżek odwoławczych. Uważamy też, że w pewien sposób jest to znów zamiatanie problemu pod dywan. W sytuacji, gdy mamy do czynienia z popełnianiem przestępstw na kolejnych stadionach - w Gliwicach, na Stadionie Narodowym, czy teraz w Poznaniu - sprawcy nie są wyszukiwani. Policja na konferencji już dzień po meczu z góry zaznacza, że nie jest w stanie ich zidentyfikować, mimo że stali 20 metrów od funkcjonariuszy. To państwo jest od tego, by nam w takich sytuacjach pomogło - powiedział rzecznik prasowy Kolejorza, Łukasz Borowicz.

- My jako klub obrywamy za to wszystko najbardziej. Obrywają również ci kibice, którzy nie odpowiadają za to, co się wydarzyło. Zamknięcie obiektu na mniej więcej dwa i pół miesiąca jest bardzo poważnym ciosem w to, co klub przez wiele lat tutaj budował - dodał.

Ze strony policji w kierunku Lecha padły jednak poważne zarzuty, m. in. taki, że na trybunie za bramką, tzw. "kotle", w ogóle nie było służb porządkowych. - Również policja regularnie podkreśla, by działania służb porządkowych nie doprowadzały do eskalacji. W momencie gdy funkcjonariusze pojawili się na płycie, nie wyłapywali osób, które po niej biegały, lecz spychali je z powrotem na trybunę. Oczekuje się zatem, że służby porządkowe wejdą do "kotła", nie doprowadzą do eskalacji, a zapobiegną problemowi. To jest całkowicie absurdalne - zaznaczył Borowicz.

Lechowi zarzucono też, że zgodził się na wniesienie na stadion sektorówek. - One nie są w polskim prawie zabronione i o tym należy pamiętać. Natomiast jeśli chodzi o pirotechnikę, to nie możemy oczywiście powiedzieć, że jesteśmy absolutnie niewinni, bo tę pirotechnikę wniesiono. Z tym zarzutem musimy się zmierzyć i stanąć na wysokości zadania, jednak kara jest absolutnie nieproporcjonalna w sytuacji, gdy nie otrzymujemy żadnego wsparcia od państwa. Na stadionie działa monitoring, wszystkie zapisy zostały udostępnione służbom, które odpowiadają za to, by wykorzystać narzędzia, jakimi dysponują. To w ich rękach, a nie w rękach klubu spoczywa egzekwowanie prawa - zakończył Borowicz.

Rollercoaster w meczu Valencia CF - Deportivo, Przemysław Tytoń wszedł w końcówce [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS 1]



Zgadzasz się z argumentacją Lecha?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (90):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Kazimierz Biskup 0
    do konca sezonu plus puchary i to tak malo powinni jeszcze finansowo dostac po lbach a dlatego ze oddali wladze bandytom a nie kibicom
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Michał Woźniak 0
    za mało !!!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Marco Polonia 0
    Kara dla klubu zupełnie uzasadniona,klub współpracuje z tymi bandytami,wynajmuje im pomieszczenia,to oni prowadzą na wyłączność catering na stadionie,prowadzą sprzedaż klubowych gadżetów,organizują wyjazdy,a główni prowodyrzy tej bandy mają wejściówki które dają im prawo swobodnego poruszania po stadionie.To z tego mają kasę na te petardy którymi zakończyli mecz.Więc niech lub teraz nie płacze że koszt tej kary to 3 bańki,to i tak za mało.
    gul falubaz Zgadzam się ze stanowiskiem klubu . Nie może być tak że tylko klub zostanie ukarany . Jeżeli Ci kibole nie zostaną złapani i surowo ukarani to nic się nie zmieni . Śmiech na sali te kary . Ludzie ważni chcą teraz pokazać jacy Oni prawi ale te kary niczego nie zmienią bo Ci sami kibole dalej bez przeszkód będą wchodzić na stadion . Od ścigania przestępców jest policja i prokuratura a nie klub . Żadne zabezpieczenia czy kordony ochroniarzy nie uchronią nas od takich zdarzeń jeżeli Ci bandyci dalej będą spokojnie wchodzić na stadiony . Wyłapać , ukarać , obciążyć kosztami z zajęciem mienia włącznie , odsiadka i dożywotni zakaz wjazdu na wszystkie imprezy sportowe .Ale do tego potrzebne są jaja i rozwiązania systemowe a nie bezsensowne karanie klubów.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (87)
Pokaż więcej komentarzy (90)
Pokaż więcej komentarzy (90)
Pokaż więcej komentarzy (90)