Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Legia - Arka: gdynianie wracają z Warszawy z Superpucharem

Choć na początku nic na to nie wskazywało, to jednak Arka Gdynia pokonała Legię Warszawa 3:2 i zdobyła swój drugi kolejny Superpuchar. Mecz na trybunach oglądał nowy selekcjoner reprezentacji Polski Jerzy Brzęczek.
Marek Wawrzynowski
Marek Wawrzynowski
radość piłkarzy Arki Gdynia po strzeleniu gola podczas meczu o Superpuchar Polski z Legią Warszawa PAP / Bartłomiej Zborowski / Na zdjęciu: radość piłkarzy Arki Gdynia po strzeleniu gola podczas meczu o Superpuchar Polski z Legią Warszawa

Trudne zadanie czeka statystyków futbolu. Ciężko będzie doszukać się drużyny w Europie, a może i na świecie, która by w sześć lat przegrała sześć kolejnych meczów o superpuchar swojego kraju. Legia Warszawa jednak nie zatrzymała się i śrubuje żałosny rekord.

Warszawska drużyna zaczęła z wysokiego C. Już w drugiej minucie świetną akcję przeprowadził prawą stroną Marko Vesović. Piłkarz z Czarnogóry dośrodkował w pole karne do Sebastiana Szymańskiego, ale podanie przeciął Andrij Bohdanow i pokonał własnego bramkarza.

W pierwszym kwadransie Legia prezentowała się znakomicie, kulturą gry zdecydowanie przewyższała rywala i wydawało się, że przy Łazienkowskiej może skończyć się pogromem. Ale Arka spokojnie odzyskiwała równowagę i w końcu błąd obrony wykorzystał Luka Zarandia. 22-letni Gruzin imponował szybkim wyjściem i bardzo dobrą techniką w pełnym biegu. Jeśli będzie regularnie grał, może być wyróżniającą się postacią w lidze.

To był dość dziwny mecz. Wydawało się, że Legia trzyma rękę na pulsie, zwłaszcza po tym jak Chris Philipps uderzył fenomenalnie z dystansu i dał gospodarzom prowadzenie. Ale Arka, jakby po cichu, trochę od niechcenia, odpowiedziała dwoma bramkami. Najpierw zrehabilitował się Bohdanov. Wychowanek Dynama Kijów, który zimą przyszedł do klubu z Gdyni, uderzył fantastycznie z rzutu wolnego, a potem na 3:2 trafił Michał Janota.

Trudno uwierzyć, że ten piłkarz, kiedyś uchodzący za jeden z największych polskich talentów, ma już 27 lat. Wraca do ekstraklasy po dwuletniej przerwie. W I lidze, w Stali Mielec, był jednym z najważniejszych zawodników Zbigniewa Smółki, więc trener zabrał go ze sobą do Arki.

Piłkarze Arki świetnie wykorzystywali dziury w obronie mistrzów Polski. Na razie nowy system z trzema obrońcami drużynie Deana Klafuricia nie służy.

Za to kilku nowych zawodników przedstawiło się z niezłej strony. Młodego Mateusza Wieteskę, który wraca do Warszawa z Zabrza, trudno winić za którąś z bramek. Raczej zawiodła formacja. Za to pokazał kilka solidnych zagrań, w końcówce świetnie przeciął "pachnące bramką" podanie Zarandii.

Kilka ciekawych akcji w pierwszej połowie pokazał też Jose Kante. Raz zakręcił obroną Arki i tylko w sobie wiadomy sposób Pavels Steinbors obronił jego strzał. Widać, że dobrze czuje się z piłką przy nodze, co w takim klubie jak Legia, na małych przestrzeniach, znacznie trudniej pokazać niż w grającej szybkim atakiem Wiśle Płock.

W drugiej połowie na boisku pojawił się jeszcze Carlitos. Król strzelców ekstraklasy oddał dwa strzały, przy drugim piłka nawet wpadła do siatki, ale sędzia liniowy podniósł chorągiewkę.

Obie drużyny walczyły o inne cele. Dla Legii ten mecz był bardziej nieudanym przetarciem przed ciężkim sezonem, ale też kolejnym testem nowego systemu taktycznego. Testem oblanym. Ale też testem pechowym. Swoje wybronił Steinbors, kilka razy piłka mijała o centymetry słupek bramki gości. Dla Arki, i zwłaszcza jej młodego trenera Zbigniewa Smółki, ważne trofeum do kolekcji, 46-letni szkoleniowiec był uważany za jeden z talentów w I lidze, wskoczył dopiero na ekstraklasową karuzelę i na pewno doda mu to pewności siebie.

Legia Warszawa - Arka Gdynia 2:3 (2:3)
1:0 Bohdanov 2' samobójcza
1:1 Zarandia 19'
2:1 Philipps 30'
2:2 Bohdanov 38'
2:3 Janota 45+2'

Legia: Malarz - Remy, Astiz, Wieteska - Vesović (46.Hlousek), Mączyński (57.Cafu), Philipps, Szymański (81.Nagy), Kucharczyk - Radović (57.Carlitos), Kante (73.Hamalainen)

Arka: Steinbors - Zbozień, Marić (60. Maghoma), Helstrup Jensen, Marciniak - Bohdanov, Nalepa, Janota (71.Siemaszko) - Zarandia (88.Socha), Kolev, Cvijanovic (46. Danielak)

Sędziował: Mariusz Złotek (Stalowa Wola)

Żółte kartki: Kante, Vesović, Szymański,Wieteska (Legia) - Marić, Nalepa (Arka)

ZOBACZ WIDEO Mundial 2018. Serce za Chorwacją, rozum za Francją. "Francuzi mają fundamenty, mają z czego wybierać"

Czy Legia obroni tytuł mistrza Polski?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (34):

  • Andreas Hendzel Zgłoś komentarz
    Poznaniacy uczcie się jak pokonywać Legię :)
          • 14MP 19PP Zgłoś komentarz
            Sieciowa chuliganeria z zachodu w akcji ;D
            • zsuedat Zgłoś komentarz
              Brawo Arka , Legia z opuszczonymi głowami
              • Wiesiek Kamiński Zgłoś komentarz
                To znowu jest jakiś dramat !
                • Marianek07 Zgłoś komentarz
                  Gdzie jesteście ? Robicie kopce ?
                  • Marianek07 Zgłoś komentarz
                    Sam się tak nazwałeś ? Pisze się Bergerac Blady Jasiu. Po kolejnej rundzie nie będzie pewnie jak co roku nikogo poza Legią ale ty dalej będziesz dla ziomków bohaterem A Legia będzie
                    Czytaj całość
                    słabiutkim klubikiem idącym dalej. Daj już sobie spokój albo wyrwij się dla odmiany gdzieś do większego miasta, na początek proponuję ze dwa razy w roku np. Oborniki albo coś większego w okolicy.
                    • BERRZERAK Zgłoś komentarz
                      Kolejny dziennikarski bełkot tylko Legia i już wielka sensacja wielka Legia przegrywa zobaczymy jak będzie wielka w dalszej części kwalifikacji do ligi mistrzów oj coś podejrzewam że
                      Czytaj całość
                      szybko jej wielkość przygaśnie właśnie Arka pokazała jak to zrobić
                      • _smigol_ Zgłoś komentarz
                        Gratulacje dla zdobywców superpucharu, Arka Gdynia!!!
                        • Marianek07 Zgłoś komentarz
                          To pytanie czy Legia obroni mistrzostwo to chyba do tego całego zakompleksiałego pospólstwa, żeby mogło się gdzieś spełnić i wyszaleć. Właśnie wróciłem z meczu i owszem Legia
                          Czytaj całość
                          przegrała. Szacunek dla Arki bo strzeliła dwie bardzo ładne bramki i wygrała.ale bez przesady. Legia jak zwykle przegrywa w superpucharze bo to dla nas to jakby dodatkowy sparing o... nic.Owszem Mistrzowi Polski to nie wypada ale nie ma to żadnego znaczenia bo ten superpuchar to jak mój kubek kawy przy śniadaniu.Zresztą Arka zagrała świetny mecz. Tych samym prześmiewcom jednak przypominam kto jest Mistrzem Polski i kto zdobył Puchar Polski zresztą z ta samą Arką, to mecz o nic, przynajmniej dla Legii. Oczywiście cała banda teraz wyrzyga się i walnie jadem ale to bez znaczenia. Cieszę się i gratuluję puczarowiczom i , że jak nigdy Lech i Górnik wreszcie wygrały w eliminacjach, zawsze to jakieś punkty poza Legią w rankingu.Ważna jest liga i puchary i nie ma tu co się nawzajem obrażać tylko zap.....Tak , że tym wszystkim rozpisującym się tutaj życzę sukcesów. Patrzcie na swoich i żeby nie było jak co roku. Bo Legia może nie błyszczy w Europie ale w niej jest a reszta ????? Pożywiom uwidim. Zresztą komentowanie tego co tu czytam uważam za uwłaczające. Koniec.
                          • A my swoje Zgłoś komentarz
                            A Lechia śledzi leje jak chce i kiedy chce! W Gdańsku, na Kaufland arena w Gdyni! Co to jest za drużyna, co śledziem jeb...e tak!?
                            Zobacz więcej komentarzy (21)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×