Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Dean Klafurić igra z ogniem. Legia w rozsypce

Legia rozpoczyna grę z poważnymi rywalami o Ligę Mistrzów, a znajduje się w taktycznej rozsypce. Dean Klafurić twardo stoi przy swoim i uczy drużynę nowego systemu. Na naukę piłkarze nie mają jednak czasu.

Tomasz Skrzypczyński
Tomasz Skrzypczyński
Dean Klafurić Newspix / Na zdjęciu: Dean Klafurić
Po zawirowaniach i rewolucji w kadrze, jaka nastąpiła w Legii w ostatnim sezonie, w letniej przerwie w klubie postawiono na stabilizację. Namieszać w składzie postanowił jednak Dean Klafurić i zdecydował się na zmianę systemu gry.

Chorwat poszedł drogą Adama Nawałki i podobnie jak były selekcjoner reprezentacji Polski postanowił zmienić ustawienie na 1-3-5-2. Już jednak letnie sparingi pokazały, że przejście na ustawienie z trzema środkowymi obrońcami to dla piłkarzy Legii zadanie trudne. I podobnie jak w przypadku naszej kadry, z każdym kolejnym spotkaniem wątpliwości kibiców rosły, a początek sezonu wcale ich nie rozwiał. Więcej - w dwóch pierwszych spotkaniach na krajowym podwórku mistrz Polski stracił sześć bramek, obydwa przegrał.

We wtorek drużynę czeka mecz II rundy eliminacji Ligi Mistrzów ze Spartakiem Trnava, a jej zawodnicy wyglądają w defensywie jak dzieci we mgle. Szkoleniowiec przekonuje jednak, że to nie system jest winny.

ZOBACZ WIDEO Jerzy Brzęczek już rozmawiał z reprezentantami. "Lewandowski pozostanie kapitanem"

- W sześciu ostatnich meczach ubiegłego sezonu przechodziliśmy do systemu 3-5-2 i wtedy nikt o niego nie pytał. Może nie wszyscy to zauważyli - przekonywał na przedmeczowej konferencji prasowej Klafurić.

- Biorę odpowiedzialność za ten stan rzeczy. Cieszę się, że zespół podąża za moim pomysłem. Potrafimy zmienić system gry w trakcie meczu, dzisiaj również to nastąpiło. Mamy problemy w obronie i możemy o tym rozmawiać. Proszę jednak, abyśmy nie panikowali - dodawał jeszcze po meczu z Zagłębiem (1:3).

Patrząc na kadrę Legii i liczbę pomocników, zmiana systemu mogła się wydawać całkiem logiczna. Odejście Brozia, chęć sprzedania Jędrzejczyka, brak konkurenta dla Hlouska. W środku pomocy Antolić, Mączyński, Cafu, Phillips, do tego Hamalainen, Radović, Nagy. Każdy z nich kandyduje do gry w środku pola.

Drużyny jednak buduje się od tyłu, a nawet na plac budowy w Legii nie ma czasu, tu trzeba wyników na już. Występy w europejskich pucharach co najmniej do wiosny, a nie liga, są dla klubu celem numer jeden, ale z taką defensywą nie dotrwają w nich nawet do jesieni.

Pół biedy, gdyby legioniści tracili gole, ale więcej ich strzelali. A że z wykorzystywaniem stworzonych sytuacji mają ogromne problemy, wątpliwości wobec dalszej gry w Europie są poważne. Nawet jeśli uda się wyeliminować mistrza Słowacji, w kolejnej rundzie czekać będzie najprawdopodobniej Crvena Zvezda Belgrad.
A to rywal, który raczej nie zamierza z obrońcami Legii rozmawiać, tylko strzelać gole.

Jakby tego było mało, w meczu z Zagłębiem kontuzji doznał William Remy i we wtorek nie pojawi się na boisku. Pozytywem jest powrót do kadry Michała Pazdana. Problem w tym, że jego forma jest jedną wielką niewiadomą. Tak jak i całej drużyny.

Czy Legia Warszawa awansuje do kolejnej rundy el. do LM?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (51)
  • Krzysztof Kurowski Zgłoś komentarz
    • Mo39 Zgłoś komentarz
      Dziwne, ze początkujący trenerzy starają się bez odpowiedniej znajomości wprowadzić system gry z 3 obrońcami.(Legia, Lech ). Wynika, że nie znają podstawowej zasady trenerskiej, że
      Czytaj całość
      system dobiera się do posiadanych zawodników, a nie odwrotnie. Z czołowych drużyn europejskich ten system bardzo dobrze funkcjonował tylko w Juventusie i Chelsea. Takie drużyny jak Real Madryt , Barcelona, M. United czy Atletico Madryt grają czwórką obrońców.Kibice tym trenerom powinni ręcznie wytłumaczyć, że nie mają racji.
      • KRZYSIO1717 Zgłoś komentarz
        zległa w rozsypce? hahahahahahaha!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! a do tej pory nie była rozsypana?
        • Krystian Sieg Zgłoś komentarz
          Lepsze jest wrogiem dobrego, ale papier wszystko przyjmie, dlaczego eksperymentować teraz, ległej nie lubię i jej kibiców też ale w pucharach jej kibicuję
          • muniaakx39 Zgłoś komentarz
            eee haha
            • muniaakx39 Zgłoś komentarz
              eej a widzieliście tą grubą awanturę po ostatnim meczu ? Maskra.. straszne zachowanie.. zobaczcie sami :
              • Hipolit 53 Zgłoś komentarz
                jak nie Legia to kto powalczy w pucharach
                • bolo6781 Zgłoś komentarz
                  zadra druzyna z polski nie nadaje sie do tego systemu dlatego ze wachadlowi musza zapitalac a kto u nas zapitala nikt kazdy oglada sie na drugiego i patrzy jak aby przetrzymac i
                  Czytaj całość
                  przelazic mecz
                  • jagaafan Zgłoś komentarz
                    Jest źle że skład Legii jest niestabilny, i moim prywatnym zdaniem odbija się to na wynikach, oby dzisiaj to się zmieniło, Klaf dokończył sezon jedynie na rozpędzie, teraz ta sytuacja
                    Czytaj całość
                    już nie wygląda tak ciekawie
                    • Klemek Zgłoś komentarz
                      Ja czegoś nie rozumiem jak to nie ma czasu? Przecież przygotowywał drużynę do sezonu, noc mówi się że niby grają 3 obrońcami w ostatnim meczu bywało ich 4 przy ataku pozycyjnym. Czy
                      Czytaj całość
                      granie 3 to dla zawodowego piłkarza aż tak wielka zmiana? Gdy przyjdzie nowy trener i postawi na 5 obrońców to też będą się uczyć? Czy to nie jest czasami wymówka dla trenera itd?
                      • gmk38 Zgłoś komentarz
                        Legia z trzema obrońcami Moze został wypunktowana Slowacy pewnie Legii oddadzą piłkę I beda grac w niskim presingiem Po co narażać sie tym systemem gry Jak Legia ma i tak większą
                        Czytaj całość
                        sile z przodu niz Spartak Jeszcze bym ten system zrozumial Jak Legia miala by klasowego defensywnego pomocnika który by dobrze zabezpieczal tyly
                        • Thom Zgłoś komentarz
                          To że ktoś zna się na biznesie nie oznacza że będzie potrafił zarządzać klubem piłkarskim o czym przekonał się w Polonii Józef Wojciechowski a teraz ma okazję Dariusz Mioduski. To
                          Czytaj całość
                          jednak prawda że człowiek uczy się na własnych błędach właściciel legi jest tego najlepszym przykładem. Zamiast wyciągnąć wnioski z klęski sąsiadów zza miedzy popełnia podobne błędy.
                          • jackblack5 Zgłoś komentarz
                            jako ,że nie lubię Ległej to cieszę się z jej problemów ale z drugiej strony wolę emocjonować się meczami Lecha z Ległą niż z ,bez urazy ,Zagłębiem Sosnowiec..więc mam
                            Czytaj całość
                            pytanie....? kiedy Legła ostatni raz kupiła obrońcę? To że mając napastników kupuje 5-tego zawodnika tej formacji nie za bardzo rozumiem...tak samo jest z ofensywnymi pomocnikami i tylko że Legła zatrudnia ich 10-ciu.A jak kontuzjowany jest obrońca to wchodzi Carlitos do napadu...chyba czegoś nie rozumiem.Lech ma inną politykę
                            Zobacz więcej komentarzy (2)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×