WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Zobacz drużynę
  • Zobacz drużynę
  • Grupa A
  • Grupa B
  • Grupa C
  • Grupa D
  • Grupa E
  • Grupa F
  • Grupa G
  • Grupa H

Kibice odwracają się od Biało-Czerwonych. Najwięcej sympatii fanów stracił Robert Lewandowski

Słaby występ na mistrzostwach świata w Rosji sprawił, że sympatycy futbolu nad Wisłą mniej przychylnie patrzą na kadrowiczów. Nie ma zawodnika, który zyskałby w porównaniu z badaniem sympatii sprzed dwóch miesięcy.
Piotr Bobakowski
Piotr Bobakowski
Getty Images / Alex Livesey / Na zdjęciu: Robert Lewandowski

Najwięcej sympatii fanów piłkarskiej reprezentacji Polski po mundialu w Rosji stracił Robert Lewandowski. Tak wynika z badania Havas Sports & Entertainment (Havas Media Group), które zostało przeprowadzone na reprezentatywnej próbie 600 osób w wieku 18+.

Kapitan naszej reprezentacji obecnie cieszy się sympatią 32,1 proc. badanych, czyli o 11,9 proc. mniej niż przed rosyjskim turniejem (mistrzostwa odbyły się w dniach 14 czerwca - 15 lipca - przyp. red). Spadek sympatii dotyczy wszystkich kadrowiczów, byłego selekcjonera Adama Nawałki, a także prezesa PZPN, Zbigniewa Bońka.

W porównaniu z badaniem przeprowadzonym w maju, Boniek uzyskał wynik o 8,8 proc. gorszy (z 33 proc. na 24,2 proc.), a Nawałka o 7 punktów procentowych (z 28 proc. na 21 proc.). Słabszy wynik zaliczył nawet Jakub Błaszczykowski, do którego sympatię czuje teraz 31,7 proc. badanych. To o 5,3 punktu procentowego mniej niż przed wyjazdem kadry na mundial.

- Wiele reprezentacji i wielu zawodników zagrało poniżej oczekiwań, ale przeprosiny czy miłe słowa w stosunku do kibiców zwykle były na ich kanałach społecznościowych codziennością. U naszych reprezentantów panowała cisza, a potem niemal od razu pojawiły się zdjęcia z luksusowych wakacji. (...) Piłkarze odgrodzili się od fanów, pokazali, że nie przeżywają porażki tak, jak oni. A to nie mogło im zjednać sympatii - skomentowała spadkowy trend Aleksandra Marciniak, head of Havas Sports & Entertainment, cytowana przez portal wirtualnemedia.pl.

ZOBACZ WIDEO Jerzy Brzęczek zaczyna jak Adam Nawałka. Na prezentacji otrzymał koszulkę bez numeru

Po blamażu Biało-Czerwonych w Rosji nastąpił też przesyt aktywnością reklamową polskich piłkarzy. Coraz więcej kibiców nie chce oglądać zawodników w kampaniach różnych produktów.

- Ponad 2/3 badanych uznało, że nie chciałoby już żadnego piłkarza oglądać w reklamach. Aż 57,8 proc. chciałoby widzieć mniej Roberta Lewandowskiego (w porównaniu do 37 proc. w maju). Podobnie duże spadki na tym polu zanotował trener Nawałka, którego rzadziej w reklamach chciałoby oglądać 35,3 proc. kibiców (w maju: 12 proc.) i Kuba Błaszczykowski (34,3 proc. w lipcu, 15,9 proc. w maju) - można przeczytać w wirtualnemedia.pl.

Czy spodobało ci się to, że kadrowicze zamilkli po nieudanym występie w Rosji?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
wirtualnemedia.pl

Komentarze (33):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • MaurizioSarri 0
    Ja i różowe okulary... to żeś trafił kulą w płot. W sumie mamy podobne zdanie, bo ja sie z Tobą zgadzam ale nie rozumiesz o czym piszę. Tych piłkarzy których mamy - abstrachując od sytuacji w klubie czy formy - STAĆ na dobre wyniki bo nie są "no name'ami" jak choćby gracze Panamy czy Peru, mają POTENCJAŁ, którego nie wykorzystali z różnych powodów od nich zależnych i niezależnych. Mamy lepszych piłkarzy niż Szwajcarzy czy Szwedzi ale nie mamy tego, co oni - zespołu. I nie ma też wyników. A gwarancji o której piszesz nikt ci nie da. Nie ma czegoś takiego. Widać to było choćby po Messim, który nie wniósł do gry Argentyny prawie nic choć poprowadził ich do awansu jak nasz Lewy. Niemcy zawiedli doszczętnie choć takie nazwiska jak Neuer, Muller czy Ozil powinny być "gwarancją"...
    santa66 W dalszym ciągu patrzysz przez różowe okulary. Ci pozostali których wymieniłeś, to co najwyżej solidni ligowi gracze, nie gwarantujący niczego. Jeśli zdarzy się, że wszyscy przed dużym turniejem jak było w 2016r, regularnie grają w swoich klubach, są w optymalnej formie, a w kadrze jest dobra atmosfera, to są w stanie osiągnąć przyzwoity wynik. Przed ostatnimi mistrzostwami tego nie było. Większość miała problemy z regularną grą w swoich klubach, poważne kontuzje( Milik, Blaszczykowski, Glik) i chyba wszyscy poniżej swojej optymalnej formy. Jakie mamy zaplecze, można było zobaczyć podczas rozgrywanych w Polsce ME, a ciąg dalszy nastąpi podczas najbliższych mlodziezowych MS.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • santa66 0
    W dalszym ciągu patrzysz przez różowe okulary. Ci pozostali których wymieniłeś, to co najwyżej solidni ligowi gracze, nie gwarantujący niczego. Jeśli zdarzy się, że wszyscy przed dużym turniejem jak było w 2016r, regularnie grają w swoich klubach, są w optymalnej formie, a w kadrze jest dobra atmosfera, to są w stanie osiągnąć przyzwoity wynik. Przed ostatnimi mistrzostwami tego nie było. Większość miała problemy z regularną grą w swoich klubach, poważne kontuzje( Milik, Blaszczykowski, Glik) i chyba wszyscy poniżej swojej optymalnej formy. Jakie mamy zaplecze, można było zobaczyć podczas rozgrywanych w Polsce ME, a ciąg dalszy nastąpi podczas najbliższych mlodziezowych MS.
    MaurizioSarri Wymieniłem tylko tych najlepszych. A są jeszcze np Kurzawa z naszej Extraklapy, trójka z Sampdorii, ex bramkarz Swansea i paru innych, którzy spokojnie powinni dać Polsce awans do 1/8 czy do ćwierćfinału. I nie chodzi tu o żadne błyszczenie na salonach a jakość na boisku. Na pewno mamy większość piłkarzy na międzynarodowym poziomie a nie - jak się wyraziłeś - 3,4. A tego nie mają gracze z Peru, Panamy, Maroka, Iranu, ale jak wyszło to widzieliśmy...
    [ 11 komentarzy w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • MaurizioSarri 0
    Wymieniłem tylko tych najlepszych. A są jeszcze np Kurzawa z naszej Extraklapy, trójka z Sampdorii, ex bramkarz Swansea i paru innych, którzy spokojnie powinni dać Polsce awans do 1/8 czy do ćwierćfinału. I nie chodzi tu o żadne błyszczenie na salonach a jakość na boisku. Na pewno mamy większość piłkarzy na międzynarodowym poziomie a nie - jak się wyraziłeś - 3,4. A tego nie mają gracze z Peru, Panamy, Maroka, Iranu, ale jak wyszło to widzieliśmy...
    santa66 Niestety, ale 3-4 zawodnikami na miedzynarodowym poziomie, na salonach nie można błyszczeć.
    [ 11 komentarzy w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (30)
Pokaż więcej komentarzy (33)
Pokaż więcej komentarzy (33)
Pokaż więcej komentarzy (33)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×