WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Aleksandar Vuković przed meczem z Piastem: Jest problem z zespołem

- Jest pewien problem z zespołem pod kątem biegowym. W meczu z Dudelange (1:2) przegraliśmy zbyt wiele pojedynków z rywalami - mówi przed meczem z Piastem Gliwice Aleksandar Vuković.
Maciej Siemiątkowski
Maciej Siemiątkowski
PAP / Leszek Szymański / Na zdjęciu: Aleksandar Vuković

Wejdź na TYPER.WP.PL, twórz własne ligi i typuj wyniki meczów!

- Od początku nie mamy czasu, a w Legii jest ciężar wygrywania meczów. Tu jest jednak tak, że w pewnym momencie ciśnienie puszcza, ciężar spada i drużyna zaczyna grać tylko lepiej. Nie jest tak, że zawodnicy nie chcą - przyznaje przed niedzielnym meczem z Piastem Gliwice tymczasowy trener Legii Warszawa, Aleksandar Vuković.

Wojskowi leczą moralnego kaca po czwartkowej porażce 1:2 w eliminacjach Ligi Europy z luksemburskim Football 1991 Dudelange. - Nie spałem dużo po tym meczu. Nie było czasu, żeby to poskładać w głowie, niewiele nowych przemyśleń. Myślę, że zagraliśmy poniżej własnych możliwości piłkarskich, brakowało agresji w grze i doskoku do rywala. A to wszystko na naszym boisku, co jest dla nas jeszcze większym problemem - mówił 38-letni Serb. 

Za mistrzami Polski już dziewięć meczów nowego sezonu, w którym od samego początku przeżywają kryzys. Czas upływa, a w zespole wciąż nie mogą odnaleźć przyczyn tego załamania.

- Problem w Legii jest złożony, większość osób może porównywać obecną sytuację z tym, co działo się przy awansie do LM. Ten sam zespół który robił ten wynik, grał tak podobnie jak teraz, może odrobinę lepiej. Przydałoby się bardziej analityczne podejście do pewnych spraw. Warto się zastanowić nad początkiem sezonu w wykonaniu polskich drużyn, to nie kwestia trenerów. W grudniu 2016 roku byliśmy w punkcie, do którego dążyliśmy przez lata. Po kilku mądrych ruchach udało się wskoczyć na wyższy poziom. Teraz walczymy o powrót do tego punktu, a to potrwa. Obecny zespół może nie jest na tym poziomie, ale nie jest też tak słaby, jak to się teraz opisuje - stwierdził Vuković.

Legia nie powinna mieć w niedzielę łatwej przeprawy. Gliwiczanie są liderem Lotto Ekstraklasy i mają komplet punktów po trzech kolejkach. - Piast dobrze ruszył, ma doświadczonego trenera, który ma sprawdzony system funkcjonowania i w tej lidze jest gwarantem sukcesu. Będą groźni dla każdego i mają mocnych zawodników - mówił Aleksandar Vuković.

Legia zmierzy się w Gliwicach z Piastem w niedzielę 12 sierpnia. Początek meczu o godzinie 15:30.

ZOBACZ WIDEO #dziejesiewsporcie: Piękne trafienie Roberta Lewandowskiego






Kto wygra niedzielny mecz?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (13):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Grzegorz Jaworski 0
    mnie to się łączy wszystko z wódą ;) zatrucie ,problemy z koncentracją a wpuszczenie kogoś nie uprawnionego to roztargnie czy był już n gazie ,problem z przygotowaniem.Boniek mówi o 3 piwach :D
    smoker "nie ma w Europie slabych druzyn" "zbyt duza presja" "problem z przygotowaniem" "Zatrucie przed meczem" "problem z koncentracja" "europejskie puchary sie za wczesnie zaczynaja" "wszedl nieuprawniony zawodnik na murawę " (celtik)mnozyc mozna wypowiedzi obronne pseudotrenerow i ludzi z lapanki nazywajacych sie pilkarzami Wg mnie to nie jest profesjonalna piłka ,kondolencje Warszawiakom to jest dramat wszystkich kibicow
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Grzegorz Jaworski 0
    Czemu nie powiedzą że największą sztuką w ekstraklasie jest walnąć 0,5l czystej przed meczem i wytrzymać 90 minut :)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • hack 0
    Szanuję Vuko, ale Legia nie ma problemu z bieganiem, ci zawodnicy mają inny problem, który narasta od zeszłego roku (czas zwolnienia Magiery) i nie jest to problem technicznych umiejętności gry. Widzę to inaczej, zarząd nie daje pracować trenerowi? Ustawiać składu (np. Jędza)? Kasa? Zawodnicy przechodzą obok meczu, nie chcą grać, to nie wynika ze złego przygotowania. Źle przygotowani nie mają siły po jakimś czasie, Legioniści zmęczeni wychodzą już z szatni. Ci zawodnicy mogą lubić ten klub, ale są tylko pracownikami kontraktowymi, nie dadzą się zaorać w imię szczytnych celów pana prezesa. Co jest nie tak? Myślę, że wszyscy wiedzą co jest nie tak, ale nikt o tym nie chce mówić i gada się bzdury o wirusach (Klafurić) czy złym przygotowaniu (Vuko). Sytuacja dojdzie do takiej, że zamiast stać na boisku w ogóle nie wyjdą z szatni? Tego ktoś oczekuje na Ł3 żeby wszystkich zwolnić z ich winy? Moim zdaniem żaden trener nie zmieni tej drużyny, jeżeli nie zostaną usunięte przeszkody w zarządzaniu klubem. Piłkarze będą udawać, że grają, a zarząd, że zarządza. Problem narastał od odejścia Leśnodorskiego i większości jego ludzi, wieloletnie związanych z Legią. To nie jest tylko problem piłkarzy, ale na boisku widzimy efekty zmian.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (10)
Pokaż więcej komentarzy (13)
Pokaż więcej komentarzy (13)
Pokaż więcej komentarzy (13)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×