WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

El. LE: burza w Rumunii po porażce Cluj z rywalem Legii. "Wszyscy powinni zostać zwolnieni"

Luksemburskie Dudelange ośmieszyło kolejnego rywala. Rumuńskie media nie oszczędzają piłkarzy Cluj. Prezes tłumaczy graczy zmęczeniem, dziennikarze odpowiadają: "jesteśmy w trzecim świecie".
Robert Czykiel
Robert Czykiel
WP SportoweFakty / Mateusz Czarnecki / Na zdjęciu: piłkarze Dudelange w meczu z Legią Warszawa

Piłkarze Football 1991 Dudelange nie zwalniają w eliminacjach Ligi Europy. Po wyeliminowaniu w trzeciej rundzie Legii Warszawa Luksemburczycy są już bliscy awansu do fazy grupowej. W czwartej rundzie wygrali pierwsze spotkanie na własnym stadionie z rumuńskim CFR Cluj 2:0.

Rumuni przeżywają teraz to samo, co mistrz Polski. Dziennikarze i eksperci nie zostawiają na nich suchej nitki. Emanuel Rosu, jeden z najbardziej cenionych dziennikarzy z tego kraju, wrzucił do sieci fragment meczu, gdy Luksemburczycy bawili się z rywalami i podsumował go w ostrych słowach.

- CFR Cluj, duma Rumunii. Najgorsze międzynarodowe widowisko klubu z Rumunii, jakie kiedykolwiek widziałem. Wszyscy powinni zostać zwolnieni po tym, co zrobili przeciwko Dudelange. MISTRZOWIE ligi. NAJLEPSI ZAWODNICY - kpi Rosu.

W mediach wypowiedział się prezes klubu Iuliu Muresan. Jego tłumaczenie porażki wszystkich zaskoczyło.

- Wydawało mi się, że zespół jest zmęczony. To nie jest wymówka, ale tak się właśnie stało. To dla nas bolesna porażka i wstyd. Różnica jednak polega na tym, że Dudelange ma łatwiejszą ligę i jeszcze przełożyło swój ostatni mecz. My z kolei mieliśmy ciężki pojedynek z Dinamo Bukareszt (Cluj wygrało 3:1), w którym piłkarze zagrali dobrze, ale to się odbiło na meczu w Lidze Europy - mówi Muresan.

Dziennikarze jednak nie traktują poważnie takiego tłumaczenia. "Gazeta Sporturilor" podkreśla, że to pierwsza w historii porażka rumuńskiej drużyny z luksemburską i uderza w zawodników Cluj.

- Katastrofa w Luksemburgu. Jaki wstyd! Grali nie jak mistrz, lecz jak rezerwy. Jesteśmy w trzecim świecie - pisze gazeta.

Piłkarze odzyskają twarz tylko, gdy w rewanżu odrobią straty i wyeliminują Dudelange. To samo jednak przechodziła Legia i wiemy, jak się skończyło. Po porażce na własnym stadionie 1:2 mistrz Polski w rewanżu zremisował 2:2 i odpadł z rozgrywek.

ZOBACZ WIDEO: K2 zimą? To powinien być mały zespół, a nie duża wyprawa

Czy Dudelange awansuje do fazy grupowej Ligi Europy?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
gsp.ro/fanatik.ro/Twitter

Komentarze (15):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • poważny.grzesznik 0
    na dziś bez wyjątku wszystkie polskie drużyny są słabe i Legia i Lech i Jagielonia i cała reszta. Jagielonia jeszcze jakoś może się wytłumaczyć bo ma budżet na poziomie 7 mln euro ale Lech (15,5 mln) i Legia (32 mln) powinny chociaż docierać do ostatniej rundy przed rozgrywkami grupowymi. Wg mnie niestety (i to widać bardzo dobrze na przykładzie Dudenlange) największe problemy w polskich klubach to mentalność i nieumiejętność wydawania rozsądnie pieniędzy. W Polsce może oprócz Lecha, Górnika i Zagłębia żeby grał młodzieżowiec to musi być lepszy od tego szrotu co to jest ściągany z całej Europy za gruby szmal i prowizje dla menago. Druga sprawa i to już tyczy się wszystkich klubów jak już kogoś ściągają to naprawdę w 75% są odpady z innych lig. Praktycznie wcale nie ściąga się młodych na których można zarobić tylko dziadków w wieko 30+ którym się daje kontrakt na 3-4 lata i nie można ich sprzedać z zarobkiem a jak okaże się nie przydatny to trzeba ten kontrakt płacić. To są błędy w zarządzaniu. Wystarczy zobaczyć za ile można młodych sprzedawać i wiadomo jaką musimy mieć strategię (Bednarek, Kownacki, Piątek, Linetty, Reca, Kapustka, Jańczyk, Teodorczyk, Lewandowski, Tonew, Rybus, Duda, Milik, Drągowski),wszyscy odchodzili gdy mieli mniej lub równo 23 lata. Szkolenie i kupowanie młodych z potencjałem
    Tomo L Tu nie chodzi o szacunek, prawdziwy kibic szanuje swój klub niezależnie od formy. Tu chodzi o cenę udziału polskich drużyn w europejskich pucharach. Legia ostatnio słabo gra, nie ma co ukrywać. Ale ponieważ pozostałe polskie drużyny były jeszcze słabsze, to Legia zdobyła Mistrza. Głównie mi chodziło o bardzo pogardliwą ocenę Dudelange przez wielu tzw. "specjalistów", jakby to był jakiś piłkarski odpad na europejskiej arenie. I stwierdzenia w Polsce, czy też w Rumunii, że hańba, wstyd, wszyscy do zwolnienia, mogłoby oznaczać, że takie Dudelange to są jakieś leszcze do strzelania bramek. I to wg mnie jest w pewien sposób obraźliwe dla tej drużyny. Bo może właśnie w ostatnim czasie wykonali dużo ciężkiej pracy, żeby dojść do tego etapu rozgrywek. A wszyscy traktują Ich jakby mieli być jakimiś chłopcami do bicia. Oni byli do przejścia, tylko zabrakło pokory i docenienia przeciwnika. I zamiast obrażać Legię, Dudelange, czy też Mistrza Rumunii, warto się zastanowić, czy nie jest to wynik wyrównywania poziomu piłki w Europie? Jeśli w polskiej piłce nie nastąpią zmiany, to takie drużyny z Armenii, Kazachstanu, Luksemburga będą trudne do przejścia dla polskich zespołów. A co do Genk, wiem, że wczoraj dobrze zagrali. Chodziło mi o to, że Lech też się męczył w poprzednich rundach. I nie chcę tutaj czepiać się specjalnie Lecha, tylko chodziło mi, że generalnie poziom polskiej piłki spada. Co też pokazały ostatnie MŚ.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Tomo L 0
    Tu nie chodzi o szacunek, prawdziwy kibic szanuje swój klub niezależnie od formy. Tu chodzi o cenę udziału polskich drużyn w europejskich pucharach. Legia ostatnio słabo gra, nie ma co ukrywać. Ale ponieważ pozostałe polskie drużyny były jeszcze słabsze, to Legia zdobyła Mistrza. Głównie mi chodziło o bardzo pogardliwą ocenę Dudelange przez wielu tzw. "specjalistów", jakby to był jakiś piłkarski odpad na europejskiej arenie. I stwierdzenia w Polsce, czy też w Rumunii, że hańba, wstyd, wszyscy do zwolnienia, mogłoby oznaczać, że takie Dudelange to są jakieś leszcze do strzelania bramek. I to wg mnie jest w pewien sposób obraźliwe dla tej drużyny. Bo może właśnie w ostatnim czasie wykonali dużo ciężkiej pracy, żeby dojść do tego etapu rozgrywek. A wszyscy traktują Ich jakby mieli być jakimiś chłopcami do bicia. Oni byli do przejścia, tylko zabrakło pokory i docenienia przeciwnika. I zamiast obrażać Legię, Dudelange, czy też Mistrza Rumunii, warto się zastanowić, czy nie jest to wynik wyrównywania poziomu piłki w Europie? Jeśli w polskiej piłce nie nastąpią zmiany, to takie drużyny z Armenii, Kazachstanu, Luksemburga będą trudne do przejścia dla polskich zespołów. A co do Genk, wiem, że wczoraj dobrze zagrali. Chodziło mi o to, że Lech też się męczył w poprzednich rundach. I nie chcę tutaj czepiać się specjalnie Lecha, tylko chodziło mi, że generalnie poziom polskiej piłki spada. Co też pokazały ostatnie MŚ.
    poważny.grzesznik Czyli co? Szanujmy Legie bo bez jednego zawodnika odpadła z Dudelange a w Europie nie ma już słabych drużyn ? Bo Mioduski się nie przygotował i nie wybiegł na boisko ? Można mu zarzucić w wielu kwestiach ignorancje ale nie on powinien się przygotowywać do meczu z Luksemburczykami tylko trener, sztab i drużyna. A jak już się czepiasz Lecha to Genk wygrało 5:2 z Broendby i jestem pewien że zajdzie dalej niż Dudelange
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • poważny.grzesznik 1
    Czyli co? Szanujmy Legie bo bez jednego zawodnika odpadła z Dudelange a w Europie nie ma już słabych drużyn ? Bo Mioduski się nie przygotował i nie wybiegł na boisko ? Można mu zarzucić w wielu kwestiach ignorancje ale nie on powinien się przygotowywać do meczu z Luksemburczykami tylko trener, sztab i drużyna. A jak już się czepiasz Lecha to Genk wygrało 5:2 z Broendby i jestem pewien że zajdzie dalej niż Dudelange
    Tomo L No właśnie, Mistrz Rumuni obrywa od luksemburskiej drużyny? Dziwne... Tak się zastanawiam, czy takie podejście do Dudelange nie wynika z pewnego, prostackiego zarozumialstwa. W Polsce grzmieli - hańba, wstyd! Teraz w Rumunii krzyczą - wszyscy do zwolnienia! Takie podejście śmierdzi pewną pogardą dla tej luksemburskiej drużyny, że jak drużyna z Luksemburga, to ma być zwycięstwo i koniec! I to jeszcze po 5:0 w każdym meczu. Może troszkę więcej pokory? A może ktoś pomyśli, że takie Dudelange ktoś dobrze zorganizował i przygotował do tych rozgrywek? Może właśnie Pan Mioduski zlekceważył tę drużynę i nawet nie zgłoszono Jędrzejczyka do tego dwumeczu, bo prowadził prywatną wojnę z Arturem? I jak przypomnę sobie dwumecz Legii z Dudelange, to właśnie Jędrzejczyka zabrakło... Zlekceważenie przeciwnika prawdopodobnie kosztowało Legię awans. Więc może zamiast wydzierać się: hańba, wstyd, kompromitacja, wszyscy do zwolnienia, troszkę więcej pokory i rozumu. Oczywiście, Legia powinna przejść z Dudelange, ale to już są takie czasy, że na stojąco po 5:0 się wygra. Tu trzeba zasuwać, walczyć i porządnie przygotować się na konkretnego przeciwnika i wtedy powinien być awans. Przypominam, że Lech grał z drużynami z Armenii i Białorusi i tam też się męczyli... A ja będę sobie dalej obserwował Dudelange, bo coś czuję, że mogą jeszcze sporo namieszać w tych rozgrywkach...
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (12)
Pokaż więcej komentarzy (15)
Pokaż więcej komentarzy (15)
Pokaż więcej komentarzy (15)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×