WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

LM: czerwona kartka zabrała Tottenhamowi wygraną. Szanse na awans w zasadzie zerowe

W meczu 3. kolejki Ligi Mistrzów w grupie B, Tottenham Hotspur zremisował na wyjeździe PSV Eindhoven 2:2. Remis w tym meczu oznacza, że w zasadzie obie drużyny tracą szansę na awans do fazy pucharowej.
Sebastian Kordek
Sebastian Kordek
Getty Images / Catherine Ivill / Na zdjęciu: Heung-Min Son i Hirving Lozano

Po dwóch pierwszych kolejkach fazy grupowej Ligi Mistrzów grupie B z kompletem punktów prowadziły FC Barcelona oraz Inter Mediolan. PSV Eindhoven wraz z Tottenhamem Hotspur miały na koncie po dwie porażki, więc środowe starcie w Holandii urastało do rangi być albo nie być.

Lepiej w to spotkanie weszli przyjezdni. Już po kilku minutach Heung-Min Son wpadł w pole karne i tylko ofiarna interwencja obrońcy uratowała PSV przed stratą gola. Kolejne dwie szanse miał Harry Kane. Najpierw pozornie niegroźny strzał Anglika z problemami odbił Jeroen Zoet, a po chwili snajper Tottenhamu po dośrodkowaniu z narożnika główkował w poprzeczkę.

W 21. minucie gospodarze groźnie odpowiedzieli. Gaston Pereiro bardzo ładnie przymierzył z rzutu wolnego, a piłka o centymetry minęła cel.

Po pół godzinie gry Holendrzy niespodziewanie wyszli na prowadzenie. Prosty błąd na własnej połowie popełnił Toby Alderweireld, któremu bardzo łatwo piłkę zabrał Hirving Lozano i pomknął sam na bramkę Hugo Llorisa. Defensor ruszył za swoim "oprawcą" i nawet zdołał interweniować wślizgiem, lecz futbolówka po rykoszecie i tak przeleciała nad golkiperem i zatrzepotała w siatce.

Po kilku minutach serce kibiców PSV zadrżało. Po kolejnym rzucie rożnym znowu zakotłowało się w polu karnym gospodarzy i ostatecznie piłkę do bramki wpakował Davinson Sanchez. Sędzia dopatrzył się jednak wątpliwego spalonego Kane'a i gola nie uznał. Kolejną szansę miał Son, ale jego próbę z ostrego kąta powstrzymał Zoet.

W 39. minucie nie było już wątpliwości. Tottenham mocno docisnął rywala i w końcu Christian Eriksen otworzył przestrzeń na prawej stronie i rozciągnął akcję do Kierana Trippiera, który na jedenastym metrze znalazł Lucasa Mourę. Ten uderzył z pierwszej piłki, która po nodze obrońcy, znalazła drogę do siatki.

Jeszcze w końcówce pierwszej połowy PSV było bliskie zaskoczenia Kogutów po raz drugi. Pereiro oddał niesygnalizowany strzał, a Llorisa i spółkę uratowała poprzeczka.

Po przerwie obraz gry nie ulegał zmianie. Tottenham przeważał, PSV czekało na kontry. Anglikom brakowało jednak często dokładności, choć po strzale Eriksena, Zoet musiał wspiąć się na wyżyny swoich umiejętności. Duńczyk gola nie zdobył, ale zaliczył asystę. Eriksen fantastycznie "poklepał" na wysokości pola karnego z Sonem i dośrodkował wzdłuż bramki. Tam czekał już Kane, który głową zdobył gola z najbliższej odległości. Napastnik był bliski kolejnego trafienia, ale przy drugiej próbie Zoet kapitalnie interweniował.

Poprzeczki sprzyjały bramkarzom w tym meczu. W pierwszej połowie uratowały obu golkiperów, a w drugiej obramowanie znowu wsparło Zoeta po bombie Erika Lameli.

Goście rządzili na boisku i pewność siebie chyba ich zgubiła. Prosty błąd w środku pola poskutkował prostopadłą piłką do Lozano. Lloris próbując ratować sytuację wyszedł z bramki i sfaulował rywala, za co otrzymał czerwoną kartkę. Michel Vorm wszedł między słupki i od razu został poważnie sprawdzony. Luuk de Jong ładnie przymierzył z rzutu wolnego, a Holender wyciągnął się jak struna i sparował to uderzenie.

Czerwona kartka dla Llorisa zmobilizowała bardzo słabo spisujące się PSV. Miejscowi ruszyli do przodu i w 87. minucie osiągnęli swój cel. De Jong po wbiciu piłki w pole karne, instynktownie ją trącił, czym zmylił całkowicie Vorma i wprawił trybuny w euforię.

Mecz zakończył się wynikiem 2:2, choć to Tottenham był zespołem przynajmniej o klasę lepszym. Podział punktów nie urządza nikogo, a o wyjście z grupy zarówno Anglikom, jak i Holendrom będzie niezwykle trudno. Po trzech seriach gier obie drużyny mają na koncie zaledwie po punkcie, przy sześciu FC Barcelony oraz Interu.

PSV Eindhoven - Tottenham Hotspur 2:2 (1:1)
1:0 - Lozano 30'
1:1 - Lucas 39'
1:2 - Kane 55'
2:2 - de Jong 87'
 
Składy:

PSV: Zoet - Dumfries, Schwaab, Viergever, Angelino - Rosario, Pereiro (83' Gakpo), Hendrix - Lozano, de Jong, Malen.

Tottenham: Lloris - Trippier, Alderweireld, Sanchez, Davies - Dembele (74' Winks), Dier - Lucas (64' Lamela), Eriksen, Son (81' Vorm) - Kane.

Żółte kartki: Angelino, Dumfries (PSV) oraz Dembele (Tottenham).

Czerwona kartka: Lloris (Tottenham).

Sędzia: Slavko Vincić (Słowenia).

ZOBACZ WIDEO Primera Division: Samobój, brutalny faul i czerwona kartka. Getafe wygrywa z Rayo [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

Czy Tottenham wyjdzie z grupy?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (0):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×