Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Dariusz Tuzimek: Wystąpienie prezydenta Krakowa, czyli piłkarska szopka (felieton)

Kiedy wydawało się, że w akcji poszukiwania ratowników dla Wisły widzieliśmy wszystko, nagle w tej szopce postanowił zagrać Jacek Majchrowski. Nie w roli któregoś z trzech mędrców, a raczej w tej, którą opisuje cytat: "śpiewają, bydlęta klękają".
Dariusz Tuzimek
Dariusz Tuzimek
Jacek Majchrowski PAP / Jacek Bednarczyk / Na zdjęciu: Jacek Majchrowski

Czas jest bożonarodzeniowy, więc nie dziwi, że pojawiają się szopki. Jedna z największych od pewnego czasu dzieję się wokół Wisły Kraków. Sytuacja z potencjalnymi sponsorami klubu została już obśmiana na tysiąc sposobów, więc nie będziemy się tutaj powtarzać. Przy całej akcji sprowadzenia inwestorów do klubu popełniono wiele błędów i niezręczności. I kiedy wydawało się, że wszystko już w tej całej akcji widzieliśmy, nagle w szopce postanowił zagrać prezydent Krakowa. Niestety, nie w roli któregoś z trzech mędrców. Raczej w roli, jaką opisuje ten fragment znanej kolędy: "pasterze śpiewają, bydlęta klękają".

Prezydent Jacek Majchrowski spotkał się z potencjalnymi inwestorami Wisły Kraków w sobotę. Zaprosił do ratusza Ly Vannę (Francuz pochodzenia kambodżańskiego), Szweda Matsa Hartlinga i Polaka Adama Pietrowskiego, który tę całą operację spina. Rozumiem, że był to jakiś nadzwyczajny tryb, wyjątek i grzeczność zrobiona gościom, bo w soboty magistrat zwykle nie pracuje. Czyli można wysnuć wniosek, że prezydent uznał, iż los Wisły Kraków jest na tyle ważny, że warto spotkać się z nowymi właścicielami klubu, choć formalnie staną się nimi, jeśli 28 grudnia wpłacą 12 milionów złotych, co jest warunkiem dokonania transakcji. Trzeba jasno powiedzieć, że cała operacja wygląda dziwnie, jest mnóstwo wątpliwości, a kolejne - cytowane przez media - wypowiedzi czy to Matsa Hartlinga, czy Adama Pietrowskiego (nowego prezesa Wisły), jeszcze ten dystans do inwestorów zwiększają.

Wątpliwości pojawiły się jeszcze większe, gdy okazało się, że pan Ly Vanna, duży przedsiębiorca budowlany, chce koniecznie spotkać się z prezydentem Krakowa. Stało się jasne, że wpompowanie dużych kwot w Wisłę będzie miało swoją cenę. Zapewne jakąś inwestycję (może hotel lub centrum handlowe), na której da się zarabiać, bo taka jest istota biznesu. Tak to działa na całym świecie. Chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie myślał, że gdzieś w dalekiej Kambodży żyje filantrop, który ruszył z odsieczą na hasło, że "Wisła Kraków tonie".

Ale bardzo prawdopodobne jest, że chce tu zrobić interes i jest gotów uratować zasłużony klub, o ile zyska od władz tzw. przychylność inwestycyjną. Kraków ma w świecie świetną markę. Przez miasto co roku przewalają się miliony turystów zostawiając tu całkiem sporo kasy. Pan Ly i jego wspólnicy chcieliby coś uszczknąć z tego tortu i nie ma się co na to obrażać. Nawet na plus nowym właścicielom Wisły trzeba zaliczyć fakt, że rozumieją, iż najpierw - zanim spróbują tu robić biznes - muszą się stać dla miasta wiarygodnym partnerem. Tę wiarygodność można sobie zapewnić uratowaniem zasłużonego - nie tylko dla miasta - klubu. No i super.

Tak jak wielu, też jestem sceptyczny, czy to się w ogóle uda, bo wiarygodność całej operacji jest bardzo niska, a inwestorzy rozegrali tę akcję fatalnie pod względem wizerunkowym. Zabrakło doświadczenia w kwestii dobrego PR. Zamiast się chować za parasol (jak pan Ly przed fotoreporterami, gdy wychodził z magistratu), zamiast wszystko czynić tajnym/poufnym, wystarczyło dać jasny komunikat: "Nie jesteśmy idiotami, nie wyrzucamy pieniędzy. Zainwestujemy w klub, ale żeby biznes się spinał, chcemy w Krakowie wybudować hotel na gruntach należących do gminy. Chcemy wiedzieć, czy takie rozwiązanie interesuje prezydenta miasta". Wszystko byłoby jasne, łączyłoby się w sensową całość, nie byłyby mnożone kolejne wątpliwości. No, ale tak się nie stało. Zdaje się, że obaj obcokrajowcy - ale także przybywający od pewnego czasu w Niemczech Adam Pietrowski - nie zdawali sobie sprawy z tego, jak sceptycznie w Polsce odbiera się nowych inwestorów Wisły. Pewnie - poza Pietrowskim - nie słyszeli o próbie przejęcia klubu przez oszusta Jakuba Meresińskiego.

Niezależnie od małej wiarygodności nowych właścicieli Wisły, jeśli już do spotkania doszło, obowiązkiem prezydenta Krakowa było potraktowanie ich poważnie i z szacunkiem. Ba! Liczyłbym na to, że w magistracie dołożą wszelkich starań, żeby inwestorów pozyskać. Oczywiście, gdy tylko przejdą pierwszą barierę wiarygodności, czyli wpłacą te 12 milionów złotych do 28 grudnia. Tymczasem po spotkaniu w magistracie Jacek Majchrowski spotkał się mediami i pozwolił sobie na kuriozalną wypowiedź: "Najaktywniejszy był pan skośnooki" - wypalił.

No to są jaja… Prezydent miasta, profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego, określa inwestora: "pan skośnooki". Ręce opadają. Tak trudno zapamiętać nazwisko "Ly Vanna"? Rozumiem, że gdyby Majchrowski spotkał się Barackiem Obamą, to by później do dziennikarzy powiedział: "najaktywniejszy był pan czarnoskóry". Trudno inaczej odebrać wypowiedź prezydenta niż jako lekceważenie. Słabe to jak na początek współpracy. I nie usprawiedliwia tego krytyczna wobec inwestorów opinia mediów. Dziennikarze mają swoją narrację, a prezydent Krakowa musi mieć swoją. Na taką wypowiedź nie ma usprawiedliwienia. Nawet jeśli się weźmie pod uwagę, że Majchrowskiemu już wcześniej zdarzały się grube gafy.

Kilka lat temu przed noworocznym treningiem Cracovii, w publicznym przemówieniu, użył frazy z hymnu klubu: "Nigdy nie zejdźmy na psy", co jest jasno w grodzie Kraka kojarzone ze złośliwym określeniem "psy" w stosunku do Wisły Kraków, która ma w historii powiązania z milicją. Za tamtą wypowiedź Majchrowski musiał przepraszać. Czy tym razem też też będzie przepraszał? Na miejscu pana Ly Vanny nie czułbym się zachęcony do inwestowania w Krakowie i ratowania Wisły. Biznes hotelarski można robić wszędzie. Na pewno nie trzeba go robić tam, gdzie brakuje szacunku i - co tu kryć - zwykłej, podstawowej kultury.

Przeczytaj pozostałe teksty tego autora ->

ZOBACZ WIDEO "Piłka z góry". Kołodziejczyk o przejęciu Wisły. "To wszystko jest szyte grubymi nićmi"

Czy wierzysz, że 28 grudnia nowi inwestorzy Wisły wpłacą na konto klubu 12 mln zł?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (34):

  • dree Zgłoś komentarz
    Panie Tuzimek, w końcu się z Panem zgadzam (chyba wigilia rzeczywiście ma pozytywny wpływ na ludzi ;) ). Dodam tylko, że to jest kpina, że osoba używająca takich określeń publicznie,
    Czytaj całość
    jest wybierana przez obywateli na taką funkcję jak prezydent miasta. Ludzie po samej podstawówce wiedzą, że publicznie, jak nie chce się nikomu podpaść, nie używa się takich określeń. Nie jest to może obraźliwe i lepiej, że powiedział coś takiego, a nie nazwał go żółtkiem, ale jest to lekceważące i żadna osoba publiczna nie powinna używać takich określeń
    • oldtimer Zgłoś komentarz
      No i tu jest sedno sprawy w polską piłkę mogą inwestować tylko filantropi... Wystarczy popatrzyć na pierwszy lepszy mecz . Pustki na trybunach i transmisja w TV .Reszta wchodzi za dychę .
      Czytaj całość
      No chyba że zakłady bukmacherskie ...Dodatkowo patrzył bum uważnie na te małe żółte łapki ... Może być wpakowane 12 aby w krótkim terminie wyciągnąć 20 na jakimś "biznesie" i zniknąć bez śladuj zwłaszcza że parasol zakrywa szczelnie twarz
      • zadziwiony Zgłoś komentarz
        To już bodajże czwarty tytuł, jakie dla tych bredni wymyśliły SF. Panowie, dajcie spokój. Jak czytelnik ma traktować poważnie artykuł, skoro i autor i redakcja traktują go jako
        Czytaj całość
        zajawkę dla reklam?
        • Zetorman Zgłoś komentarz
          Wstyd. Żałosna polska piłka. Wstyd na świat bez klubów w LM i LE, wstyd że takie zasłużone Kluby jak ŁKS, Widzew, Wisła Kraków, Ruch Chorzów i Górnik Zabrze zostały zniszczone. Oni
          Czytaj całość
          powinny nas prezentować w Europie, CO ROBICEI Z POLSKA PIŁKĄ, NIE WSTYD WAM POLSKIE SZMATY. Spójdzcie na Europę na ROSJE NA UKRAINE NA CZECHY. Nasze Kluby Są bez sponsorów i nie mają kasy takich drobnych kilkunastu milionów na funkcjonowanie na Konkretnych piłkarzy. I taka WISŁĄ ma upaść jak ŁKS, WIDZEW czy POLONIA WARSZAWA?
          • choinkowy Hans J23 Zgłoś komentarz
            TeleFonika podobno o ile wierzyć im, wpompowała w Wisłę przez kilka lat 200 mln zł. Sprawa nie opiera się tylko na długu Wisły, o którym mówią różnie od 30-50 mln, tyle trzeba
            Czytaj całość
            oddać na dzień dobry, aby nie powiększać długu o odsetki, natomiast zeby grać nawet w eklapie, a najlepiej także w LE gdzie cokolwiek można zarobić, należy zainwestować co nieco, bo zarządzanie w Wiśle ostatnio było blade i stracili i dalej będą tracić karty zawodnicze warte po kilka melonów zł. Pewnie napisze coś mało popularnego, ale w Krakowie żyją mrzonkami, nie potrafią przypilnować swego, a wiecznie liczyć na przechodzonego Wasyla, czy Brożka, albo Błaszczykowskiego to zakrawa na kpinę. Wiem, że tonący brzytwy się chwyta, ale raczej sie nie obejdzie na sucho, bez zwiedzenia I a może i II ligi, wtedy może cokolwiek będą mogli dalej zrobić, bo ta wiara, że "skośnooki" wpompuje w nich na dzień dobry 12 melonów i dalej będzie dokładał, jest irracjonalna, no chyba że "skośnooki" miał na myśli 12 000 000 rieli, to wtedy się z tym zgodzę, tyle że 12 melonów kampuczańskich rieli to .............. 11 250 zł (jedenaście tysięcy dwieście pięćdziesiąt zl) i tu własnie doszliśmy do sedna, ile to khmer jest w stanie zainwestować w Wisłę 12 mln RIELI.
            • Legionista71 Zgłoś komentarz
              jaki klub taki i prezydent prostactwo i buractwo
              • JJS Zgłoś komentarz
                Pan prezydent podał wygląd petenta nic nie sugerując.Dziwne by było gdyby samorząd Krakowa sponsorował klub piłkarski w którym duży wpływ mają kibole -wiadomy sort.Będzie to co z
                Czytaj całość
                Widzewem.Kluby skażone kibolstwem czeka podobny los.Może to jest sposób na oczyszczenie stadionów piłkarskich z bandytów stadionowych i tp.śmieci.
                • Robert Gajda Zgłoś komentarz
                  Czemu ten Onet tak najeżdża na te Wiśle na wp. nie ma nic żadnych artykułów na Jej temat a tu co chwila jakieś głupoty na temat Wisły , szkoda czytać
                  • Robert Gajda Zgłoś komentarz
                    Czemu ten Onet tak najeżdża na te Wiśle na wp. nie ma nic żadnych artykułów na Jej temat a tu co chwila jakieś głupoty na temat Wisły , szkoda czytac
                    • Robert Gajda Zgłoś komentarz
                      Czemu ten Onet tak najeżdża na te Wiśle na wp. nie ma nic żadnych artykułów na Jej temat a tu co chwila jakieś głupoty na temat Wisły , szkoda czytac
                      • Antoni Kierp Zgłoś komentarz
                        Majchrowski dobrze wie że to przekręt stąd walnął skośnooki
                        • Marco Lar Zgłoś komentarz
                          Wiadomo że Majxgrowski kibicuje żydowni. Ale ma na utrzymaniu stadion przy R22. Gdy Wisła spadnie do 4 ligi nikt nie będzie tam grał. Zresztą w warszawce jeszczę większy jełop jest
                          Czytaj całość
                          prezydentem miasta.
                          • Karol Matt Bawlerst Zgłoś komentarz
                            I psy pójdą do budy.
                            Zobacz więcej komentarzy (21)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×