WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Korona zatrzymała lidera. "Mieliśmy sporo szczęścia w wielu sytuacjach"

- Mieliśmy sporo szczęścia w wielu sytuacjach oraz dobrego bramkarza - powiedział po bezbramkowym remisie w meczu 22. kolejki z Lechią Gdańsk szkoleniowiec Korony, Gino Lettieri.
Sebastian Najman
Sebastian Najman
PAP / Piotr Polak / Na zdjęciu: trener Korony Kielce Gino Lettieri (z lewej) i trener Lechii Gdańsk Piotr Stokowiec (z prawej)

- To nie był najlepszy mecz w naszym wykonaniu. Potrafimy grać dużo lepiej. Mieliśmy sporo szczęścia w wielu sytuacjach oraz dobrego bramkarza - rozpoczął swoją pomeczową wypowiedź trener Korony Gino Lettieri.

Jego drużyna choć podjęła twardą walkę, to widać było, że brakuje jej opanowania i precyzji w najważniejszych momentach akcji. - Traciliśmy zbyt dużo prostych piłek, dlatego w ofensywie nie wyglądało to tak, jak sobie wyobrażaliśmy. Całe szczęście, że Michał Miśkiewicz trzymał nas przy życiu - ocenił, kolejny raz podkreślając zasługi 30-letniego bramkarza, który zanotował kilka świetnych interwencji.

- Jesteśmy zadowoleni z tego punktu. Może zdobyliśmy go trochę szczęśliwie, ale zespół podjął walkę. Piłkarsko może nie wyglądało to najlepiej, ale mamy nadzieję, że w kolejnych spotkaniach będzie lepiej. Trzeba pamiętać, że graliśmy z liderem Lotto Ekstraklasy, dlatego jesteśmy zadowoleni - zakończył Lettieri.

Zobacz także: Szymon Mierzyński: Jedno w Lechu Poznań już wiedzą - Adam Nawałka nie jest cudotwórcą (komentarz)

Przewagę swojego zespołu podkreślił z kolei Piotr Stokowiec. Szkoleniowiec Lechii żałował przy tym straconych punktów. - Nie udało nam się wywieźć trzech punktów z Kielc, dlatego trzeba na to spojrzeć w kategorii straty dwóch punktów. Ten mecz był dla nas zwycięski pod tym kątem, że graliśmy lepiej, niż w poprzedniej rywalizacji. Przeciwstawiliśmy się fizycznie grającej Koronie. Taka jest piłka - nie udało nam się wygrać. Myślę jednak, że zaprezentowaliśmy grę godną lidera - przyznał.

Po sobotnim remisie (0:0) Lechia Gdańsk z dorobkiem 46 punktów zajmuje 1. miejsce w tabeli Lotto Ekstraklasy. Korona natomiast ma na swoim koncie 35 "oczek", co daje jej 4. lokatę.

Zobacz także: Wisła Płock nadal bez zwycięstwa. "Futbol był dziś dla nas brutalny"

ZOBACZ WIDEO Puchar Anglii: Watford wyeliminował zespół Pawła Wszołka [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]


Oglądaj online mecz Polska  -Łotwa na żywo w WP Pilot!

Czy Lechia Gdańsk zostanie mistrzem Polski w obecnym sezonie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (1):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • głos z grobu 0
    Tytuł zostawiam bez komentarza,Tam 0-3 to minimum powinno być ale cóż nie będę się zalił ze się zawiodłem na Lechii jeszcze sporo meczy i świat się nie kończy :)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×