Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Mateusz Skwierawski: Koledzy Piątka, weźcie się do roboty (komentarz)

Krzysztof Piątek może zapomnieć o grze w piłkę. Przez to, że nastrzelał we Włoszech tyle goli, musi przygotować się na mordęgę. I ktoś mu w końcu powinien pomóc.
Mateusz Skwierawski
Mateusz Skwierawski
Krzysztof Piątek Newspix / Marco Canoniero/SPORTPHOTO24 / Na zdjęciu: Krzysztof Piątek

Piątek to świetny egzekutor, jest tam gdzie spada piłka, potrafi też biegać bez zatrzymania, ale to już nie wystarczy. Polski napastnik może się powoli godzić z tym, że w piłkę pogra, ale na treningu Milanu. 

Spotkanie ligowe z Sassuolo było kolejnym, w którym nie dość, że nie miał żadnej sytuacji strzeleckiej (nie liczę kiksu bramkarza), to czasem i piłki przy nodze przez kilkanaście minut.

I do takich sytuacji nasz zawodnik musi się niestety przyzwyczajać. Czasem już trudno określić, czy powstrzymanie Piątka przed zdobyciem bramki jest dla obrońców rywali cenniejsze niż sama wygrana z Milanem. Napastnika chętnie zapytałbym o liczbę siniaków, które przybywają mu z każdym spotkaniem, bo w ostatnich meczach głównie szarpie się z przeciwnikami.

ZOBACZ WIDEO The Championship: Drużyna Klicha gromi w arcyważnym meczu [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

W niedawnym spotkaniu z Empoli nogę Polaka obijał częściej but Matiasa Silvestrego niż piłka. Wtedy nasz zawodnik strzelił gola, ale męczył się z Argentyńczykiem całe spotkanie. Taką samą formę walki z Piątkiem, co Silvestre, przyjęli inni. W meczu z Lazio w Pucharze Włoch polski piłkarz był całkowicie odcięty od gry przez defensywę przeciwników, a w sobotę z Sassuolo też nie miał za wiele do powiedzenia.

"Mało piłek, dużo brudnej roboty". Włoskie media oceniły Krzysztofa Piątka

Kolega z redakcji napisał, że Piątek w meczu z Sassuolo się dusił, ale podał tlen drużynie. Czas żeby z pomocą przyszli mu też koledzy z zespołu, bo na razie oddycha za nich respirator, czyli maszyna: Piątek.

O tym mówił nam Piotr Czachowski. - Od zawodnika pokroju Suso powinno wymagać się więcej, ten piłkarz potrafi robić z piłką cuda, ale za mało tej jakości na boisku. Piątek to napastnik żyjący z podań, ktoś musi mu te piłki posyłać do przodu. Zawodnicy grający za jego plecami powinni kreować mu sytuacje, dlatego wymagałbym od Suso i Paquety lepszej współpracy z naszym napastnikiem. Piłkarze Milanu muszą otworzyć się na grę z przodu - zwrócił uwagę Czachowski.

Krzysztof Piątek w meczu z Sassuolo. Grafika: SofaScore Krzysztof Piątek w meczu z Sassuolo. Grafika: SofaScore

Gdy Polak nie strzela, a tego nie zrobił w trzech meczach po transferze, to Milan ma problemy. Tak było w spotkaniach z Napoli i Lazio (dwa bezbrakowe remisy), z kolei z Sassuolo rossoneri wygrali po samobóju (1:0).

Najwyższy czas, żeby zastanowili się nad tym pozostali zawodnicy Milanu. Bo na razie dobrze wychodzi im pokazywanie pistoletów Piątka, ale w mediach społecznościowych. Na boisku strzelają ślepakami.

Serie A: polska szarża na lidera. Napoli zagra z Juventusem

Rozgrywki Serii A TIM możesz oglądać w WP Pilot

Czy Krzysztof Piątek ma odpowiednie wsparcie zawodników Milanu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (19):

Zobacz więcej komentarzy (6)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×