WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

El. Euro 2020. Austria - Polska: Łukasz Fabiański: Marko Arnautović jest szalony

- Marko Arnautović przechwala się, czego to on z nami nie zrobi - mówi Łukasz Fabiański o napastniku reprezentacji Austrii przed czwartkowym meczem eliminacyjnym Euro 2020.
Mateusz Skwierawski
Mateusz Skwierawski
Newspix / Na zdjęciu: Łukasz Fabiański

Fabiański i Marko Arnautović grają razem w West Ham United. To przede wszystkim napastnik będzie dla naszej reprezentacji największym zagrożeniem. Fabiański przestrzega przed kolegą.

- Gdy ma swój dzień, to jest nie do zatrzymania. To trochę szalony zawodnik, ale w tym szaleństwie jest piękno. Marko jest ogromną indywidualnością, czasem oglądając jego mecz można pomyśleć, że w ogóle nie współpracuje z drużyną, ale on się w swoim chaosie bardzo dobrze odnajduje. To zawodnik, który w ułamku sekundy może zmienić losy spotkania - opowiada bramkarz.

Co ciekawe, Arnautović za sprawą żony jest powiązany z naszym krajem. - Jego żona jest Polką, pochodzi z Gdańska. Dla niego spotkanie z nami to też duże przeżycie, jest trochę pomiędzy rodziną żony a swoją. W ostatnim czasie dużo rozmawialiśmy na temat naszego meczu, od miesiąca Marko lubi się przechwalać, czego to on nam nie zrobi. Ja z nim nawet nie wchodziłem w takie dyskusje, nie miałoby to sensu, nie da się go przegadać - mówi Fabiański.

ZOBACZ WIDEO El. ME 2020. Brzęczek zbudował Bednarka. "Robił na przekór, wierzył we mnie. Teraz mogę się odpłacić"

Bramkarz jeszcze nie wie, czy mecz z Austrią zacznie w pierwszym składzie reprezentacji Polski. Trener Jerzy Brzęczek postanowił sprawdzić Fabiańskiego i Wojciecha Szczęsnego w jesiennych spotkaniach i na tej podstawie wybierze pierwszego bramkarza na kolejne cztery spotkania kadry.

- Za trenera Adama Nawałki tak nie było. Przed rozpoczęciem eliminacji Euro 2016 dowiedziałem się, że jedynką będzie Wojtek, ale plany trenera zweryfikowało życie (po czterech spotkaniach bronił Fabiański - red.). Akceptuję taką koncepcję trenera Brzęczka, ma prawo do swoich decyzji. To zawsze trudne chwile pogodzić się z pozycją numer dwa, ale im człowiek starszy, tym spokojniej do tego podchodzi. Stresu nie odczuwam - opowiada piłkarz.

Fabiański zapewnia, że spadek z dywizji A Ligi Narodów i brak zwycięstwa od czerwca 2018 roku nie popsuło atmosfery w reprezentacji. Wręcz przeciwnie - w tym trudnym czasie zbudowała się drużyna. - Przez dłuższy czas wszystko co robiliśmy było kojarzone z sukcesem, czymś pozytywnym. Później źle wypadliśmy na mundialu i notowaliśmy słabe wyniki jesienią. Sportowiec reaguje w takich sytuacjach na dwa sposoby: albo to akceptuje, albo chce pokazać, że stać go na wiele więcej. Widząc to, co dzieje się w naszej drużynie, uważam, że zamiast załamania jest motywacja do zrehabilitowania się za niepowodzenia - twierdzi zawodnik.

El. ME 2020. Jan Bednarek: Jerzy Brzęczek utrzymał mnie przy życiu

- Atmosfera zawsze była dobra. Wiadomo, że jeżeli nie ma wyników to wszystko odbierane jest inaczej. Trener Brzęczek wykonał dużo pracy, sporo sprawdzał, próbował różne rozwiązania. A my jako grupa jesteśmy po mundialu bardziej doświadczeni - komentuje. I podkreśla, że nie myślał o zakończeniu kariery w kadrze. - Moje losy były różne, pojawiały się też różne myśli, ale jestem w dobrej formie fizycznej i psychicznej, dlatego mogę jeszcze dać coś tej drużynie - zapewnia.

Fabiański porównuje też napastników: Roberta Lewandowskiego, Arkadiusza Milika i Krzysztofa Piątka. - Robert to kapitan, postać, zawodnik, który ciągnął drużynę w trudnych momentach, strzelił mnóstwo goli. Arek przeżył dwie kontuzje, jest w wyśmienitej formie. Krzysiek jest gwiazdą mocnej drużyny, fantastycznie wystrzelił - komentuje. 

- Którego trudniej zatrzymać? Jedni są bardziej wyszukani, drudzy szukają siły. "Lewy" i Arek, potrafią to zdecydowanie to pierwsze, lubią sprawdzić bramkarza sprytnym strzałem. Z Krzyśkiem nie miałem tak wielu wspólnych treningów, ale ten zawodnik posiada sporo atutów, które widziałem w telewizji i bardzo doceniam - kończy Fabiański.

W marcu Biało-czerwoni zagrają dwa spotkania w kwalifikacjach do mistrzostw Europy w 2020 roku: z Austrią w Wiedniu (21.03) i z Łotwą w Warszawie (24.03).

Mateusz Skwierawski: Jest wesele, a może być pogrzeb (komentarz)

Czy reprezentacja Polski pokona Austrię?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (5):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • vanhorne 0
    "jest miedzy rodzina zony i swoja", przeciez jego rodzina to serbowie
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • pan.artur 0
    Tak jest ;)
    haha_haha Jak mówił klasyk "żona to obca baba"
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • haha_haha 0
    Jak mówił klasyk "żona to obca baba"
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×