WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Artur Boruc na ławce. Dwa numery jeden, ale Polak jest niby gorszy

Artur Boruc wrócił na ławkę rezerwowych, choć jego rywal do gry w AFC Bournemouth Asmir Begović ma gorsze statystyki i popełnia więcej koszmarnych błędów. Można się wkurzyć.
Jacek Stańczyk
Jacek Stańczyk
East News / Mark Kerton/Press Association / Na zdjęciu: Pep Guardiola gratuluje Arturowi Borucowi

W sobotę w meczu z Burnley Asmir Begović popełnił dwa katastrofalne błędy a AFC Bournemouth przegrał 1:3. Artur Boruc, który do niedawna był numerem jeden, oglądał mecz z ławki rezerwowych. Trener Eddie Howe oczywiście broni swojego wyboru, ale jego problem polega na tym, że Bośniak nie broni się sam.

A liczby nie kłamią. Asmir Begović jest dziś bramkarzem, który w całym sezonie Premier League popełnił najwięcej (5) błędów bezpośrednio skutkujących straconymi golami! Wpuszcza od Boruca więcej goli, ma mniej udanych interwencji na mecz. Jest dziś jednym z najgorszych, jeśli nie najgorszym bramkarzem w Premier League.

Statystyka serwisu SofaScore.com

39-letni Boruc nie dał za to większego powodu, aby go zmieniać. Ba, miał nawet mecze wybitne, jak ten z Manchesterem City, po którym sam Pep Guardiola podszedł i mu gratulował. Tydzień temu Polak wrócił jednak na ławkę. Teraz Eddie Howe tłumaczy:

- Zawsze mówiłem, że mamy w klubie dwa numery jeden. Dwóch bardzo dobrych, doświadczonych bramkarzy. Asmir trenował bardzo dobrze i zasłużył na grę. Taki wybór zawsze jest trudny, bo kocham i szanuję każdego piłkarza ze swojego składu. Posadzenie któregoś z nich na ławce jest trudne, ale ja muszę podejmować najlepszą decyzję dla drużyny.

Świetny Artur Boruc. Pep Guardiola gratulował Polakowi - CZYTAJ WIĘCEJ

Howe podobnie mówił, gdy w styczniu sadzał Begovicia na ławce. Przekonywał wtedy, że Boruc wywalczył sobie miejsce w składzie treningami. Pisaliśmy, że to był powrót "Króla Artura" - CZYTAJ WIĘCEJ. Sam Polak ewidentnie musiał być mocno zawiedziony, gdy usłyszał tydzień temu, że znowu będzie rezerwowym. Widać to było w jego wpisach, najpierw cieszył się, że Premier League wraca po przerwie na reprezentację. A w dzień meczu, gdy już Eddie Howe poinformował go o decyzji, umieścił pełen żalu wpis, że "bycie dobrym człowiekiem zapewni lepszy sen, to tylko bla bla bla".


Bournemouth przegrało wtedy z Leicester City 0:2, a Begović popełnił błąd przy jednym z trafień.  - CZYTAJ WIĘCEJ. 

Przypomnijmy, że Boruc był numerem jeden w drużynie, dopóki klub za 10 mln funtów nie sprowadził 31-letniego Bośniaka z Chelsea. Teraz, gdy Begović usiadł na ławce, głośno rozważał zmianę klubu. Kontrakt Polaka kończy się z kolei po tym sezonie. W serwisach internetowych poświęconych drużynie trwa teraz dyskusja nad obsadą bramki. Niewykluczone, że Howe będzie już teraz do końca sezonu rotował dwoma bramkarzami.

ZOBACZ WIDEO Ogromne emocje w spotkaniu Juventusu z Milanem! Bezlitosny Piątek z golem! [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

Czy Artur Boruc zasłużył na to, żeby wrócić na ławkę rezerwowych?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (6):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • grolo 0
    To nie debil a prowokator, taki a rebours (na odwrót) . Jego celem jest wkurzanie ludzi na opozycję.
    ThomasTom Jesteś The Billem.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Django 0
    Imponująca wiedza historyczna...Nie mniej jednak dzieciaki w każdym kraju gdzie temp.spada poniżej 0°C potrafią jeździć na łyżwach a szkolenie ,zaplecze to już zupełnie inny temat...Holendrzy może mają tradycje historyczne ale czy predyspozycje genetyczne?Hmm..
    Alfer 2015 ...możliwe, choć z tymi Holendrami to historia ich talentu w łyżwiarstwie szybkim sięga kilkuset lat wstecz(trochę posiłkuję się ułomną pamięcią i niejaką wiedzą historyczną )bodaj w XVI CZY XVII wieku, kiedy Niderlandy były pod panowaniem hiszpańskiej gałęzi Habsburgów, podczas antyhiszpańskiego powstania działały oddziały partyzanckie zwane "gezami wodnymi". Po poprzecinanych kanałami odwadniającymi nizinach, szybko przemieszczali się , używając do tego łyżew. Więc w przypadku Holendrów, ich predyspozycje do tego sportu sięgają już kilkaset tradycji.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Alfer 2015 0
    ...możliwe, choć z tymi Holendrami to historia ich talentu w łyżwiarstwie szybkim sięga kilkuset lat wstecz(trochę posiłkuję się ułomną pamięcią i niejaką wiedzą historyczną )bodaj w XVI CZY XVII wieku, kiedy Niderlandy były pod panowaniem hiszpańskiej gałęzi Habsburgów, podczas antyhiszpańskiego powstania działały oddziały partyzanckie zwane "gezami wodnymi". Po poprzecinanych kanałami odwadniającymi nizinach, szybko przemieszczali się , używając do tego łyżew. Więc w przypadku Holendrów, ich predyspozycje do tego sportu sięgają już kilkaset tradycji.
    Django Chyba tu chodzi o perfekcyjne dopracowany model szkoleniowy i wąską specjalizację.Nie mogą mieć ambicji by być w miarę niezłym we wszystkim(budżet!) to chociaż są wybitni tylko w koszykówce tj.np.Holendrzy w łyżwiarstwie szybkim.
    [ 2 komentarze w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×