WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Lotto Ekstraklasa. Śląsk - Górnik. Vitezslav Lavicka: Sytuacja jest bardzo trudna

Śląsk przegrał z Górnikiem 1:2 i spadł na 15. miejsce w tabeli. Trener wrocławian, Vitezslav Lavicka, przyznał, że sytuacja jego zespołu jest bardzo trudna i docenił jakość Górnika. Marcin Brosz miał plan na ten mecz i konsekwentnie go realizował.
Michał Gałęzewski
Michał Gałęzewski
Newspix / LUKASZ SKWIOT/CYFRASPORT / Na zdjęciu: Vitezslav Lavicka

Trudno gra się drużynie, która już po pierwszej akcji rywala traci gola z rzutu karnego. - Oglądaliśmy bardzo dobre spotkanie. Wiemy w jakiej jesteśmy grupie i jakie to są emocje, ale działo się na boisku wiele pozytywnych rzeczy. Kibice, którzy przyszli mogli być zadowoleni. My mimo pierwszej, bardzo niefortunnej sytuacji mieliśmy plan na to spotkanie i staraliśmy się go zrealizować - zauważył Marcin Brosz, trener Górnika Zabrze.

W grze zabrzan było widać konsekwencję w grze, co przełożyło się na wynik. - W pierwszej połowie nie udało nam się wyrównać, ale od początku drugiej myśleliśmy o bramce kontaktowej, a następnie o zwycięskiej. Udało nam się to i cieszymy się z tego niezmiernie. Czekamy na kolejne spotkania - dodał Brosz.

Arka Gdynia już nie jest zespołem, którego szukają w statystykach. Zobacz więcej!

Śląsk Wrocław natomiast przegrał kolejne bardzo ważne spotkanie. Wiedzieliśmy, że to dla nas ważny mecz. Mieliśmy dobry początek, już w pierwszej akcji był karny dla Śląska, co podniosło nas mentalnie. Później było widać, że to drużyna przeciwnika idzie w górę. Górnik miał bardzo dobrą organizację gry - ocenił Vitezslav Lavicka, trener wrocławskiego klubu.

Zobacz tabelę Lotto Ekstraklasy!

- Na początku drugiej połowy przegraliśmy sytuację jeden na jednego w polu karnym. Trudno mi to mówić, ale Górnik miał większość jakość. Nasi zawodnicy dużo walczyli, byli zaangażowani, ale znów popełniliśmy błąd przy rzucie wolnym, gdzie nie upilnowaliśmy przeciwnika. Wiemy, że sytuacja jest dla nas trudna, mamy tendencję spadkową w tabeli, ale ciągle wierzymy w drużynie w to, że się zmobilizujemy na kolejne spotkania. Teraz sytuacja jest bardzo trudna - podsumował szkoleniowiec Śląska.

ZOBACZ WIDEO: "Druga połowa". Kosmiczny mecz w Lidze Mistrzów i kontrowersje przy użyciu VAR-u?

Czy Śląsk Wrocław utrzyma się w Lotto Ekstraklasie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (4):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • wojak5036 0
    Problemy Śląska zaczęły się po 2012r Od tamtej pory z roku na rok jest coraz gorzej.To nie trener Lavicka jest winny że Golla , Tarasovs i spółka popełniają tak koszmarne indywidualne babole. Tylko CUD uratuje nas przed spadkiem z ekstraklasy. Jeśli z Krakowa nie przywiozą 3pkt to będziemy mieli najlepszy stadion na świecie....w II lidze bo tak powinna się ona nazywać. Tą zgraja EMERYTÓW jak Robak , Piech , Gola , Tarasovs ktoś zatrudniał.Przypomnijcie sobie za którego trenera to nastąpiło.Uwazam trenera Lavicke za dobrego fachowca ale nawet On nie jest w stanie nic zrobić. Zostawić że STARYCH zawodników tylko Picha, Celebana i Pawelca A reszta WON z Wrocławia. Przyszłość wiązać z tymi młodymi Wilkami + wychowankowie i spokojnie za rok będziemy walczyć o powrót do Ekstraklasy
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Ja tam się nie znam 0
    To że WKS jest w trudnej (bardzo) sytuacji to było wiadomo od (przynajmniej) czterech meczów, o tym że nie jest kolorowo wiadomo było od połowy sezonu. Tak więc trener nic nowego nie powiedział, nic nie odkrył (połowa kibiców na trybunach wyciągnęłaby dokładnie takie same wnioski - a co ważne nie biorą za to złotówki!). Z trybun widać że zawodnicy grają piach.
    Ale załóżmy optymistyczne (dla wrocławskich kibiców) że jakimś cudem się jednak klub utrzyma - to za rok będzie dokładnie to samo, poprzychodzą nowi zawodnicy (niechciani w swoich klubach, po kontuzjach, wiekowi, lub zbyt młodzi bez doświadczenia albo po prostu "tani") i do 10 kolejki już zakotwiczą w dolnej części tabeli, a potem walka o utrzymanie. Zresztą jak co roku, od kilku lat...
    Pozdrawiam wszystkich
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Peter Stiepa 0
    MACZYNSKI - czlowiek od cudow, ten co nigdy nie zagral, a zagral w L, potem go ktos oklamywal, ciekawe co powie w czerwcu?
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×