KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Rozczarowanie i niedowierzanie - rodzice z Katowic w szoku po aresztowaniu trenera

Rodzice młodych piłkarzy z Katowic sądzili, że ich trener chciał popełnić samobójstwo. Zadzwonili na policję, żeby uratować mu życie. 27-latek jest oskarżony o molestowanie seksualne nastoletnich zawodników.

Marek Wawrzynowski
Marek Wawrzynowski
Zatrzymany trener młodych piłkarzy Agencja Gazeta / Renata Dąbrowska / Zatrzymany trener młodych piłkarzy
Rozczarowanie jest ogromne, bo trener nie był jakimś tam kolejnym opiekunem grupy. – To był świetny fachowiec, najlepszy jaki mógł się nam trafić - opowiada Bartek, rodzic chłopca z młodszej grupy piłkarzy GKS Katowice.

Trener C. przyjechał na Górny Śląsk razem ze starszym bratem, gdy miał 14 lat. Rodzeństwo pochodzi z Lubelszczyzny, z biednej rodziny. Na Śląsku zamieszkali w internacie jednego z topowych klubów piłkarskich. – On często powtarzał, że gdyby nie brat, nie przeżyłby w tym internacie, bo był tam gnojony – tłumaczy nam jeden z rodziców.

C. jako nastolatek miał szansę na karierę w futbolu, ale przerwała ją kontuzja. Został w piłce, ale jako trener grup dziecięcych. Był asystentem w starszej grupie (z tej pochodziły ofiary), a młodszą (10-latkowie) prowadził samodzielnie.

W sobotę wieczorem C. zabrał chłopców na mecz reprezentacji młodzieżowych między Argentyną a RPA w ramach rozgrywanych w Polsce mistrzostw świata 20-latków. W drodze powrotnej rozwiózł ich do domów a ostatniego próbował obmacywać. Chłopiec się przestraszył i powiedział o tym rodzicom. Ci w niedzielę zadzwonili na policję. Funkcjonariusze nie zastali trenera w mieszkaniu. Ten spakował w nocy swoje rzeczy, zlikwidował profile na portalach społecznościowych i ruszył w strony rodzinne. Z samochodu zatelefonował do rodziców innego młodego piłkarza, chciał się wytłumaczyć z całej sytuacji.

ZOBACZ WIDEO "Druga połowa". Liverpool - Tottenham. Kto wygra Ligę Mistrzów? Głosy ekspertek podzielone

Opowiada jeden z ojców, który rozmawiał z trenerem po zdarzeniu: – Gdy zadzwonił do nas w niedzielę, już po wszystkim, mówił, że to trenowanie to całe jego życie, że nie ma nic poza futbolem i że teraz to wszystko się kończy. Przeprosił. Powiedział, że skrzywdził dwóch chłopców ale nikogo więcej.

Drugą ofiarą ma być chłopiec, którego C. – wiele na to wskazuje – miał molestować regularnie przez dwa lata. Te przypuszczenia potwierdza prokuratura w Będzinie.

ZOBACZ: Areszt tymczasowy dla trenera z Katowic

Trener C. - jak opowiadają rodzice - był bardzo z nimi zżyty, zaangażowany w sprawy drużyny. Mówią nam, że był kimś więcej niż autorytetem. Zawsze profesjonalny, świetnie zorganizowany, przychodził pół godziny przed treningiem, zostawał dłużej. Koledzy z branży określają go jako znakomitego fachowca, choć apodyktycznego, wierzącego bezgranicznie w swoją wizję futbolu. Prowadzeni przez niego zawodnicy byli powoływani do reprezentacji Górnego Śląska, chłopcy świetnie sobie radzili, wygrywali turnieje.

Jeden z rodziców mówi: - Aż nie chce się wierzyć. Jeśli on faktycznie tak robił, to już chyba każdego by można podejrzewać, bo nie było absolutnie żadnych symptomów.

Jeden z ojców o rozmowie telefonicznej z trenerem powiadomił policję. Mówi, że podświadomie obawiał się, że trener chce odebrać sobie życie. C. pojechał w rodzinne strony. Odwiedził grób babci a potem udał się do ojca, który przebywa w szpitalu. Miał przez telefon powiedzieć, że chce ojca przeprosić i pożegnać się z nim.

Niczego sobie nie zrobił, choć według naszych informacji zdążył napisać list pożegnalny. W poniedziałek policjanci trafili na jego trop i go zatrzymali. We wtorek został przesłuchany i aresztowany na trzy miesiące.

ZOBACZ: Dlaczego Polacy nie chodzą na mecze

Dziś mija kilka dni od sprawy, rodzice próbują sobie wszystko poukładać. I powiedzieć jakoś dzieciom. Ci starsi kojarzą. Ale młodym trzeba coś powiedzieć. – Przecież nie powiemy im, że trener zapadł się pod ziemię – mówi jeden z rodziców.

Po fali gniewu i rozczarowania do głosu dochodzi niedowierzanie, żal, a może nawet współczucie.

Jedna z mam: - Wie pan, tak sobie rozmawialiśmy z rodzicami. Jakby go wypuścili, to my byśmy nawet pozwolili mu trenować dzieci. Tylko żeby na obóz z nim nie jechały… tak, wiem jak to brzmi. Ale jak się słyszy w telewizji o takich sprawach, to wszystko jest proste, a jak ciebie to dotyka osobiście, to nie bardzo wiadomo co z tym zrobić.

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (40)
  • szwajcyk Zgłoś komentarz
    Kurwy wprowadzają non stop temat pedofilii za pomocą okna overtona. Już niedługo wmówi się ludziom że takie zachowania są normalne, akceptowalne.
    • Monika Pawłowska Zgłoś komentarz
      Wie pan, tak sobie rozmawialiśmy z rodzicami. Jakby go wypuścili, to my byśmy nawet pozwolili mu trenować dzieci. - MASAKRA!
      • matjas Zgłoś komentarz
        pedofilia jest wszedzie sport ,kościół ,celebryci , itd weźcie konkretne grupy na cel tak jak kościół to wam włosy stana dęba .Nie jestem za kościołem w tej sprawie ale jak
        Czytaj całość
        rozliczacie to rozliczcie wszystkich nie tylko kościół bo problem jest globalny i w każdej grupie zawodowej
        • TomTom84 Zgłoś komentarz
          Film Sekielskich nie jest o pedofilli w kościele a o tym, jak kościół ukrywa przypadki pedofilli. A to duża róznica! Zaden inny pedofil nie jest tak chroniony przez system jak
          Czytaj całość
          ksiądz-pedofil. Gdy pojawiają sie udokumentowane zarzuty kazdy pedofil, ma przechlapane. Każdy, oprócz polskiego księdza. Tylko księża-pedofile żyją sobie normlanie, bo zostaja przenoszenii do innej parafii i kuria i biskupi udają, ze wszystko jest wporządku. I to z tym walczy film Sekielskich.
          • ADAS_UL Zgłoś komentarz
            masz rację, porównajmy sytuację 1 trenera i 2 ofiar, do tysięcy ofiar i ich katów... to nic, że jego od razu aresztowano, to nic, że nie zrzuca winy na innych tylko przyjmuje na klatę i
            Czytaj całość
            poniesie karę, dla ciebie widzę to sytuacja analogiczna, do tej ze zorganizowanej i nietykalnej mafii... jak chcesz takiej równości to trzeba by było najpierw nie karać tego trenera, tylko przenieść do innej drużyny, z ofiar zrobić współwinnych, bo kto w sumie oprze się pragnącemu miłości 13 latkowi i najważniejsze prezes pzpn niczym biskupi i inni arcy powinien przypomnieć, że wśród murarzy też są pedofile... a i jeszcze jedno, to nic, że Sekielski zrobił dokument, niezależny, nie powiązał się ze żadną partią, ale dla takich jak ty to i tak sprawa polityczna i atak na kościół, dla takich jak ty to on jest tym złym, bo pokazał, że święci nie są święci, a nie ci co faktycznie czynią zło i zachowują się jak dzieci w piaskownicy przerzucając winę na innych
            • oddanykibic Zgłoś komentarz
              Cóż za empatia wśród rodziców, pozwoliliby nadal mu trenować, byle na obóz nie jeździł z nimi. A co z dziećmi pokrzywdzonymi, co z ich rodzicami, a co jak na treningach czy po, także
              Czytaj całość
              będzie dalej się „zabawiać”? Nie ważne ksiądz, polityk, trener czy nauczyciel, jeśli to pedofil usunąć ze społeczeństwa. I nie żeby podatnik pracował na takich, tylko oni sami powinni na siebie zarabiać. Gdzieś pisało że był homo, a tym środowisku podobno odsetek pedofili dochodzi do 40%
              • Predator007 Zgłoś komentarz
                Sekielski, nakręcisz o tym film?
                Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                ×
                Sport na ×