KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

PKO Ekstraklasa. Setny mecz Adama Marciniaka w barwach Arki Gdynia. "Tak to powinno wyglądać zawsze"

Dla Adama Marciniaka wygrany 4:1 mecz z ŁKS-em w Łodzi był szczególny z wielu względów. Jednak kapitan Arki Gdynia przyznał, że najważniejsze było zwycięstwo, bo "sytuacja ze złej zrobiłaby się katastrofalna".
Krzysztof Sędzicki
Krzysztof Sędzicki
Adam Marciniak (z lewej) i Jan Grzesik (z prawej) PAP / Grzegorz Michałowski / Na zdjęciu: Adam Marciniak (z lewej) i Jan Grzesik (z prawej)

Ekipa z Trójmiasta odniosła drugie zwycięstwo w sezonie i to w bardzo przekonującym stylu, z czego 30-letni obrońca był niezwykle zadowolony, biorąc pod uwagę, jak wcześniej mieli się arkowcy w rozgrywkach.

Przeczytaj więcej o przebiegu meczu ŁKS Łódź - Arka Gdynia

- W końcu to wyglądało, jeśli chodzi o charakter tak, jak to powinno wyglądać zawsze. Jeden walczył za drugiego, byliśmy w końcu prawdziwą drużyną. Te punkty były nam naprawdę potrzebne, jak tlen. Gdybyśmy nie wygrali, sytuacja ze złej zrobiłaby się katastrofalna - podkreślił Adam Marciniak.

Drużyna odniosła pierwsze wyjazdowe zwycięstwo od pięciu miesięcy, a sam zainteresowany zaliczył setny występ w żółto-niebieskich barwach na poziomie Ekstraklasy i to na terenie klubu, w którym stawiał swoje pierwsze piłkarskie kroki.

ZOBACZ WIDEO: "Druga połowa". Druga młodość Peszki i Brożka. Weterani podbijają PKO Ekstraklasę

- ŁKS to klub, w którym się wychowałem, bardzo miło było przyjechać i zobaczyć kilka znanych twarzy, ale na boisku oddaję serce dla Arki - zaznaczył zawodnik.

- Szczerze mówiąc nie wiedziałem, że to akurat tego dnia wypadał mój setny mecz, ale spoglądałem na stronie arkowców na tabelę piłkarzy z największą liczbą spotkań w Ekstraklasie. Najwięcej ma nasza legenda, pan Zbigniew Bieliński, który rozegrał ich około 180. Więc jeśli bym zagrał jeszcze... trzy sezony, mógłbym jeszcze go podgonić w tej statystyce - dodał Marciniak.

Sprawdź także: Kazimierz Moskal: Skompromitowaliśmy się

W meczu z ŁKS-em Łódź kapitan Arki Gdynia wystąpił nie na lewej obronie, gdzie zagrał - i to z powodzeniem - Jakub Wawszczyk, a jako stoper. Nie była to jednak dla niego nowa rola.

- Wcześniej sporadycznie zdarzało mi się grać na środku w Górniku Zabrze, Cracovii czy na Cyprze. Jest to oczywiście pewna nowość, bo dawno nie występowałem na tej pozycji. Ale cieszę się, że w takim układzie zwyciężyliśmy i zgarnęliśmy w końcu trzy punkty - podkreślił raz jeszcze piłkarz.

W lidze najbliższym wyzwaniem przez Arką jest domowy mecz z Piastem Gliwice (niedziela, 29 września). Wcześniej jednak ekipa trenera Jacka Zielińskiego zmierzy się w Opolu z Odrą w 1/32 finału Pucharu Polski.

Czy Adam Marciniak pobije rekord Zbigniewa Bielińskiego?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×