KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Transfery. Oficjalnie: Krsevan Santini dołączył do Jagiellonii Białystok. "To dobry bramkarz"

Krsevan Santini podpisał roczny kontrakt z Jagiellonią Białystok. W umowie zawarto opcję jej przedłużenia przez klub o kolejne dwanaście miesięcy.
Kuba Cimoszko
Kuba Cimoszko
Krsevan Santini Materiały prasowe / Jagiellonia Białystok / Na zdjęciu: Krsevan Santini

To oznacza, iż potwierdziły się doniesienia WP SportoweFakty o tym, że blisko 32-letni bramkarz już wcześniej ustalił wszystkie warunki z Jagą. Po tym przeszedł tylko testy medyczne i dopełnił formalności, parafując wszystkie dokumenty. Tym samym został drugim letnim wzmocnieniem Jagi (po Juanie Camarze - przyp. red.). 

Warto zaznaczyć, że Santini uczestniczył już nawet w pierwszym treningu piłkarzy Jagiellonii po zakończeniu ich urlopów.

Doświadczony, choć bez sukcesów 

Chorwat ostatnio reprezentował barwy słoweńskiego NK Domżale. Zaliczył tam 16 meczów, wpuścił w nich 18 goli (trzy razy zachował czyste konto - przyp. red.). - Był w Słowenii tylko przez pół roku. Występował w większości meczów, ale nie było to nic specjalnego. Chociaż szczerze mówiąc, niewiele mi o nim wiadomo - nie kryje Jure Bohorić, dziennikarz gazety "EkipaSN".

ZOBACZ WIDEO El. Euro 2020. Nasz dziennikarz pewny awansu na mistrzostwa. "Możemy przegrać tylko sami ze sobą"

Santini ma za sobą doświadczenie zebrane w kilku krajach. Był zawodnikiem m. in. rodzimych NK Osijek oraz Interu Zapresic, ukraińskiej Zorii Ługańsk, cypryjskiego Enosis Neon Paralimni czy azerskiego Neftczi Baku. Nigdzie nie osiągnął jednak większych sukcesów, a do tego często miał problemy z wywalczeniem pewnego miejsca w pierwszym składzie. - To dobry bramkarz - zapewnia jednak Ivan Runje, znający go z czasów swojej gry w Chorwacji.

- Dokładnie, jest bardzo dobrym zawodnikiem z dużym doświadczeniem. Osobiście myślę, że Jagiellonia wykonała dobrą robotę, podpisując z nim kontrakt. Nie powinna tego żałować - wtóruje mu Jure Obsivac, który grał z nim w Domżalach. 

Niemniej o atutach wychowanka NK Zadar wciąż wiadomo niewiele poza tym, że w większości drużyn uchodził za jednego z liderów na boisku i w szatni. - To nowoczesny typ golkipera, dużo grał nogami - rozwija nieco Marko Hrastar, komentator słoweńskiego kanału telewizyjnego "SportKlub". 

Dwa transfery w jeden tydzień 

Jako ciekawostkę należy dodać, że kilka dni przed transferem do Polski Santini podpisał roczną umowę z Domżale i został formalnie jego zawodnikiem (wcześniej był tylko wypożyczony - przyp. red.). Cieszył się na możliwość gry w eliminacjach Ligi Europy, a odejścia nie brał pod uwagę, ale wszystko zmieniła oferta z Białegostoku. Działacze nie robili mu problemów. 

- Dziękuję Bogu, że zesłał mi jeszcze jedną szansę na przeżycie wspaniałej przygody. Jestem przekonany, że przede mną naprawdę dobry moment w karierze. (...) Postaram się dać z siebie wszystko, żeby wspólnie z kolegami dać kibicom i sobie jak najwięcej powodów do zadowolenia - podkreślił sam zawodnik w wywiadzie z oficjalną stroną internetową Jagi.

Nowy golkiper w zespole Jagiellonii zajmie miejsce po Marianie Kelemenie, który po wygaśnięciu umowy odszedł z klubu. O miejsce w bramce będzie rywalizował z Grzegorzem Sandomierskim, a także wracającymi z wypożyczeń Damianem Węglarzem (ma jednak zgodę na odejście, interesują się nim drużyny z Lotto Ekstraklasy - przyp. red.) oraz Hubertem Gostomskim.

Czy uważasz, że ściągnięcie Krsevana Santiniego było potrzebne Jagiellonii?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (12)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×