Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Bayern przedłużył umowę z "następcą Lewandowskiego". Joshua Zirkzee zostaje do 2023

Niemiecki klub planuje stopniowo wprowadzać napastnika do pierwszego zespołu. Wierzą, że Joshua Zirkzee jest zawodnikiem, który kiedyś zastąpi Roberta Lewandowskiego, choć przed Holendrem daleka droga.
Krzysztof Gieszczyk
Krzysztof Gieszczyk
Joshua Zirkzee PAP/EPA / Matthias Balk / Na zdjęciu: Joshua Zirkzee

Bayern Monachium przedłużył umowę z Joshuą Zirkzee. 18-letni piłkarz zostanie w klubie z Bawarii do 2023 roku. W zeszłym sezonie zaliczył profesjonalny debiut. W drugim zespole Bayernu 12 razy pojawił się na boisku i zdobył pięć goli. Ma być potencjalnym następcą Roberta Lewandowskiego, który już jest legendą niemieckiego klubu.

18-letni Zirkzee w tym sezonie na stałe wskoczył do drugiej drużyny Bayernu. Osiem razy pojawił się na murawie, ale gola jeszcze nie zdobył. Dla działaczy klubu to bez znaczenia, bo widzą w nim ogromny potencjał.

- Joshua jest wielkim talentem. Postaramy się zrobić wszystko, żeby wskoczył do pierwszego zespołu - powiedział dyrektor sportowy, Hasan Salihamidzić.

Joshua Zirkzee jest Holendrem. Do Bawarii przyszedł w 2017 roku z Feyenoordu Rotterdam. Gra w drużynie narodowej Holandii U-19, a występy w kadrze narodowej rozpoczął w 2015 roku, jeszcze w zespole U-15. W rezerwach i drużynach młodzieżowych Bayernu pojawił się do tej pory łącznie 70 razy, zdobywając 40 goli.

Dla porównania: w wieku 18 lat (rok 2006) Robert Lewandowski występował w Zniczu Pruszków. Do Lech przeszedł w 2008, do Borussii w 2010, mając 22 lata. Obecnie polski piłkarz ma tak mocną pozycję w Bayernie, że pozwala sobie na słowa krytyki pod adresem niemieckiego klubu (czytaj TUTAJ >>).

CZYTAJ TAKŻE Transfery. Spory cios dla Bayernu Monachium. Callum Hudson-Odoi zostaje w Chelsea >>

CZYTAJ TAKŻE Liga Mistrzów. Robert Lewandowski i Bayern Monachium. Niekochany król >>

ZOBACZ WIDEO: "Druga połowa". Reprezentacji Polski zabrakło lidera? "Nie można budować kadry na kimś innym niż Robert Lewandowski"

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (2):

Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×