Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

PKO Ekstraklasa. Wszyscy zagrali dla Legii - ona sama w końcu też. "Takiej reakcji potrzebowaliśmy"

- Takiej reakcji potrzebowaliśmy - mówi po meczu z Cracovią (2:1) pomocnik Legii Warszawa Walerian Gwilia. W 9. kolejce wszyscy rywale zagrali dla Wojskowych - oni sami też - i dlatego zespół Aleksandara Vukovicia wskoczył na podium PKO Ekstraklasy.
Maciej Kmita
Maciej Kmita
Walerian Gwilia (w środku) PAP / Łukasz Gągulski / Na zdjęciu: Walerian Gwilia (w środku)

Legia przyjechała na Kałuży 1 po dwóch meczach bez zwycięstwa. W poprzedni weekend zremisowała z Jagiellonią Białystok (0:0), a w czwartek przegrała zaległy mecz 4. kolejki z Wisłą Płock (0:1).

Ta mini seria spowodowała, że warszawianie zaczęli oddalać się od czołówki, ale po 9. kolejce wskoczyli na ligowe podium i mają tylko punkt straty do lidera. Sami ograli drugą do tej pory Cracovię (2:1), a wyprzedzające ich Śląsk Wrocław, Jagiellonia Białystok i Pogoń Szczecin tylko zremisowały.

- To był dla nas bardzo ważny mecz. Potrzebowaliśmy takiej reakcji po porażce w Płocku. To ważne, by szybko po nieudanym meczu odnieść zwycięstwo - mówi Walerian Gwilia.

ZOBACZ WIDEO: Śląsk - Zagłębie. Robert Pich: Doping poniósł nas do zdobycia 4 bramki

Gruzin strzelił w Krakowie gola na 2:0, po którym dość niespodziewanie inicjatywę przejęli gospodarze. - Zdobyliśmy drugą bramkę, ale to rywale ruszyli do przodu. To nasza wina, straciliśmy koncentrację. Musimy to poprawić i cały czas grać na takim samym poziomie - komentuje pomocnik Legii.

Czytaj również -> Michał Probierz: Straciliśmy trampkarską bramkę

W podobnym tonie wypowiada się Dominik Nagy: - W dwóch ostatnich meczach zdobyliśmy jeden punkt i to zwycięstwo jest bardzo ważne. Byliśmy silniejsi mentalnie niż rywale i uważam, że było to kluczowe. Jeśli zachowamy taką mentalność, możemy wygrać każdy mecz w lidze.

Marko Vesović natomiast po wizycie przy Kałuży 1 czuje niedosyt: - Bardzo zależało nam na wygranej w Krakowie. Chcieliśmy się zrewanżować za porażkę z Wisłą. To cenne zwycięstwo. Mogliśmy wygrać wyżej. Kluczem do zwycięstwa było posiadanie piłki, dominacja i kontrola gry, uniemożliwialiśmy Cracovii rozwinięcie skrzydeł. Na tym stadionie gra się trudno, gospodarze zaprezentowali się z dobrej strony, ale my zagraliśmy jeszcze lepiej.

Czytaj również -> Igor Sypniewski - legenda spod trzepaka

Czy Legia Warszawa odzyska mistrzostwo Polski?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (1):

  • marolstar Zgłoś komentarz
    Szczególnie mocno remisu w Poznaniu pilnował sędzia Musiał. Nie wiem co ten gościu ma do Jagiellonii ale to już jego kolejnym stronniczy mecz i nie chodzi mi o tego karnego. Zresztą tego
    Czytaj całość
    rzutu wolnego przed karnym nie powinno być, podobnie jak 4-5 wolnych z narożnika pola karnego. Do tego dziwna kartka dla Runie, nieodgwizdanych 3 ew rzutów wolnych dla Jagi, plus brak 2 żółtych kartek dla Gumniego, jedna za ostry faul a drugą za złapanie Gulherme przy groźnym kontrataku. Jak dodamy do tego uznanie 2 bramek ze spalonych dla Legii kiedy był na VAR- e, wypaczony wynik poprzedniego meczu w Poznaniu kiedy też dziwnym zbiegiem okoliczności sędziował Pan Musiał oraz dwa mecze Lechii z Jagą kiedy podejmował dziwne decyzje co do zagrań ręką (polecam weryfikację ręki Stolarskiego w meczu Jaga-Lechia). Jednym słowem, prezes Kulesza powinien wystąpić do PZPN o nie wyznaczenie tego sędziego do meczów z udziałem Jagiellonii. Marciniak i Gil przy nim to mega obiektywni sędziowie.
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×