Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

PKO Ekstraklasa. Legia Warszawa - Wisła Płock. Aleksandar Vuković: Kolejne dobre doświadczenie

- Pierwsza połowa w naszym wykonaniu była bliska tego, co można by nazwać idealną grą. To kolejne dobre doświadczenie, które możemy wykorzystać przed następnymi meczami - mówi Aleksandar Vuković po wygranej Legii Warszawa z Wisłą Płock.
Maciej Siemiątkowski
Maciej Siemiątkowski
Aleksandar Vuković Getty Images / Foto Olimpik/NurPhoto / Na zdjęciu: Aleksandar Vuković

Legia Warszawa jest na fali. Wicemistrzowie Polski nie przegrali u siebie od połowy października. Kolejno pokonali u siebie już Lecha Poznań, Wisłę Kraków, Górnika Zabrze i Koronę Kielce. W sobotę do listy chwały zapisali sobie domowe zwycięstwo 3:1 nad Wisłą Płock. Dzięki niemu po 19. kolejce będą liderem PKO Ekstraklasy. 

Warszawianie już na początku spotkania dali rywalom pokaz siły i szybko strzelili dwa gole. Po 27 minutach było 2:0.

 - Chciałbym powiedzieć, że w pierwszej połowie zagraliśmy wręcz doskonale, ale zawsze może być lepiej. Świadczy o tym też fakt, że daliśmy rywalom rzut karny - przyznaje po ostatnim gwizdku Aleksandar Vuković.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: bramkarz-gapa! Stał jak wryty, a rywal sprytnie go załatwił

 - Ale pierwsza połowa była bliska tego, co można by nazwać idealną grą. Zdominowaliśmy rywala, nie pozwalaliśmy mu na wiele, konstruowaliśmy akcje i stwarzaliśmy sobie szanse, kiedy 11 przeciwników broniło dostępu do bramki. Po przerwie dalej kontrolowaliśmy mecz i zdobyliśmy trzecią bramkę. To kolejne dobre doświadczenie, które możemy wykorzystać przed następnymi spotkaniami - dodaje trener Legii.

Czytaj też: Michał Karbownik. Kiedy pięć milionów to za mało

Dwa gole Nafciarzom strzelił Jarosław Niezgoda. W tym sezonie zdobył już 13 bramek, po meczu z Wisłą został samodzielnym liderem klasyfikacji strzelców. 24-latek jest w bardzo dobrej formie i jeszcze zimą może zmienić klub. - Widzę Jarka w swojej drużynie, jest dla mnie bardzo ważny. Na tym się skupiamy. Okienko transferowe dopiero się zacznie i wtedy będą ruchy. Teraz trudno powiedzieć, czy jednym z nich będzie transfer Niezgody - tłumaczy Vuković.

Serb jest pewny, że Polak ma duże umiejętności i już nadaje się do gry na najwyższym możliwym poziomie. - Wydaje mi się, że co najgorsze, to za nim. Normalne, że potrzebował czasu, żeby wrócić do formy po tak poważnej kontuzji. Od meczu z ŁKS-em jest albo blisko albo już na swoim poziomie. Mam jednak nadzieję, że Jarek dalej będzie grał dla Legii. Z mojej perspektywy byłoby to idealne rozwiązanie - przyznaje "Vuko".

Legia wykręca swoją serię zwycięstw, tymczasem Wisła w Warszawie przegrała trzeci mecz z rzędu. Radosław Sobolewski pogratulował rywalom i wierzy w dobry wynik w ostatnim meczu rundy jesiennej. 

-> Raków Częstochowa - Górnik Zabrze: trzy punkty dla beniaminka

- Widać, że to zespół poukładany, wybiegany i dobrze operujący piłką. Widać pracę trenera Vukovicia - chwali przeciwników trener Nafciarzy. - Nam pozostaje powiedzieć, że walczymy dalej, za tydzień kolejny ważny mecz. Będziemy chcieli się bardzo dobrze zaprezentować i przynajmniej odrobinę osłodzić kibicom ostatni czas - deklaruje.

Na kolejne ligowe zwycięstwo płocczanie czekają od 27 października. A jeszcze w ten weekend mogą opuścić grupę mistrzowską. Żeby tak się stało, Jagiellonia Białystok musi u siebie pokonać Lechię Gdańsk. - Jeżeli przy podpisywaniu kontraktu ktoś powiedziałby mi, że w połowie grudnia uciekniemy spod pręgierza, będziemy mieć 27 pkt, a ja będę dostawał pytania o kryzys, to bym się śmiał. A jednak takie pytania padają - przyznał się Sobolewski.

W następnej kolejce Legia w Lubinie zagra z Zagłębiem, a Wisła podejmie Piasta Gliwice.

Czy Legia Warszawa zostanie mistrzem Polski?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (2):

  • topajew Zgłoś komentarz
    Ja się pytam kto wyznacza tego "pana" ciągle do sędziowania meczów Legi z Wisłą ? Nie widzi faulów na piłkarzach Wisły, nie widzi rzutu rożnego jak do piłki skacze tylko
    Czytaj całość
    dwóch piłkarzy legii, oraz biegnąć za akcją nie widzi ewidentnego rzutu karnego dla Wisły. Jak piłkarze legi się przewracali to faul . Mimo że legia przeważała całą pierwszą połowę to takie niby drobne błędny potrafią zmienić bieg meczu.
    • hack Zgłoś komentarz
      Dobra gra Legii, to trzeba przyznać i stracony gol po zupełnie nie potrzebnym błędzie. Jednak takie błędy się zdarzają. Będą też jeszcze pewnie porażki i remisy, nie popadajmy w
      Czytaj całość
      samozachwyt, jednak Vuko pokazuje, że był wart zaufania. To pierwszy od kilku sezonów trener, który nie zakończył kariery w Warszawie jesienią. Oby tak dalej.
      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
      ×
      Sport na ×