KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Koronawirus. Stany muszą być Zjednoczone. Jak Tomek walczy w USA z zarazą

- Żona jest pediatrą, nie ma wolnego. Gdy idzie do pracy, bardzo się o nią boję. Mówi, że każdy z nas będzie musiał się z tym zmierzyć - mówi Tomasz Moczerniuk, dziennikarz sportowy z USA.

Jacek Stańczyk
Jacek Stańczyk
Koronawirus Getty Images / John Tlumacki/The Boston Globe / Na zdjęciu: Koronawirus
Wśród ich znajomych jest coraz więcej osób chorych, które opowiadają o trudach walki. - Jedni narzekają na potworny ból głowy, inni na taki ucisk w klatce piersiowej, że woleliby umrzeć. Jeszcze inni mieli halucynacje i majaczyli w środku nocy w wysokiej gorączce. Ale nie wszyscy przechodzą to w dramatyczny sposób. Znamy też kilka osób, którym przez jeden-dwa dni trudno się oddychało, ale na tym problemy się kończyły - opowiada dziennikarz.

Stany Zjednoczone są dziś centrum światowej walki z koronawirusem. Zakażonych jest już 458 tysięcy ludzi, 16 tysięcy zmarło. Miastem najbardziej dotkniętym zarazą jest Nowy Jork. Burmistrz całego stanu mówi, że w rejonie zmarło już siedem tysięcy osób. Koronawirus zabrał tam więcej ludzi niż zamachy z 11 września.

Świat zdezynfekowany

Tomasz Moczerniuk (prowadzi m.in. sportowego bloga papatomski.com, jest korespondentem Polskiej Agencji Prasowej) mieszka w miejscowości Fairfield w stanie Connecticut, to 80 kilometrów od Manhattanu. Dziś 60-tysięczne miasteczko zamarło, tu też są zakażeni koronawirusem SARS CoV-2.

ZOBACZ WIDEO: Koronawirus. Ministerstwo Zdrowia opublikowało specjalny film
Dziennikarz o sytuacji w Nowym Jorku mówi, że nadal jest dramatyczna, choć po ostatnich, kolejnych obostrzeniach, widać światełko w tunelu. - Dramat polega na tym, że szpitale są wciąż przepełnione i że umiera coraz więcej ludzi (tylko wczoraj 779 osób). To dlatego, że początkowo restrykcje były formułowane jako zalecenia. Zalecano pozostanie w domach. Zalecano niezbliżanie się do innych. Wobec braku zakazu ludzie bagatelizowali sprawę. Stąd dziś tak potężne kłopoty. Oczywiście swoje robi także wielkość aglomeracji NYC. Na stosunkowo niewielkiej przestrzeni mieszka tam prawie 15 milionów ludzi (włącznie z Long Island). Jeśli dodamy do tego sąsiada zza miedzy (New Jersey z 13 milionami) można sobie łatwo wyobrazić skutki łamania zaleceń.
Na zdjęciu: Tomasz Moczerniuk. Fot. facebook Na zdjęciu: Tomasz Moczerniuk. Fot. facebook
Moczerniuk ma swoje własne sposoby zabezpieczeń przed zarazą. Każde wyjście do supermarketu rozpoczyna od przebrania się w garażu. Do sklepu wchodzi w masce, rękawiczkach i czapce, wnosi tylko kartę kredytową i siatki. Unika skupisk przy nabiale i owocach. Zakupy pakuje tylko własnoręcznie, a potem wszystko (klamki, przyciski, kierownica) wyciera chusteczkami dezynfekującymi. Tak samo kartę kredytową - ją zostawia na noc w aucie.

- Po przyjeździe do domu zakupy kładę na stole w garażu, gdzie w rękawiczkach dezynfekuję te opakowania, których nie mogę się pozbyć (np. butelki lub plastikowe pojemniki na mleko). Inne, na przykład po płatkach śniadaniowych, natychmiast wyrzucam do kosza. Puszki i konserwy wycieram chusteczkami i zostawiam na noc w garażu. Znów się przebieram, ciuchy sklepowe zostają w garażu, i "wysterylizowane" produkty wnoszę do domu. Taki wypad do sklepu, który zajmował mi wcześniej godzinę, teraz trwa dwie.

Wszyscy się z tym zmierzymy

Alicja, żona-pediatra dwa razy w tygodniu jeździ do kliniki. - Gdy jedzie do pracy, bardzo się o nią boję. Choć ubrana jest w strój ochronny od stóp po głowę, to ryzyko wciąż istnieje. W jednej z przychodni należącej do jej grupy u kilku osób stwierdzono obecność wirusa. Cały personel poddany został kwarantannie, a przychodnię zamknięto. Ale skoro mogło się to wydarzyć tam, może i w klinice małżonki. Kiedy ją o to pytam, twierdzi że zachowuje wszystkie środki ostrożności. Uważa, że i tak któregoś dnia każdy z nas będzie się musiał z tym zmierzyć.

CNN, FOX oraz inne kanały telewizyjne i stacje radiowe bombardują Amerykanów negatywnymi informacjami, szukają winnych wśród polityków. Giełda leci na łeb na szyję, rośnie bezrobocie, tylko w ubiegłym tygodniu po zasiłek zarejestrowało się ponad 5 mln osób, w skali całego miesiąca - przybyło 15 mln ludzi bez pracy. Administracja Donalda Trumpa próbuje walczyć, ogłasza kolejne zapomogi, ale z kolei buntują się banki, totalnie na to nieprzygotowane. On sam oprócz dziennikarstwa zajmuje się też finansami, więc może ocenić sytuację. I przyznaje, że być może taki reset przyda się Amerykanom, którzy żyli z dnia na dzień.

- Ten ogrom personalnej i ekonomicznej tragedii, która jeszcze długo potrwa, obnażył słabość i krótkowzroczność całego systemu. Mówi się, że Ameryka, która przecież słynęła z życia "na kredyt" będzie z tego wychodzić dekadami, że za te wszystkie dzisiejsze zapomogi zapłacą nasze dzieci - uważa.

Być zjednoczonym

Ameryka stanęła, stanął również sport. Nagle okazało się, że to nie zarabiający wielkie miliony dolarów sportowcy są bohaterami, tylko - Tomasz ich podziwia - ludzie z pierwszej linii walki. Lekarze, pielęgniarki, które rocznie zarabiają poniżej 100 tys. dolarów.

- Dopiero teraz widać, że sezon bez March Madness (finałowe rozgrywki w akademickiej koszykówce corocznie rozpalające wyobraźnie milionów Amerykanów), fazy playoff w NBA i NHL też jest możliwy - mówi Moczerniuk.

Choć są plany ponownej gry, np. liga baseballa mogłaby grać w okolicach Phoenix w Arizonie, gdzie w obrębie 15 kilometrów jest 15 stadionów. Da się tam zmieścić 30 drużyn. Jedynym sportowym wydarzeniem, które wciąż jest w planach to gala UFC 249. Miała odbyć się na Brooklynie, być może zostanie przeniesiona gdzieś do Kalifornii, miejsce na razie nie jest znane. Nie będzie widzów, ale chociaż będzie czym się emocjonować w telewizji.

- Godzę się z tą nową normalnością i cieszę się każdym kolejnym dniem z najbliższą rodziną. Cieszę się z tego, że mogę korzystać z archiwów polskiej piłki i wraz z moim synem wzruszać po bramkach Domarskiego, Laty czy Gadochy. Trzymam też kciuki za powodzenie misji pana White (Dana White – szef UFC). Wierzę, że przetrwamy ten trudny okres. Ale musimy być w nim razem, mocno zjednoczeni.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (17)
  • marcinowiec Zgłoś komentarz
    Morczeniuk to Ukrainiec żaden Polak .
    • Mistrz z Lublina Zgłoś komentarz
      USA to stan umysłu. Kilkanaście lat temu wyjechałem do NY do pracy w programie studenckim W&T, oczywiście dorabiałem też gdzie indziej, i w pewnym momencie doznałem niegroźnego
      Czytaj całość
      wypadku - trafiłem na E&A (Accidents & Emergency) i leczenie przebiegło szybko i sprawnie. Po tygodniu czarnoskórzy Amerykanie ze mną pracujący dziwili się, że tak szybko się mną zajęto (wykupienie PŁATNEGO dodatkowego ubezpieczenia zdrowotnego do standardowego oferowanego w programach Work & Travel kosztowało mnie dokładnie 2.75 dolara na tydzień!!!!). Ich nie leczą bo szkoda im poświęcić jednej stawki godzinowej na wykup odpowiedniego pakietu medycznego (a tych jest pełno)
      • TM81 Zgłoś komentarz
        ... i zamiast wody pije denaturat po czym zamyka sie w bunkrze atomowym
        • Przemysław Kramp Zgłoś komentarz
          Standardowo-dodrukują sobie dolarów i wszystko szybko wróci do normy....
          • Bog Honor Ojczyzna Zgłoś komentarz
            I tak Ameryka szybciej i lepiej się podniesie z tego kryzysu niż Polska. Socjaliści którzy rządzą w Polsce ją zniszczą.
            • smoker Zgłoś komentarz
              Wsxystko ok ale ameryka nie bedxie wychodzic dekadami ,2 ,3 wojny i jeszcze na plusue beda taka rzeczywistosc.tyljo patrzec jak beda krzewic demokracje w iranie lub innym kraju ktory jest im na
              Czytaj całość
              reke z surowcami
              • Barłomiej Rej Zgłoś komentarz
                I tu pytanie skąd Pan ma tyle środków do dezynfekcji, masek itd żeby każdy produkt zr sklepu dezynfekować....czy odpowiedź jest taka sama jak w PL i każdym innym kraju....bo ma rodzinę
                Czytaj całość
                w służbie zdrowia ... możemy się domyśleć dlaczego w szpitalach wszystkiego nagle brakuje
                • Piotr Wachnik Zgłoś komentarz
                  Ameryka jest dla byka mawia Polonia w USA. Sytuacja jak najbardziej pasuje do tego stwierdzenia . Byłem tam trzy razy po dwa miesiące turystycznie u kuzyna . Trochę zobaczyłem od Texasu po
                  Czytaj całość
                  Californię . Widziałem też NY . Czy chciałbym tam żyć ? Nie ! Tak jak napisała Ablafaka , tam obojętnie czy jesteś lekarzem czy malarzem to jesteś niewolnikiem pracy . Pracujesz po 12 godz dziennie 6 razy w tygodniu ! Świat jest piękny a żyje się tylko raz . Wolę zarabiać w Polsce 1,5 tys dolarów miesięcznie pięć dni w tyg po 8 godz dziennie z miesięcznym urlopem !
                  • Ablafaka Zgłoś komentarz
                    Problemem w USA jest ich "wolny rynek". Otóż prawie 20% osób pracujących w USA nie ma prawa do zwolnienia chorobowego, nie mówię tu o płatnym zwolnieniu, po prostu nie mogą
                    Czytaj całość
                    nawet jednego dnia wolnego wziąć po to żeby pójść do lekarza. 15% osób pracujących nie ma żadnego ubezpieczenia zdrowotnego, ci którzy nie pracują też go nie mają, bez tego nie pójdą do szpitala lub lekarza bo ten wystawi im spory rachunek. Dlatego tam jest jak jest przy każdej epidemii. Ludzie chorzy chodzą do pracy, bo jeśli nie pójdą to ją po prostu stracą. Nawet teraz pracodawcy nie popuścili. Zapytacie pewnie dlaczego wtedy nie wezmą sobie urlopu? 30% pracujących w USA nie ma prawa do urlopu, płatnego czy też bezpłatnego. Co piąty Amerykanin jest legalnym niewolnikiem. Nie wszystkie prawa wolnorynkowe są takie super, choć ja w głębi serca jestem wolnorynkowcem.
                    • Fan Barca Zgłoś komentarz
                      Amerykański Sen , o którym wszyscy marzyli szybko pokaże całą prawdę o stanach, połowa społeczeństwa tam nie jest nawet ubezpieczona, tam w każdym stanie sytuacja będzie gorsza niż
                      Czytaj całość
                      u Włochów
                      • Ted Pawlowski Zgłoś komentarz
                        A ci co przezyja beda bankrutami
                        • Kombinat Budowlany-Fazik Zgłoś komentarz
                          gielda od 23 marca gdzie miala 18,591.93 nie spada,dzisiaj +285.80 (1.22%) 23,719.37. "$600 in weekly jobless benefits from a federal stimulus package",plus na razie jednorazowo 1200
                          Czytaj całość
                          na glowe i 500 na dziecko od federalnych. banki wstrzymuja splaty tym ktorzy stracili prace... jesli zona pracuje w klinice,to ma mniejsze szanse zarazenia,niz kasjerka w sklepie, w klinikach w wiekszosci na "appointment",a jak ktos ma "objawy",to do szpitala... faktem jednak jest,ze maja w NY masiakre.
                          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                          ×