Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Koronawirus na Ukrainie to nie oszustwo

Ukraina ma 2 razy mniej zakażonych koronawirusem niż Polska. Minister zdrowia mówi, że szczyt zachorowań nastąpi w piątek. Kraj jest zamknięty, sport stoi, ale są pierwsze znaki normalności. Są i szaleńcy, którzy uważają, że koronawirus to oszustwo.
Jacek Stańczyk
Jacek Stańczyk
Pracownik służb miejskich w Kijowie PAP/EPA / SERGEY DOLZHENKO / Na zdjęciu: Pracownik służb miejskich w Kijowie

Aleksander Alijew, były piłkarz Dynama Kijów, 28-krotny reprezentant Ukrainy najpierw powiedział to w marcu, teraz powtórzył: - Koronawirus to oszustwo. Media straszą ludzi. Jest wiele chorób, które nie są tak publiczne. A tu ktoś specjalnie ją wyciąga. Nie wiem dlaczego.

Tak się Alijew "nie boi" koronawirusa, że zrobił sobie test, który dał negatywny wynik. Tak się go "nie boi", że sam zachowuje wszelkie środki ostrożności, gdy spaceruje z psem.

Odpowiedział mu Siergiej Juran, były świetny zawodnik ZSRR, a potem Rosji. - On tego nie powiedział komuś w kuchni, ale wyraził się publicznie, w prasie. A skoro zabierasz głos, musisz być kompetentny. Alijew albo jest szalony, albo mogę mu poradzić, żeby dobrze zagryzł.

ZOBACZ WIDEO: Nasz dziennikarz na pierwszym froncie walki z koronawirusem. "To staje się rutyną"

To nie fejk

Koronawirusa na Ukrainie nikt sobie nie wymyślił, choć oficjalnie liczba zakażonych wynosi 3,7 tysiąca. To dwa razy mniej niż w Polsce i w ogóle bardzo mało, jeśli spojrzymy na kraje Europy zachodniej. Minister zdrowia Wiktor Liaszko kilka dni temu przewidywał, że największa fala potwierdzonych zakażeń przypadnie na piątek 17 kwietnia. Wszelkie wyliczenia, krzywe i diagramy są raczej optymistyczne, minister powiedział, że będzie świetnie, jeśli ostatecznie dotkniętych wirusem będzie mniej niż 2 procent 47-milionowej Ukrainy.

Polityk mówił o rosnącej liczbie testów. - Teraz możemy wykonywać ich 30 tysięcy tygodniowo. Ale zamierzamy rozszerzyć do 80 tysięcy testów tygodniowo.

- Na pewno w porównaniu z Europą nie ma u nas dziś tak wielu zakażonych, ale też dlatego, że mieliśmy mało testów. W takim obwodzie mikołajowskim (nad Morzem Czarnym) do niedawna nie potwierdzono jeszcze żadnej osoby z koronawirusem. Z drugiej strony przyjeżdżało mniej turystów z zagranicy, a i sami Ukraińcy podróżują po prostu mniej. Więc ryzyko infekcji też było mniejsze - mówi WP SportoweFakty Wadim Skiczko, komentator sportowy serwisu MEGOGO.

Granice państwa są zamknięte, co najmniej do 24 kwietnia Ukraińcy mają obowiązek izolacji. Chodzenie po ulicach dziś nie jest takie proste. Skiczko wylicza: - Bez maski nie wejdziesz do sklepu, jak nie masz przy sobie paszportu czy dowodu, to trafisz na policję. Najlepiej poruszać się samemu, chyba że jesteś z dziećmi. Złamanie 14-dniowej kwarantanny to kara 17 tysięcy hrywien (około 2,5 tys. złotych).

Dodatkowo w Kijowie transport miejski jest przeznaczony tylko dla pracowników wybranych zawodów. To zarządzenie mera miasta Witalija Kliczki. Były bokserski mistrz świata wagi ciężkiej organizacji WBC, IBO i WBO rządzi ukraińską stolicą od czerwca 2014 roku. Jego decyzją z autobusów mogą korzystać tylko pracownicy szpitali i innych placówek medycznych, sklepów, aptek, pracownicy zajmujący się utrzymaniem miejskiej infrastruktury, mundurowi.

- No tak, transport tak naprawdę nie pracuje, ale dziwne że cerkwie są otwarte. Ale tylko rosyjskie. Z jakiegoś powodu nie potrafią ich zamknąć - irytuje się dziennikarz sportowy.

Sport czeka

W jego działce - tak jak w całej Europie - na razie zastój. Koronawirusa na pewno miał koszykarz reprezentacji Wiaczesław Bobrow, ale on gra w Hiszpanii.

W środę sportowcy dostali od ministerstwa sportu zgodę na indywidualne treningi. Chodzi m.in. o olimpijczyków i paraolimpijczyków. Mogą biegać, chodzić, jeździć na rowerach - jeśli tylko będą robili to indywidualnie. Narzekali, że nie mogą ćwiczyć nawet w parkach i lasach.

- Czekamy do 24 kwietnia. A potem zobaczymy, co będzie z naszym sportem - mówi Wadim Skiczko.

- Słyszałem, że jeśli wszystko pójdzie dobrze i kwarantanna zostanie podtrzymana do końca kwietnia, to w pierwszej połowie maja będzie możliwe wznowienie ligi - mówi trener piłkarskiej drużyny FK Mariupol (8. miejsce) Aleksander Babicz.

Od początku pandemii koronawirusa na Ukrainie zmarło oficjalnie 108 osób. Środa 15 kwietnia była dniem z największym przyrostem zakażonych - 392 osób.

Wirus szaleje. A oni grają dalej!  - Czytaj więcej

Stany muszą być Zjednoczone. Jak Tomek walczy w USA z zarazą - Czytaj więcej

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (9):

  • Jan Kowalski Zgłoś komentarz
    Czy jeśli napiszecie 10 artykułów z tytułem "to nie oszustwo", to stanie się to prawdą? Czy raczej zależy Wam tylko na urobieniu świadomości mas systemem ministra propagandy
    Czytaj całość
    3. rzeszy?
    • Emil Antoniszyn Zgłoś komentarz
      Cerkiew ukraińska nie podlega teraz Moskwie więc robią to co robią
      • ghjjhkgg Zgłoś komentarz
        Ukraina jest 10-14 dni za nami a u nas jeszcze nie zatrzymano przyrostu. Dobrze mówi ten o 2% zakażonych. To pewne.
        • Marcin Derbowski Zgłoś komentarz
          Pora na normalność. Kopacze powinni maksymalnie zarabiać góra 9 tys i to w ekstraklapie. A żadne publiczne pieniądze nie powinny iść na to dziadostwo. Qyzelowabe, wytatuowane panienki
          Czytaj całość
          bez ambicji i umiejętności. To antyreklama. Pora by Polak zachwycała tłumy. By stadiony były pełne a na murawie rywalizowal Gdańsk z Łodzią. Pełny stadion, atmosfera święta bilety po 5 złotych a na murawie walka, emocje, zaangażowanie. Piłka powinna wrócić do korzeni
          • marcinowiec Zgłoś komentarz
            Jestem zaskoczony jak PIS dba o ludzi, szpitale niezapełnione chorymi na wirusa, mało śmiertelnych osób, brak strachu i anarchii na ulicach, Na tle świata jesteśmy wzorem do
            Czytaj całość
            naśladowania.
            • tosterek Zgłoś komentarz
              Ale redaktor jednak fejkuje, dzisiaj prawie 400 osób. Mam pytanie, czy Pan tak sam z siebie czy z przymusu? Te różnice nie są zbyt duże i niestety się wyrównują.
              • Barłomiej Rej Zgłoś komentarz
                tu rozumiem niemiecka wp nie podnosi tematu małej ilości testów.... tylko u nas atak na rząd polski 24/ dobę .... za to kasę od niemca chapiecie sprzedawczyki ?
                • Ksawery Darnowski Zgłoś komentarz
                  Bzdura! Mają mało zakażonych bo bardzo mało testów wykonują, kilkakrotnie mniej niż w Polsce. Tak samo u nas w okresie świąt było znacznie mniej testów i w efekcie zanotowano mniej
                  Czytaj całość
                  osób zakażonych, a teraz zwiększa się liczbę testów i z każdym dniem jest większa liczba odnotowanych zakażeń. Tak czy inaczej od początku maja trzeba odmrażać gospodarkę niezależnie ile będzie zakażonych. W przeciwnym wypadku nie będzie pieniędzy nawet na finansowanie służby zdrowia czyli leczenie ludzi z wirusa. Trzeba brać przykład ze Szwedów, oni w ogóle nie zamrażali gospodarki.
                  • HDO Zgłoś komentarz
                    Tez bym nie zamykał ruskich cerkwi. "Dziennikarz" nie kuma dlaczego. Ale jełop
                    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                    ×
                    Sport na ×