Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Jerzy Dudek chce przedłużenia kontraktu z Jerzym Brzęczkiem. "To nonsens"

Wciąż nie jest pewne, czy Jerzy Brzęczek poprowadzi reprezentację Polski podczas przyszłorocznych mistrzostw Europy. Zamieszania wokół kontraktu selekcjonera nie rozumie Jerzy Dudek.
Łukasz Witczyk
Łukasz Witczyk
Jerzy Dudek WP SportoweFakty / Anna Klepaczko / Na zdjęciu: Jerzy Dudek

Pierwotnie kontrakt Jerzego Brzęczka na prowadzenie reprezentacji Polski ważny był do lipca 2020 roku. Przyszłość selekcjonera miała rozstrzygnąć się po mistrzostwach Europy, lecz te zostały przełożone na przyszły rok. To oznacza, że Brzęczek nie może być pewien pracy podczas tego turnieju. 

Prezes PZPN, Zbigniew Boniek, zdecydował, że Brzęczek ma gwarancję zatrudnienia do jesiennych meczów Ligi Narodów UEFA, w których Biało-Czerwoni zmierzą się z Holendrami, Włochami i Bośniakami. Jerzy Dudek jest zdania, że Brzęczek powinien pracować co najmniej do mistrzostw Europy, na które wywalczył z kadrą awans.

"Nie chce mi się wierzyć w to, że selekcjoner dostaje umowę do 31 grudnia i miałby się czymś wykazywać tylko w Lidze Narodów. Zwolnimy selekcjonera i na początku 2021 roku zatrudniamy nowego, który ma trzy mecze do przygotowania kadry do mistrzostw Europy? To nonsens. Tym bardziej że nie wiadomo nawet, czy Zbigniew Boniek będzie dalej prezesem PZPN, bo oficjalnej decyzji ws. przedłużenia jego kadencji czy wyborów ciągle nie ma" - napisał Dudek w felietonie dla "Przeglądu Sportowego".

Dudek zdaje sobie sprawę z tego, że negocjacje dotyczące umowy Brzęczka nie są łatwe w dobie pandemii koronawirusa. "Czuję, że obecne zamieszanie to strategia negocjacyjna. To jedyny argument, jaki do mnie trafia. Zbyszek jest na tyle doświadczonym prezesem, że wie, jak rozegrać tę grę. PZPN i Brzęczek mają czas do końca lipca, by usiąść, porozmawiać jak dżentelmeni i się dogadać" - dodał były bramkarz reprezentacji Polski.

Czytaj także:
Robert Lewandowski na czele nietypowego rankingu. Polak najlepszym wolnym transferem w historii
Bundesliga. Klub Piątka skorzysta na kryzysie wywołanym przez epidemię?

ZOBACZ WIDEO: Koronawirus. Trudna sytuacja finansowa polskich klubów. Wznowienie rozgrywek rozwiąże sporo problemów

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (3):

  • Thom Zgłoś komentarz
    Dudek jest kolegą Brzęczka i rozumiem że go broni ale w imię czego zagubiony i bez pomysłu na grę człowiek ma być selekcjonerem reprezentacji. Nie trzeba być wielkim znawcą piłki
    Czytaj całość
    nożnej żeby zauważyć że Brzęczek to trener co najwyżej na miarę naszej ekstraklasy. Brak doświadczenia no i niewiadomo czy to uznać za sukces czy przypadek ( Wisła Płock ). Tym bardziej jest mi trudno zrozumieć decyzję Bońka o powołaniu na selekcjonera to już chyba mniej kontrowersyjna była by kandydatura Probierza. To że Brzęczek był dobrym piłkarzem nie czyni z niego dobrego trenera. Czas zakończyć tą farsę i poszukać selekcjonera z prawdziwego zdarzenia, a nie zastępować go wyrobem selekcjoneropodobnym.
    • Laroslaw Zgłoś komentarz
      Nie wiem jak jest z kandydaturami na prezesa ale jesli podobnie jak w radach osiedli to np warto wbic ze zgloszeniem kandydatury za 5 dwunasta i "w ostatecznosci" ja przyjac
      Czytaj całość
      upokarzajac i dystansujac challengera. Chłyt matertindowy :D
      • Ablafaka Zgłoś komentarz
        Brzęczek to jedno z największych nieporozumień w obecnej kadrze. Mamy chyba najlepszą kadrę w historii, tym czasem sukcesem dla nas jest awans na Mistrzostwa Europy, do których
        Czytaj całość
        zakwalifikowało się pół kontynentu i tylko niedorajda życiowa mogłaby nie awansować mając takich piłkarzy. Choć i tak było ciężko. Dziś zamiast zastanawiać się czy wyjdziemy z grupy na ME, powinniśmy zastanawiać się czy reprezentacja zagra mecz o 1 czy o 3 miejsce. Mamy grupę profesjonalistów grających w Europejskich klubach, sporo z nich z samego topu i trenera który nie osiągnął niczego nawet w Ekstraklasie. Gorzej, nie radził sobie nawet w I Lidze. To tak jakby kogoś kto pływał do tej pory pontonem po stawku, mianować kapitanem transatlantyku. Czy Polska jest aż tak biednym krajem, czy PZPN naprawdę nie ma pieniędzy na to aby zatrudnić trenera który będzie umiał wykorzystać to co drzemie w piłkarzach? W klubach każdy z nich gra o wiele lepiej niż w reprezentacji. No ale jak się Zielińskiego próbuje ustawić po prawej stronie pomocy, to nie ma co się dziwić :)
        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
        ×
        Sport na ×