KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Bundesliga. Teraz albo nigdy! Robert Lewandowski może dokonać niemożliwego na oczach całego świata

Jeśli nie on, to kto? Jeśli nie teraz, to kiedy? - pytają całe piłkarskie Niemcy, bo Robert Lewandowski może dokonać niemożliwego i pobić rekord Gerda Muellera. - Po raz pierwszy faktycznie wierzę, że to może się udać - mówi Karl-Heinz Rummenigge.

Maciej Kmita
Maciej Kmita
Robert Lewandowski Getty Images / A. Hassenstein / Na zdjęciu: Robert Lewandowski
Przez blisko pół wieku ustanowiony w sezonie 1971/72 przez Gerda Muellera rekord 40 zdobytych bramek wydawał się nieosiągalny dla nikogo. Nawet sam "Bomber" nie zbliżył się już do takiego wyniku, nie mówiąc o innych wybitnych snajperach jak Karl-Heinz RummeniggeRudi Voeller, Juergen Klinsmann, Ulf Kirsten czy Miroslav Klose.

Tymczasem w tym sezonie niemożliwego może dokonać Robert Lewandowski. I to w momencie, gdy na Bundesligę skierowane są oczy całego spragnionego futbolu świata. "Lewy" od lat zazdrościł popularności Premier League czy Primera Division i domagał się większej atencji. W końcu dostał publikę, na jaką zasłużył jako najlepszy napastnik świata, więc... teraz albo nigdy!

W weekend strzelił 27. gola w bieżących rozgrywkach. To dorobek, który w aż 38 (!) sezonach gwarantował koronację na króla strzelców Bundesligi. Polak nie mierzy jednak w kolejną koronę, lecz w rekord Muellera. Jest o co grać, bo od czasu legendarnego Niemca granicę 40 ligowych trafień w sezonie przekroczyli tylko Lionel Messi (2011/12, 2012/13), Cristiano Ronaldo (2010/11, 2014/15) i Luis Suarez (2015/16).

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Adrian Mierzejewski pokazał swój trening

Niemcy uwierzyli

Kapitan reprezentacji Polski nie ma łatwego zadania, bo żeby dorównać Muellerowi, w pozostałych 7 meczach musi strzelić aż 13 goli. Dotąd w 57-letniej historii Bundesligi tak obfitego w bramki finiszu nie miał nikt. Rekord na tym odcinku należy do Dietera Muellera, który w ostatnich 7 kolejkach sezonu 1976/77 strzelił 11 goli. Lewandowski jednak już nie raz udowodnił, że dla niego nie ma rzeczy niemożliwych.

Jeśli nie on, to kto? Jeśli nie teraz, to kiedy? - pytają całe piłkarskie Niemcy, a kciuki za Polaka trzymają najwybitniejsze postacie niemieckiego futbolu. - Po raz pierwszy faktycznie wierzę, że to może się udać. Wydawało mi się, że nikt nigdy nie będzie tak skuteczny jak Gerd. Myślałem, że to niemożliwe, a nagle mam w drużynie piłkarza, który jest tego bardzo bliski - przyznał po sobotnim meczu z Eintrachtem Frankfurt (5:2) szef Bayernu Karl-Heinz Rummenigge, dwukrotny (1981, 1982) laureat Złotej Piłki.

"Wszyscy znają moją słabość do Roberta Lewandowskiego. Był i jest dla mnie najlepszym napastnikiem na świecie. Jeśli ktoś może to zrobić, to oczywiście on" - napisał w felietonie dla Sky Sport Lothar Matthaeus, który wygrał plebiscyt "France Football" w 1990 roku.

- Eksperci w Niemczech są zgodni w jednym: jeśli ktoś ma to zrobić, to właśnie Robert Lewandowski - powiedział nam przed restartem sezonu Daniel Neuhaus z publicznego radia "WDR", a już po wznowieniu rozgrywek wtórował mu trener Bayernu Hansi Flick: - Nie będzie to łatwe, ale on ma jakość. Jeśli ktoś może to zrobić, to on.

- O Robercie jest głośno w Niemczech w kontekście rekordu wszech czasów - zdradził nam Artur Wichniarek, były napastnik Arminii Bielefeld i Herthy Berlin, który osiadł w Niemczech. - Każda kolejna bramka strzelona przez Roberta przybliża go do tego wielkiego wyczynu, ale jednocześnie wywołuje sporo dyskusji w Niemczech. Uważam, że "Lewy" jest w stanie to zrobić - dodał 17-krotny reprezentant Polski. Więcej TUTAJ.

Ulubieni rywale

Co na to sam Lewandowski? - Wiem, że wszyscy o tym rozmawiają, ale ja się na to nie napalam - przyznał w rozmowie z WP SportoweFakty. Więcej TUTAJ. - Żeby to było w ogóle realne, musiałbym zaliczyć dwa-trzy mecze z kilkoma bramkami. Podchodzę do tego na spokojnie. Gdybym się na to napalał, wtedy na pewno by mi się nie udało tego dokonać. Najpierw chcę pobić swój rekord w sezonie, a później zobaczymy co dalej - dodał.

Jego osobisty rekord to 30 trafień (2015/16, 2016/17), więc "życiówkę" ma na wyciągnięcie ręki. W tym sezonie strzela gola co 82 spędzone na boisku minuty i nic nie wskazuje na to, by miał przestać: zdobył bramkę w 20 z 25 występów - nigdy nie był tak regularny.

By jednak dokonać niemożliwego i pobić rekord Muellera, Lewandowski musi przyspieszyć. Rozkład jazdy mu sprzyja, bo czterech z siedmiu ostatnich rywali Bayernu to jego ulubieni przeciwnicy. Borussii Dortmund, z którą zagra już we wtorek, strzelił 18 goli w 19 meczach, w tym 12 w 6 ostatnich ligowych klasykach.

Ostatnie ligowe mecze Roberta Lewandowskiego w sezonie 2019/20:

Data Rywal Występy przeciwko Strzelone gole
26 maja Borussia Dortmund 19 18
30 maja Fortuna Duesseldorf 5 0
6 czerwca Bayer Leverkusen 17 5
13 czerwca Borussia M'Gladbach 14 4
16 czerwca Werder Brema 18 18
20 czerwca SC Freiburg 14 15
27 czerwca VfL Wolfsburg 19 21

Na ostatniej prostej czekają na niego Werder Brema (18/18), SC Freiburg (15/14) i VfL Wolfsburg (21/19), które pasują mu jak żadne inne zespoły - strzela im co najmniej gola na mecz. Sezon zakończy w Wolfsburgu, a z Wilkami lubi tańczyć: w 9 ostatnich ligowych występach przeciwko nim zdobył 16 bramek.

Najwięcej kłopotów Lewandowski będzie miał na ostatnim wirażu. W 29., 30. i 31. kolejce zagra przeciwko Fortunie Duesseldorf, Bayerowi Leverkusen i Borussii M'Gladbach, z którymi wiodło mu się do tej pory gorzej. Fortunie dotąd nie strzelił ani jednego gola, a z Bayerem i BMG trafia średnio co trzeci występ.

Czy Robert Lewandowski pobije rekord Gerda Muellera?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (20)
Zobacz więcej komentarzy (5)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×